Whyshchuck napisał(a):Ano właśnie, często tamtędy przejeżdżam i różne Garbuski u niego stoją.
Nie pamiętam adresu, ale jeśli mówisz o warsztacie Jezusa, to kiedyś się u niego "stołowałem", ale raczej przerzucił się na nowsze bryki. Lubił działać z Saabami (starsze modele). Na podwórku (zaniedbanym) zawsze stały jakieś Garby. Sam (sto lat temu) jeździł Ogórkiem z naklejką "MotoDoktor"
Topografia:
Patrząc na warsztat Wujka Atysa, to prawie przeciwlegle przez trasę gdańską.
Aaa... i wyglądał jak... Jezus.
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
