awaria licznika

4 stycznia 2007, 18:49
Przyznam szczerze że nie chciało mi sie szukać, wybaczcie :-D.A chodzi o taka kwestię, pomykam ja sobie dzis Groszkiem i wiadomo jak to na naszych drogach wyboje, przeboje i w pewnym momencie umarł wskaźnik predkosci i licznik kilometrów.Pytanie gdzie to jest podłaczone ? i czy mozliwe zeby stało się cos innego niz to że sie rozłaczyło gdzieśtam?.

Pozdro700
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
4 stycznia 2007, 19:00
Jeśli padło jedno i drugie to sprawdz linke prędkościomierza. Z jednej strony jak wiesz(lub na pewno sie domyślasz) jest przykręcona do predkościomierza, sledząc jej bieg poprzez nadkole dojedziesz do pisty przedniego lewego koła. Przymocowana jest w "dekielku" osłonie łożyska. Pęka najczęściej przy prędkościomierzu. Jej sprawdzenie i wymiana to naprawde niebywale banalna sprawa.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 stycznia 2007, 19:40
Mógł się też wyrobić ten kwadratowy otwór w pokrywie piasty koła, który trzyma drugi koniec linki.
sex, bug and rock'n'roll
4 stycznia 2007, 20:54
nie no ...zawracasz troszkę ........wiesz co.
to co powiedzieli przedmówcy raczej z naciskiem na zdanie renegata tam mogla spaść taka zaciskowa podkładka ,nie wiem jak się nazywa...najlepiej to w 2 osoby sprawdzić.
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
4 stycznia 2007, 21:21
yrrak napisał(a):z naciskiem na zdanie renegata tam mogla spaść taka zaciskowa podkładka ,nie wiem jak się nazywa...

wiem o co chodzi, ale ja jej nigdy nie miałem ;)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 stycznia 2007, 21:30
ja mialem a potem posułem i dałem zwykłą podkładeczke a zablokowałem drucikiem. :D
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
4 stycznia 2007, 21:42
U mnie też nie było, teraz jest ... kawałek struny z gitary :)
sex, bug and rock'n'roll
4 stycznia 2007, 22:35
H!
Skoro wcześniej nie miałeś oznak zrywanej linki, czyli drgań wskazówki, to mało prawdopodobne, że się urwała, jeśli stało się na wybojach, to stwaiam na to, że wysunęła się z dekielka przy kole (końcówka musi być kwadratowa. Wyrobiona lub wyrobiony dekielek niestety dyskwalifikuje naprawę.

P.S. Wymiana linki prędkościomierza, owszem jest banalna, ale... nie w panoramie... ;););)
P.S.S. Yrrak a co Ty chcesz robić przy jednym, małym dekielku w 2 osoby...? :D:D:
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
4 stycznia 2007, 22:45
A tak miedzy nami, to po co linka, u mnie już 1,5 roku temu się urwała (kupiłem nową), ale stwierdziłem, że nie jeżdżę zbyt szybko, to po co mi ona potrzebna.
A tak swoją drogą, to chyba założę na WOŚP'a, bo dzieciaki lubią potrzeć ile się jedzie :twisted:
Zdjęcie nie zachowało się

Ogór - reaktywacja ;-)

4 stycznia 2007, 22:49
Szczur-pj napisał(a):A tak miedzy nami, to po co linka...

Dla... eksploatacji...? ;)
Pójdę dalej... po co komu... bak. ;););)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
5 stycznia 2007, 10:19
zostałem wezwany do tablicy a więc odpowiadam,hm...: otóż jeżeli nam się linka powiedzmy zepsuła nie wiadomo gdzie....to ja tam przy dekielku zdejmuję ten drucik ,podkładeczkę ,zdejmuję dekielek i następnie hm...druga osoba potrzebna jest do tego aby obadać czy po zakręceniu linką licznik załapie :-D (wiem ,że ręcami to trudno zrobić ale po zakręceniu bębnem -oczywiście po zablokowaniu linki-ten ktoś w aucie powie czy działa) jeżeli nie to pewnie trzeba szukać gdzie indziej,czyli przy liczniku. No pewnie dość skąplikowanie to wytłumaczyłem ,ale rzeczy proste najtrudniej wytłumaczyć :D

howgh
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
5 stycznia 2007, 10:48
yrrak napisał(a):...druga osoba potrzebna jest do tego aby obadać czy po zakręceniu linką licznik załapie :-D

Aaa... to tak, bo tym razem ja zrozumiałem, że do... obadania dekielka... ;) (łysy) ;) potrzebne są Tobie 2 osoby... ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi

← Pytania i problemy