no własnie wszystko działało jak należy ,a dziś garb wjeżdża na podwórko ja patrzę a z tyłu na światła - choinka (nie z lasu i nie świąteczna
)
Jest tak: jak wciśniety hamulec to żarzą się kierunki,jak działa kierunek jeden to lekko świeci się i drugi.
Co za cholera?
Przekaźnik?
Masa ?
Przy lampkach nie grzebalem, wszystko pięknie grało do dzis.
Macie jakieś pomysły?
)Jest tak: jak wciśniety hamulec to żarzą się kierunki,jak działa kierunek jeden to lekko świeci się i drugi.
Co za cholera?
Przekaźnik?
Masa ?
Przy lampkach nie grzebalem, wszystko pięknie grało do dzis.
Macie jakieś pomysły?
Sprzedaliśmy naszego garba
smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden
)
