tomko napisał(a):Z rozmowy z koleżką wynikało że wszystkie te rzeczy o których piszesz się zgadzają, uzywka, niespawana, oczyszczona, pomalowana podkładem, tyle że nie wiadomo czy z niemca, ale koleś mówił ze meksyka miał i nie był zadowolony, więc może z niemca.
Nic to dojrzewam póki co 
To czy z Niemca, czy Meksyka już nie ma większego znaczenia, (choć wiadomo, że Niemiec lepszy), bo w porównaniu do nowych zamienników, każda używana podłoga (oczywiście nieskorodowana) będzie mocniejsza i trwalsza od kartonowych "nówek", których osobiście jestem
ZAJADłYM PRZECIWNIKIEM!!!
Byleś nie... przejrzał...
P.S. Sam w przyszłości też będę zmieniał całą podłogę, bo to choć cholernie pracochłonne, zwłaszcza gdy trzeba poprawiać po innych "specach", nie ma porównania z wstawianiem łat czy ratowaniem się płatami.
Wiadomo jednak, że potrzebny jest dobry materiał, czas, miejsce i... "czas"...
P.S.S. Wieści z ostatniej chwili... Sprzedawca jest... znajomym, znajomego, czyli sprawa robi się znajoma...

Szykuj browary...

:D:D