qubek tak duzo wie bo patrzyl jak ja poleruje:)
Moj opis dotyczy roboty ktora ma dac efekt lustra a nie jakas srebrna powierzchnie.
wszystko zalezy od stanu felgi - ja mam jakies 20 letnie albo starsze alusy, mialy bardzo duzo wrzerow. Zeby to wyprowadzic porzadnie potrzeba naprawde duuuuuuzo czasu. Zaczyna sie od bardzo grubych papierow, potem coraz drobniejszymi... konczy sie na wodnym 2000 lub jeszcze lepiej 2500. potem wiertarka z koncowka filcowa - taki talezyk i pasta polerska np taka w kostce. Po jakims tygodniu / dwuch pracy wieczorami zrobilem pol felgi (byla bardzo zniszczona).
najlepiej to kup wiertarke bo recznie to nie robota
Bzdura. Jezeli chcesz zeby efekt byl naprawde dobry musisz robic recznie - wiertarka uzyskuje sie tylko koncowy polysk ale powierchni tak nie wyrownasz. Jezeli bys robil jakimis sciernicami na wietarce to porobisz tylko dolki, nierowne powierchnie, rozne poziomy. Wyglada to okropnie bo jak patrzysz na felge to jest porysowana w roznych kierunkach.
Powtorze - ja mowie o takim polerowaniu ktore ma dac efekt lustra.
Zawsze mozesz pomyslec nad polerowaniem rantu - bo to sie robi duzo szybciej (plaska powierchnia) - i pomalowaniem srodka.
pozdrawiam