Ten dzień...

5 stycznia 2007, 20:09
H!

Tak znienawidzony... owiany mitami... pełen skrywanych tajemnic... budzący wstręt... pobudzający drgawki... powodujący palpitację serca... przysporzający omdlenia... pustoszący kieszenie... pełen wyrzeczeń...

- ten dzień... - sądny dzień... - dzień... przeglądu technicznego. ;):):D:P :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:

Mówiąc krótko poświęcone miesiące pracy nie poszły na marne, bo...

Stefanek... przeszedł pełen przegląd techniczny, praktycznie... bez mrugnięcia oka Pana Diagnosty! Ha! :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D

Amorki - (tu moje największe zaskoczenie), czyli zwykłe Sachsy mające na karku... ponad... 6 lat z wynikiem rzędu 70% a różnica raptem kilku %)!!!

Heble - tu moja największa duma, bo spędziłem nad nimi "tłusty" tydzień z wynikiem rzędu (nie wiem dokładnie, bo drukarka siadła jednak też wysoki), a róźnica... 0%!!! (ręczny 3%)

Zawiecha - bez luzów.

światła - drobna regulacja (wymieniałem).

Silnik (gaz) - regulacja na analizatorze (najsłabszy punkt), ale ciężko wyregulować "na słuch".

Ha! Idę oblewać... :supz: :supz: :supz:
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
5 stycznia 2007, 20:27
no to gratulacje!! ja jakbym swoim pojechał w takim stanie jak jest obecnie na przegląd to chyba by sie tylko diagności uśmiali :-D

Swoją drogą co Ci tam na tym analizatorze mierzyli?? Przecie auto z początku lat '70 nie musi spełniać jeszcze żadnych norm???
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
5 stycznia 2007, 20:41
Musi. Jeśli chodzi o spaliny to samochody zostały podzielona na trzy grupy:
1. Zarejestrowane do dnia 30 września 1986
2. Zarejestrowane od 1.09.86 do 30.06.1995
3. Po 30.06.1995

W zależności od daty pierwszej rejestracji określa się dopuszczalą zawartość CO i CH w spalinach. Dla garbusów max CO to 4,5% na biegu jałowym. CH nie obowiązuje :)
sex, bug and rock'n'roll
5 stycznia 2007, 20:41
Łysy napisał(a):no to gratulacje!!

Swoją drogą co Ci tam na tym analizatorze mierzyli?? Przecie auto z początku lat '70 nie musi spełniać jeszcze żadnych norm???

Bardzo dziękuję, bo wiadomo, że nie napisałem tego, jako "chwalenia się", ale zwyczajnie chciałem się podzielić wielką radością po ogromnej ilości wyrzeczeń i spędzonych motogodzin pracy czy to pod domem, czy później w garażu z kanałem, w smarach, brudach, śmierdzących ciuchach..., czyli... "tym co Tygryski lubią najbardziej". ;););)

To naprawdę ogromna satysfakcja, teraz jeszcze "drobne wykańczanie", ale podwaliny są zrobione... Uff... ;););)

Mierzyli spaliny (nie znam języka technicznego), czyli wszelkie... hmmm... gazy... ;););)
Było bardzo bogato, aż szczypało w oczy a po skręceniu, wiadomo, stracił moc. ;)
Później znów bujanie na wolnych (ma tę przypadlość od zawsze), by w końcu osiągnąć jakiś kompromis, ale... i tak muszę dać (po swojemu) ciut więcej mocy... ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
6 stycznia 2007, 14:36
Ja też niedawno robiłem przegląd a stacje mam po sasiedzku i spalin mi nie mierzyli, powiedział mi: "wie pan co lewe przednie koło to wogóle panu nie hamuje" a ja mówie spoko zrobi się a potem miał być jeszcze test amorków ale powiedział że nie będzie dziadka trzachał i wbił przeglad :-D. No cóż ale pare rzeczy jeszcze trza zrobić a faktycznie satysfakcja jest zajebista jak zrobisz to samemu i ktoś potem powie ci że jest dobrze.
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl

← Luźne dyskusje