Tak se naprawiłem że popsułem :)

12 stycznia 2007, 11:45
Kabelki się nie kręcą. Są przylutowane do styków, po których ślizga się styk od przełącznika. Jaki masz typ przełącznika? Tylko z przełącznikiem kierunków czy są też wycieraczki? W tym drugim są styki i kostki na końcu puszki przełącznika, tak że można elegancko odpiąć, wyciągnąć i obejrzeć co jest nie tak.
sex, bug and rock'n'roll
12 stycznia 2007, 15:46
Ooooo Panie jakby był z kostkom to bym się cieszył, ale mam stary tylko z długimi i kierunkami i z tego co widze to naprawialny on raczej nie jest
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
12 stycznia 2007, 21:15
jest naprawialny - to bardzo prosty mechanizm
13 stycznia 2007, 14:13
Wydaje mi sie że bez lutowania sie nie obejdzie bo z tego co pamiętam to kable przy nowym przełączniku nie są bardzo długie i raczej nie wystarczą żeby je doprowadzić do głównej rozdzielni ale możesz próbować
Nic na siłe wszystko młotkiem

← Pytania i problemy