Dziwna substancja ?

13 marca 2007, 00:16
Witam,

Problem/pytanie jest takie, dzisiaj wymieniajac olej i przy okazji robiąc inne rzeczy (dzięki Falco za pomoc telefonicznom:)) z przerazeniem stwierdziłem obecnosć substancji zwanej margarynom na ściankach wlewu oleju do silnika oraz w filtrze olejowym.Pytanie jest takie skąd to niby jest, zdarza sie to w silnikach chłodzonych cieczą jak uszczelka piardnie pod głowicą, ale w wiatrołapie JAK ?? Czym to może być spowodowane i jakich mogło dokonac zniszczeń w silniku i najwazniejsze pytanie, jak temu zatradzić.
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
13 marca 2007, 09:48
to nic takiego... tylko zastanawiające dlaczego teraz jak jest ciepło od kilku ładnych dni, okolo 15C?
a może masz zatkany odpływ przy wlewie
13 marca 2007, 10:08
Czyli tzw odmę ? Odma spoko niezatkana, ale na tej oliwie smigałem przez zimę i nie czesto, wiec może dlatego.
I teraz pytanie czy zmieniać olej niedługo, czy jak ?
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
13 marca 2007, 10:21
Tzw "majonezs" jest sprawa zupełnie normalną podczas eksploatacji samochodu na któtkich dystansach i przy dużej wilgotności.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
14 marca 2007, 20:17
Mam to samo przy wlewie oleju. Mój kubuś śmiga tylko po mieście i spędza całą zimę w garażu. Jeden mechanik stwierdził, że muszą być gdzieś nieszczelności i moze tak reagować olej z wilgocią.
16 marca 2007, 21:51
Olej najlepiej zawsze zmieniac po zimie...
16 marca 2007, 22:30
tomko napisał(a):dzisiaj wymieniajac olej i przy okazji robiąc inne rzeczy (dzięki Falco za pomoc telefonicznom:)) z przerazeniem stwierdziłem obecnosć substancji zwanej margarynom na ściankach wlewu oleju .

H!

O! Jak to miło (bardzo miło) poczytać, że ktoś komuś dziękuję a człek nawet nie pamięta za co... ;):):D

Jak już wiesz, to "masło" jest (normalnym) efektem ubocznym garbowych silników, ze względu na niedogrzanie i wytrącanie wody i innych świństw z oleju.

Polecam wymianę (nie)koniecznie w fKG na lato Midland 20w50, na zimę 15w40.
Nawet jak nie przejeżdżasz 5 tysi, to należy zmieniać sezonowo, czyli przed/po zimie.
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
17 marca 2007, 10:16
falco napisał(a):... na lato Midland 15w40, na zimę 20w50.

Chiba odwrotnie :wink: :-D
A przy okazji to w moich okolicach Midland zniknął z rynku. Czy może znowu zmiana nazwy ?
17 marca 2007, 16:29
Michał2 napisał(a):Chiba odwrotnie :wink: :-D
A przy okazji to w moich okolicach Midland zniknął z rynku.

Oj tak! :) Sorki za pomyłkę w nocnym zwidzie pisaną ;)

Tak, znów są "przetasowania" wśród koncernów, znów coś zostało sprzedane, odkupione, nazwy będą zmienione. Ponoć znów wraca Quaker pod swoją nazwą, ale kto za nimi trafi...
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi

← Pytania i problemy