reperacia karoseri za pomocą cyny

1 lutego 2007, 10:28
Witam jak w temacie szukam linków wiadomosci czego kolwiek na temat techniki reperacji karoseri za pomocą cyny wszystkie wiadomosci mile widziane.dziekuje i pozdrawiam :D
1 lutego 2007, 10:40
Ogólnie z tego co wiem, to naprawa cyną polega na zalewaniu miejsc zkorodowanych (po uprzednium wyczyszczeniu i zeszlifowaniu) , lub tez uzupełnianiu cyną drobnych dziur. nadwyżkę trzeba zeszlifować. jak znajde to podrzucę jakieś foto
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
1 lutego 2007, 12:08
"...skorodowanych.." :wink: :roll: :-k
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
1 lutego 2007, 12:25
Cyna? a nie było jeszcze w tym temacie ołowiu? :-k
1 lutego 2007, 12:57
"-co mamy z cyny??
-moja stara to scyny wylewa za okno" :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
1 lutego 2007, 16:27
Ciekawa sprawa z tą cyną. mPogadam z ojcem on zna sie na twardych i miękkich lutach, palniki mamy...
Można by tym spawy zalewać? czy źle rozumuje? Tylko normalna cyna do lutowania miedzi to nie trzyma się zwykłej blachy, może to ten ołów i topnik pomaga..?
1 lutego 2007, 18:15
Nie wiem co w tym śmiesznego sceze muwionc.Mój dziadek robił kiedyś remont moskwicza 408 u takiego blacharza starej daty i on właśnie cyną uzupełniał ubytki w wielu miejscach.Wytrzymało dziesięciolecia :D
Nieznośna lekkość butów
1 lutego 2007, 18:22
Ja osobiście cynowałem skorodowane miejsca ale tylko płaszczyzny proste reszte mosiądzowałem. Za dużo było czyszczenia przed cynowaniem (nie chciała trzymać do rdzy a z kwasem za dużo nie chciałem szalec bo niewiadomo co z lakierem po czasie by zrobił). Mosiądz to za pomocą małego palnika nakładałem.
Niektóre miejsca gdzie się lepiej przyłożyłem to do dziś nie ma pęcherza, a juz dwa lata garb na powietrzu stoi.
1 lutego 2007, 18:31
O to chodzi,
Zawsze jak lutowaliśmy rury miedziane to gdy kapała cyna na blachę nie przyklejała się... Czyli materiał do cynowania aut musi być albo super czysty albo ma jakieś domieszki, ten ołów chyba. zresztą nie znam się :wink:
4 lutego 2007, 20:18cyna na karoserii..
Jest to temat tak stary jak zamochody i do czasu wynalezienia nowoczesnych szybkich szpachlówek powszechnie było to stosowane w
fabrykach samochodów/patrz stare kroniki z produkcji garbusów /
Cyna ma zdolność do pasywacji i zabezpieczenia antykorozyjnego ale ma jedną zasadniczą wadę .Jest nią cena i w związku z tym coraz popularniejszy jest cynk.
Jako szpachlówki używa się po uprzednim pobieleniu cyną 80proc.
stopu max.20procent cyny +reszta ołów a to tylko dlatego że uzyskuje się po podgrzaniu strkturę ziarnistą która nie spływa i daje się rozprowadzić szpachlą.
Ze względu na trujące właściwości ołowiu nikt nie chce tego robić.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,

← Pytania i problemy