Łysy napisał(a):czyli co?? Ssanie w garbie nie wzbogaca mieszanki podawając dodatkową porcje benzyny a tylko zmniejsza ilość przepływającego powietsza i tak wzbogaca mieszanke??
Tak.
Rozumiem że chodzi o to, że przepustnica ssania w tym przypadku dławi przepływ mieszanki gazowo- powietrznej i silnik na gazie nie wchodzi na obroty ?
Problemu nie będzie gdy odpalasz na benzynie i przechodzisz na gaz po zagrzaniu - czyli po otwarciu przepustnicy ssania. Ale zgaduję, że Ci się tak niepodoba. Pomysł z wymontowaniem klapki i zostawieniem samej ośki jest niegłupi, bo pozostawia funkcje podnoszenia obrotów zimnego silnika ale pozbawia możliwości uruchamiania zimnego silnika na benzynie. I tu sprostowanie - bez tej klapki nie zalewa silnika a wręcz przeciwnie zimny silnik dostaje za mało paliwa.
Wyjściem w tej sytuacji jest przerobienie ssania na ręczne sterowanie.
Były też odmiany "Solexa " ze sterowaniem ręcznym ssania ale nie wiem czy akurat w kalibrze 30.
Ja zrobiłem to tak... tu miał być dokładny opis, który nawet zacząłem ale przyszło mi do głowy że fotki będą lepsze - w wolnej chwili zrobię .
Jeżeli nie zamierzasz jeździć na benzynie, a chcesz tylko używać do odpalenia zimnego silnika, to mozna zastosować półśrodek; zostawić ten twój patencik z samą ośką i przestroić gaźnik "na bogato" (Podniesć poziom paliwa, wieksza dysza wolnych obrotów).
Teraz o tej "pompce":
Qubek napisał(a):Pompka jest tylko jedna - przyspieszacza
No właśnie.
To coś niczego nie pompuje, to nie przepustnica ssania napędza to ustrojstwo a odwrotnie - to siłownik, który wykorzystując podciśnienie powoduje lekkie uchylanie przepustnicy ssania w momencie rozruchu (przecież pisałem, Renegat nie uważałeś

). Upraszczając - zapobiega to zalewaniu silnika przy całkowicie zamkniętej przepustnicy ssania