Baja

8 stycznia 2007, 15:11
Michał2 napisał(a):Czego oczekuje:
Pojazdu do sprawnego poruszania się po polnych drogach bez jakiejś ekstremalnej jazdy w błocie po oski i bez zbędnych ozdobników ale też i nie tak urodziwego jak to coś z malucha powyżej.
W perspektywie mile widziana możliwość dopuszczenia do normalnego ruchu.

Myslę, ze wyszło by Ci coś takiego :
Zdjęcie nie zachowało się

Wygląda normalnie, bez żadnych udziwnień, nie ma klatki, przynajmniej jej nei widac ( ciekawe jak z wytrzymałością wtedy..) wzmocniony przód i boki.nawet felgi stalówki tylko lekko poszerzone i wysokie okppony.
tylko te przody jakoś mi się nie podobają ( chociaz ten jeszcze nie jest tragiczny.

To byłaby mniej więcej baja do której ja bym ( kiedyś może ) dążył :wink:
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
8 stycznia 2007, 15:13
Jeśli chcesz robić na samych rurach bez nadwozia garbowego to może być skrzynia ogórkowa. Zawieszenie przednie chyba też, co do tyłu to nie wiem ale ogórkowe chyba też może być. Co do całej "ramy" to nie mając doświadczenia w budowie takich sprzętów zgłosił bym sie do kogoś kto sie tym zajmuje. Na allegro sa kolesie co budują takie cuda na zamówienie z kaszla, wiec po dostarczenu zawieszeń garbowo/ogórowych szkrzyni, pompy hamulcowej, układu kierowniczego, też powini cos takiego ustrugać. Składasz do kupy reszte sam.

Do zarejestrowania potrzebne napewno będą faktury na materiał za rame i kwity lub rachunki za części od "dawcy" potem cała procedura rejstracji typN czyli tzw. sam
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 stycznia 2007, 19:52
Takie konstrukcje sam masowo sprzedawane w Stanach. Trzeba by podpatrzec jak to jest tam robione, bo to jest tam popularniejsze niz razowanie Garbow na ulice. Generalnie sa wersje dluzsze - 4 os i krotsze - 2. Silnik mozna wsadzic celntralnie lub z tylu.
Czesci... Skrzynia ogorkowa jest mocniejsza, ale to tu nie ma znaczenia. Zawieszenie dalbym garbowe - jest lzejsze, nie?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 stycznia 2007, 11:02
qubek napisał(a): Gdybym mial teraz robic to bym nie szalal - seryjna podloga i buda plus klatka idaca do tylnych rogow ramy i wzmocnienia przedniego rurowiska dla pewnosci
Czyli zrobiłeś kiedyś coś takiego ? A to pochwal się.

Ten hydrauliczny ręczny- no dla mnie to nie takie proste. Czyli odcinasz tył od nożnej pompy ? I wtedy nożny przedni a ręczny tył ? Tak to mi się nie podoba..

Co do konstrukcji ramy to ja skłaniał bym się do "wyspawania" nowej z rur. Zdrowego garba czy chociaż samej skorupki tanio się nie kupi a po drugie szkoda przerabiać . Ze zgniłkiem zaś kupa roboty i też nie tanio.Ze zrobienię ramy sobie poradzę tylko chętnie skopiował bym coś gotowego- nie chce mi się odkrywać ameryki.
No gdzie te obrazki ? :evil: :wink: :-D
9 stycznia 2007, 11:12
Gdybym mial teraz robic - znaczy: Gdybym mial teraz tacha baje dla siebie konstruowac, a nie ze kiedys taka robilem.

Z tym hydraulicznym recznym jest wszystko w porzadku. Gdybys odcial nozny na tyl to bym go nie polecal ;)
Pompa sprzeglowa od Duzego Fiata dziala tak, ze gdy za nia pociagniesz, pompuje plyn w kierunku kol tylnych (ale nie do przodu, do pompy). Natomiast gdy nic z nia nie robisz, dziala jak przewod, tzn naciskajac na pedal blokujesz przednie i tylne hamulce tak jakby tej pompy w ukladzie nie bylo. Jest jakby przelotowa
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 stycznia 2007, 15:06
Coś zaczynam kumać . Czyli przewody z nożnej( głównej) idące na tył trzeba podpiąć do tych ręcznych w miejsce gdzie normalnie zasysa płyn ze zbiorniczka ? Tylko że tam chyba trzeba jakiś "patencik" zastosować bo zdaje się że tam taki plastik na gumce wciśniety jest . I jeszcze jedna wątpliwość ; czy przy mocnym hamowaniu nożnym nie wysadzi uszczelnienia od strony popychacza z tej sprzęgłowki ? Trzeba coś z tym zrobić ?
Pomysł mi się podoba i bez względu na to czy się za bajkę wezmę to zastosowałł bym w turystyczno-krajoznawczym ogórku .
Ciekawi mnie jak to działa w praktyce ? Co w przypadku jak obydwa koła są na śliskim ? Przyhamowuje naprzemian lewe/prawe ? Nie braknie mi kończyn ? :-D
9 stycznia 2007, 22:28
To jest kompilacja pomyslu na hydrauliczny reczny z jeda pompa sprzeglowa, blokujacy oba tylne kola na raz - jezdzilem trzema Kaszlami z takimi wynalazkami i zawsze dzialalo bez zarzutow. Niestety nie pamietam jak tam wyglada przednie mocowania, na pewno bylo zarabiane normalne polaczenie przewodu hamulcowego. Nie wiem tez jak ta pompa jest zamocowana w Fiacie - moj mial sprzeglo mechaniczne.
Z drugiej strony w hamerykanckich konstrukcjach widzialem uklad z dwoma pompami - na kazde kolo oddzielnie. Oczywiscie tam nie bylo pomp od Fiata, tylko jakies specjalne (drogie i tak samo dzialajace pewnie).
To czy dasz rade blokowac oba kola na raz czy nie, to juz zalezy jak poprowadzisz wajchy. Jezeli jakos blisko siebie...... Mysle ze to juz metoda prob i bledow
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 stycznia 2007, 12:59
I co, już po temacie ? :cry:
Wiem że nie jest to tak frapujący temat jak np nie/gwizdający wydech :wink:
ale liczyłem że się czegoś wiecej dowiem .
No cóż, umiesz liczyć- licz na siebie.
Może jednak jakieś linki chociaż [-o< ?
15 stycznia 2007, 13:14
A moga byc po angielsku? Cos poszukam, choc tematem sie jakos za blisko nie zajmowalem nigdy
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 stycznia 2007, 13:30
Ja mam kilka fotek od Buja o...Baji ;) do umieszczenia (z USA), ale na razie nie mam wolnej chwili...
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
20 stycznia 2007, 23:30
Falco,no co z tymi zdjeciami?
Zapuszczaj je bo potencjalni konstruktorzy sie poddadza, nie majac odpowiednich materialow wprost z Mekki stylu:-)
"Bujo"
20 stycznia 2007, 23:32
Albo wyslij je Koledze Qcyk'owi, a on bedzie na pewno wiedzial jak je wkleic....
"Bujo"
20 stycznia 2007, 23:40
ja wiem, ja pamiętam, ale zwyczajnie ostatnie 2 tygodnie nie miałem czasu na nic, teraz już się kładę, ale może zdążę... ;) Sorki za opóźnienie!

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
21 stycznia 2007, 14:35
spójrzcie na te pierwsze foto. tam nie ma półosiek do napędu na przód??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 stycznia 2007, 15:04
Watpie, natomiast zawieszenie jest zrobione od nowa.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Rasowanie