No to tera ja, Eska i Enter WIELKIE dzięki za III etap, fajnie było pojeździć po zakamarkach targówka, jeśli chodzi o przygody to też mieliśmy jedną: jakiś bródnowski menelek chciał żebyśmy podrzucili go na ul. Targową bo mu autobus nawiał, (chociaż tak naprawdę to menelek był bardziej nawiany od autobusu) ale byliśmy twardsi i alkocholom mówimy stanowcze NIE (w tym przypadku oczywiście).
Było Super.
Aaha, no i najważniejsze do organizatorów, wydaje mi się, że najwyższy czas poinformować gdzie i kiedy będzie następny Etap
Oczywiście pozwalam Wam się wyspać
"13 - wiadomo"