Dolina Rospudy

13 marca 2007, 12:08
Wszyscy mają rację i jej nie mają :-D Bo sprawa nie jest prosta. Nie tylko w przypadku Rospudy. Z jednej strony rozwój gospodarczy z drugiej zachowanie naturalnego środowiska. To zawsze jest sprzeczność interesów- i na styku zawsze będzie iskrzyć. (może za wyjątkiem życia z turystyki ale jak turystów będzie za dużo to też zadepczą i zasrxxx :wink: :-D ).Jestem też trochę żeglarz,kajakarz, lubię rower i szlag mnie trafia jak widzę jak" betonuje" się dziewicze kiedyś zakątki. Ale na codzień chciałbym dobrze zarabiać,wygodnie mieszkać i jeżdzić po porządnych drogach.Mieszkałem też w centrum miasta i wiem też co to znaczy jak człowiekowi samochody hurgotają pod oknami 24 godziny na dobę. Bo to wydaje się proste jak nas niedotyczy bespośrednio .Obwodnica tak ale nie koło mojej chałupy.Tylko zawsze jest to koło czyjejś chałupy ,lasu pola.. Nie ma co się oszukiwać - na drzewa nie wrócimy. Nie da się z całego kraju zrobić skansenu czy rezerwatu. Zabetonować i zaasfaltować też nie. Ekolodzy pokrzyczą,zaistnieją w mediach i wrócą do swoich domów gdzieś tam w Polsce . Ale w miejscach gdzie te domy stoją też może kiedyś był las,łąka.Nie ogrzewają tych domów ?Nie korzystają z prądu? Z samą przyrodą też nie jest to takie proste . "Zabij bobra - ochronisz drzewa" ? Ekolodzy przyszli tam pieszo ? Boso ? W lnianym" samodziale" i łapciach z łyka ? Czy może jednak przyjechali" trującymi" autami a te i ich ubranka z goretexu (sam używam) i sprzęt turystyczny zostały wyprodukowany w jakiś odziałujących negatywnie na środowisko fabrykach ?Pamiętam protesty przy budowie zapory na Dunajcu pod Czorsztynem- Niedzicą.Sam byłem przeciwny. Tylko gdyby tego zbiornika nie było to po powodziach które póżniej by nastąpiły kamień na kamieniu by nie pozostał w sporej części tych okolic. To bardzo trudny temat a granice płynne i często niedefiniowalne. Ja nie potrafię zdecydowanie i bez wątpliwości opowiedzieć się po żadnej ze stron.
13 marca 2007, 12:53
Michał2 napisał(a):Z jednej strony rozwój gospodarczy z drugiej zachowanie naturalnego środowiska. To zawsze jest sprzeczność interesów-

Po prostu - nie.
To nie zawsze jest sprzecznosc. Sprzecznosc jest wtedy gdy sie przegnie w ktoras ze stron. Okres wielkiego wzrostu gospodarczego, wspanialego rozwoju przemyslu i pieciolatek to juz mielismy. I co, przynioslo dobrobyt?
Sek w tym ze ilekroc ktos chce cos zbudowac i nie moze tam gdzie jest mu wygodnie to moze powiedziec "ie da się z całego kraju zrobić skansenu czy rezerwatu". I mowi.
Jak rozroznic kiedy ktos komu zalezy na inwestycji uzywa takich argumentow dla wlasnych korzysci? Jak odroznic sluszny protest od blokowania wszystkiego zawsze i wszedzie, od akcji wymuszania characzu ekologicznego w stylu warszawskiego Przyjaznego Miasta i od dzialan kompletnych oszolomow? To jest trudne.

W tym wypadku jednak nie chowajmy glowy w piasek zaslaniajac sie "ja nie wiem kto ma racje". Wystarczy po prostu spojzec kto jest za jakim rozwiazaniem. To ze wiekszosc mieszkancow chce obwodnicy ich miasta natychmiast i za wszelka (nie przez nich placona) cene jest oczywiste. Nie ma co sie im dziwic. Oni zawsze beda zajmowali to stanowisko.

Jednak tak stanowczej reakcji Unii jeszcze nigdy nie bylo. To jest dowod na to ze w sprawie cos jest nie tak.
Patrzac z drugiej strony - niesamowity pospiech, z jakim zaczeto prowadzic inwestycje w momencie gdy zaczela byc zagrozona, niesamowita determinacja zeby ja zaczac juz, teraz, zanim protesty sie rozstrzygna i postawic wszystkich przed faktami dokonanymi (i nieodwracalnymi) jest ostatecznym dowodem ze komus tutaj za bardzo zalezy i ze sprawa czysta nie jest.

Nie chodzi o to zeby zablokowac, czy zmienic trase. Tylko wstrzymac sie do czasu wyjasnienia sporu.

Ktos kiedys widzial w takim tempie budowana droge? Zwlaszcza taka ktora wlekla sie od nastoleci? Taaak, strasznie komus zalezy zeby ulzyc cierpieniom mieszkancow Augustowa
:wink:
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 marca 2007, 14:43
tak, tak i wiadomo komu -wybory tuż, tuż. Pan burmistrz krzyczy za obwodnicą bo trzeba zbierac głosy .
Fakt na drzewa nie wrócimy (a może niektorzy powinni na nich zawisnąć :twisted: ?) ale nie niszczmy wszystkiego za wszelką cenę.
15 lat było na zrobienie czegoś i nikt palcem nie ruszył. Gdzie byli ci ludzie co teraz stoją i blokują tę drogę?? Dlaczego nie naciskali na swoich włodarzy?
Nie ja się ludziom nie dziwię -kto słyszał ,żeby przez środek miasta jechały tysiace tirow????
Chrońmy to co mamy ,bo już niedługo może być za poźno. Te żabki, roślinki i biedronki to symbioza w ktorej żyjemy.
A to że chodzimy w ubraniach , butach i jeżdzimy autami wcale nie oznacza ,że powinniśmy zacząć polować ,chodzić w skórach i chodzic pieszo -bo będzie bardziej ekologicznie. Świat idzie naprzód.
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
13 marca 2007, 21:34
PiS do domu z betonów. Dolina dla życia.

← Luźne dyskusje