Pourywam rece i nogi.........

2 kwietnia 2007, 12:53
http://wiadomosci.onet.pl/1512697,11,item.html
Głupi żart nastolatków doprowadził do tragedii
Dwóch 18-latków, którzy doprowadzili do śmiertelnego wypadku drogowego w Pielgrzymowicach koło Pszczyny (Śląskie), zatrzymała policja. Na ustawiony przez nich na jezdni stojak rowerowy najechały autem dwie młode kobiety, po czym rozbiły się na drzewie. Obrażenia jednej z nich okazały się śmiertelne.
- W nocy z soboty na niedzielę dwóm idącym do baru młodym mężczyznom przyszedł do głowy pomysł, że dla żartu ustawią na drodze ciężki metalowy stojak, który będą musieli omijać jadący kierowcy. Nie wpadli na to, że mogą doprowadzić do tragedii - powiedział Jacek Pytel z zespołu prasowego śląskiej policji.

Na stojący na jezdni stojak najechały jadące fiatem seicento bliskie znajome nastolatków. Kierująca fiatem 20-latka straciła panowanie nad kierownicą, zjechała na pobocze i uderzyła w przydrożne drzewo. W wyniku odniesionych obrażeń kobieta zmarła po przewiezieniu do szpitala. 23-letnia pasażerka fiata pozostanie kilka dni na obserwacji. W chwili zatrzymania w niedzielne popołudnie obaj sprawcy tego wypadku byli trzeźwi. W poniedziałek będą przesłuchiwani. Nie wiadomo na razie, jakie usłyszą zarzuty. Jeśli prokurator uzna, że spowodowali katastrofę drogową ze skutkiem śmiertelnym, będzie im groziła kara nawet do 12 lat więzienia.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 kwietnia 2007, 13:02
jak czytam coś takiego, to nawet nie wiem, jak skomentować... Przecież ręce opadają, nad bezmyślnościa ludzi, a "pobawmy się na ulicy" lub "pobawmy się kosztem innych" coraz bardziej popularne się robi - z widocznymi efektami :/ I teraz tacy panowie, przy odrobinie szczęścia dostaną 12 lat - a powinni ich do pierdla na zawsze zamknąć za spowodowanie śmierci.
www.pinstriping.no
2 kwietnia 2007, 13:08
kfiatek napisał(a):I teraz tacy panowie, przy odrobinie szczęścia dostaną 12 lat - a powinni ich do pierdla na zawsze zamknąć za spowodowanie śmierci.
Bez przesady. Powinno sie ich ukarac ale najpierw pomysl, a potem pisz. Bo moze od razu powiesic, albo np zywcem rozerwac konmi na czworo a rynku? Powoli?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 kwietnia 2007, 13:32
no pewnie na 12 lat a ja ich będę utrzymywał ze swoich podatków :evil:
jestem za rozerwaniem końmi :-D
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
2 kwietnia 2007, 13:51
yrrak napisał(a):no pewnie na 12 lat a ja ich będę utrzymywał ze swoich podatków :evil:
jestem za rozerwaniem końmi :-D
A za to kto zaplacilby, jak myslisz?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 kwietnia 2007, 00:25
Zamiast rozrywać końmi lepiej będzie użyć garbusów. Może wtedy poczują respekt do naszych autek... :wink:
3 kwietnia 2007, 11:23
..to już dla nich nawet 1200 cm3 wystarczy :-D ,nie oszukujmy się za nich my zapłacimy.. :evil:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
13 kwietnia 2007, 13:19
Echhh no i znów to samo. Dzisiaj patrze na garba i czegoś mi brakuje. Ide do domu i cos mi zaświatało. Wychodzę z powrotem na dwór. Patrzę... nie ma znaczka :

http://vwgarbus.com/innejpg/znaczek.jpg

Jego nóżka była przyspawana do wspornika, więc ktoś ją ułamał...

Co za k.... żyją na tym świecie. Ciekawe czy za jakiś czas nie pojawi się na jakimś allegro...

:cry:

ktoś ma cos oryginalniejszego, odbiegającego od tego szarego standardu, to zaraz polaczek pozazdrości i ukradnie, a jak sie nie da to rozpie...
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
13 kwietnia 2007, 16:28
Normalnie nie rozumiem tego. Chyba trzeba zacząć przyspawywać, na dokładkę przykręcać, przynitować i jeszcze pod prąd podłączyć. A jak się złapie takiego delikwenta to łapy przy samej d... ucinać. Aż się boję po remoncie wyjeżdżać na drogi, bo zaraz zarysują, odkręcą, połamią. Eh, co za czasy.
sex, bug and rock'n'roll
13 kwietnia 2007, 17:24
na myśl o każdym wandaliźmie i złodziejach przypomina mi się jak ojciec z wujkiem (który miał już doświadczenie w montowaniu tego ustrojstwa) zakładali siłownik do bramy przesuwanej, namęczyli się jak cholera przy przykrecaniu, że stwierdzili, że nie ma co przyspawowywać bo bardzo upierdliwe będzie odkręcanie tego dla złodzieja (w okolicy w latach poprzednich ukradli siłowniki z 5 bram i wszyscy nowe przyspawywali). Cieszylismy się automatem jakies 3 miesiące. Przed Sylwestrem przyszli w nocy złodzieje i wykręcili bardzo szybciutko... a my byliśmy cały czas w domu :( ehhh szkoda słów.
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
13 kwietnia 2007, 20:20
Mysle ze krag podejzanych jest dosc waski, bo ile samochodow z 1972 roku jezdzi w twojej okolicy?
No chyba ze przyjac ze u niektorych impuls do kradziezy jest szybszy niz mysl "a czy to mi potrzebne".
Niestety takie zalozenie jest chyba sluszne
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje