mam problema ... po dzisiejszej wizycie Renifera ... Garbus przestal palic, a co za tym idzie nie jezdzi
... a mianowicie Psujos-Reniferos zaczol ustawiac zaplon i jakos mu to wychodzilo.. ale stwierdzil ze to jeszcze nie to i jeszcze raz zaczol ustawiac ... w miedzy czasie powstal problem ze nie bylo iskry
tylko cos tam "pukalo" .. po ogledzinach stwierdzil ze jest jakis "bialy nalot" na przerywaczu i go zeskrobal ... no i wtedy zaczol sie problem ... bo garbaty po tym zabiegu przestal juz palic
co mam zrobic o to jest pytanie
PS Renifer czytaj uwaznie odpowiedzi, bo jutro masz mi to naprawic!!

... a mianowicie Psujos-Reniferos zaczol ustawiac zaplon i jakos mu to wychodzilo.. ale stwierdzil ze to jeszcze nie to i jeszcze raz zaczol ustawiac ... w miedzy czasie powstal problem ze nie bylo iskry
co mam zrobic o to jest pytanie
PS Renifer czytaj uwaznie odpowiedzi, bo jutro masz mi to naprawic!!
czy aby było jedno i drugie?