lakiernik

18 stycznia 2007, 22:49
ja w poprzedniej budzie miałem taką uszczelkę okienną przyklejoną do okoła rantu pokrywy, może tak??? chyba ze ktoś ma jakiś lepszy pomysł??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
19 stycznia 2007, 06:35
z tyłu przykleiłem na klapę gumowa uszczelke okienna o profilu D,w sumie chałtura,ale funkcje swoja dpełniała doskonale,a zprzodu założyłem na rant uszczelkę z fiata 125/może z poloneza-bodajże drzwiową.Też było ok.
19 stycznia 2007, 08:31
Wkelic mozna od gory do klapy (jak w Mexach) albo seryjna uszczelke w miejscu seryjnym, tyle ze na klej a nie w rant.
Byle to nie bylo za grube i nie wystawalo za bardzo, bo to badziewnie wyglada
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 stycznia 2007, 08:36
qubek napisał(a):Wkelic mozna od gory do klapy (jak w Mexach)

ja mam mexa i mam normalnie od dołu z tą listwą
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
19 stycznia 2007, 08:39
Niektore nie maja
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 stycznia 2007, 08:42
być może, ja mam bude 1980 czyli w sumie z początku mniejwiecej okresu kiedy je sprowadzano
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
20 stycznia 2007, 13:20
Czyli krótko mówiac to nie taka prosta rzecz? HHhhmmmm i dlatego szukam speca od takich spraw. Chciałbym to zrobić jeszcze przed zimą , o ile będzie :)

A co powiecie o tych rynienkach na dachu? W moim przypadku ktoś kiepawo zakładał bagażnik i trochę przy tym zdarł lakieru , a co za tym idzie , przy pomocy deszczu , wdała się korozja. Jeszcze jest tego niewiele ale......

pozdr,
MagnusMM
20 stycznia 2007, 13:26
dobrz ze został założony ten temat. U mnie z tyłu pod tą listwą sporo rudej było. Listwa została wycięta. Muszę zabezpieczyć i maznąć to jeszcze.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
20 stycznia 2007, 14:41
Jezeli korozja nie jest spowodowana tym ze wylazi rdza spod spodu (tak jest najczesciej i to jest baaardzo trudne do usuniecia) tylko jest ze wzgledu na otarcia z zewnatrz, to moze uda sie sprawe jeszcze uratowac. Tylko dzialaj natychmiast, bo wyladujesz w punkcie pierwszym.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 stycznia 2007, 15:07
Działaj, działaj......łatwo powiedzieć :) Tylko jeszcze mi lakiernika trza !!! :)
MagnusMM
20 stycznia 2007, 18:11
H!

Zamiast uszczelki oryginalnej można jak już mówiono zastosować okienną, która ma mocny klej i ładnie się 3ma. Rant gdy jest skorodowany, należy wyciąć, nie ma co się z nim bawić, chya, że komuś zależy na 101% oryginalności... ;)

P.S. Namiary na lakiernika poszły na pryw, mam nadzieję, że się uda! :)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
20 stycznia 2007, 19:58
Jeszcze raz wielkie dzięki za pomoc. Dla mnie nowicjusza jest niezmiernie ważna. Umówię się z lakiernikiem i zobaczymy co powie. Jak się nie da uratować rantu to będziemy cieli :)

pozdr,
MagnusMM
4 lutego 2007, 15:28
ja nawierciłem otworki na spinki tak jak częśc japończyków ma , w drzwiach uszczelka ma otwory na spinki można jeszcze dokleić klejem do szyb samochodowych tylko uwaga na ręce strasznie cięzki do usunięcia pozdrawiam
ZA GARBULEM LASKI SZNUREM

← Pytania i problemy