Takie tez "za bombe kasy".
Uwierz tym co wiedza bo sie tym zajmowali - stan techniczny nie jest obojetny, nawet (a wlasciwie zwlaszcza) ktos znajacy sie na blacharce nie kupi swiadomie zgnitka bo to sie po prostu nie oplaca.
Czesci do staruszkow sa drozsze i trudniej dostepne. Jest tez wsrod nich mniejszy wybor i czesto jest sie skazanym (jesli w ogole na cos) na te najgorszej jakosci, ktore sa w duzej mierze tak szmelcowate, ze zwyczajnie nie nadaja sie do uzycia. Dobieranie oryginalow w odpowiednim stanie moze zajac lata i jest bardzo drogie.
Co innego Garbus do poprawek a co innego zgnit. Zrobienie zgnita jest trudne nawet dla kogos kto Garbusami zajmuje sie od lat (jesli w ogole oplacalne czy mozliwe) a co dopiero kogos kto sie na nich nie zna?
Kup cos do roboty, ale solidnego. Licz sie z tym ze wiele rzeczy spaprzesz i bedziasz albo poprawial, albo zostawisz je ale ze swiadomoscia ze trzeba bylo inaczej. Kup cos nowszego, bo te sa prostsze pod wieloma wzgledami i mniejsza szkoda jezeli cos nie pojdzie. Obejzyj liczbe zarzuconych projektow na sprzedaz, lub takich ktore dokonczony byle jak tylko po to zeby sie ich pozbyc i wez to jako przestroge. Rob powoli i zadawaj wiele pytan w trakcie. Musisz znac jaki jezyk zachodni bo litaratury po polsku praktycznie nie ma.
Po drugim Garbusie powinienes byc juz dosc kompetentny (choc niektorzy nie sa i po 10ciu)
