Pytanie zapłon a dokładnie cewka

10 kwietnia 2007, 09:32
VWitam.
Założyłem do swojego garbika cewkę Blue Coil i liczyłem, że będzie silnik ładniej pracował. Moje zdziwienie było bardzo duże jak po pewnym czasie silnik zaczął pracować nierówno, zaczął przerywać podczas przyspieszania, zgubił wolne obroty. :(
Po ściągnięciu kopułki okazało się, że styki przerywacza są pokryte takim czymś podobnym do śniedzi - totalnie zanieczyszczone.
Po wyczyszczeniu dziwne objawy zniknęły ale tylko na chwilę.
Może ktoś mi podpowie, co mam z tym robić ??

Czy do cewki Blue Coil trzeba coś jeszcze zmieniać w zapłonie ??
Czy może trzeba zwiększyć przerwę na przerywaczu ??
Z góry dzięki za porady i pozdrawiam.
10 kwietnia 2007, 11:44
Qcyk napisał(a):A przewody dobre masz?

Nowy kondensator, palec rozdzielacza, kopułka, kable WN, świece, nowe kable z przepustem wychodzące z aparatu zapłonowego, nowe platynki, aparat wyczyszczony i przesmarowany. Ale co jest dziwne, to na oryginalnej (tej, która była przy tym silniku) problem nie występował - przejechałem nim pewnie z tysiąc km-ów i było OK. Garbik teraz dużo jeździ i czyszczenie platynek co 50 - 70 kilometrów jest troszeczkę uciążliwe.
I nie wiem, czy takie ulepszanie ma wogóle jakiś cel. :(
10 kwietnia 2007, 11:54
WhiteGarbi napisał(a):
Qcyk napisał(a):A przewody dobre masz?

Nowy kondensator, palec rozdzielacza, kopułka, kable WN, świece, nowe kable z przepustem wychodzące z aparatu zapłonowego, nowe platynki, aparat wyczyszczony i przesmarowany. Ale co jest dziwne, to na oryginalnej (tej, która była przy tym silniku) problem nie występował - przejechałem nim pewnie z tysiąc km-ów i było OK. Garbik teraz dużo jeździ i czyszczenie platynek co 50 - 70 kilometrów jest troszeczkę uciążliwe.
I nie wiem, czy takie ulepszanie ma wogóle jakiś cel. :(

Jedyne co mi przychodzi do głowy to to, ze mogłes trafić na jakiegos bubla... u mnie na blue coil jeździ się świetnie i nic takiego się nie dzieje
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
10 kwietnia 2007, 12:01
Qcyk napisał(a):Jedyne co mi przychodzi do głowy to to, ze mogłes trafić na jakiegos bubla... u mnie na blue coil jeździ się świetnie i nic takiego się nie dzieje

A co jest dziwne, to na drugim silniku ten sam Blue Coil chodził bez żadnego zarzutu i to jest własnie dla mnie zagatka :shock:

Wyszło na to, że obecny silnik lubi być w 100 % oryginalny :D
10 kwietnia 2007, 12:49
WhiteGarbi napisał(a):
Qcyk napisał(a):Jedyne co mi przychodzi do głowy to to, ze mogłes trafić na jakiegos bubla... u mnie na blue coil jeździ się świetnie i nic takiego się nie dzieje

A co jest dziwne, to na drugim silniku ten sam Blue Coil chodził bez żadnego zarzutu i to jest własnie dla mnie zagatka :shock:

Wyszło na to, że obecny silnik lubi być w 100 % oryginalny :D

Najprawdopodobniej :wink: ale to faktycznie dziwny przypadek.... :-k
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
11 kwietnia 2007, 00:07
Ja na początku w garbie też miałem blue coil (poprzedni właściciel założył) i miałem same problemy. Jak się rozgrzał silnik i za razem cewka to iskra słabła i nie dało rady odpalić ciepłego. Nie wiem czy była wadliwa czy po prostu przegrzana. Wymieniłem na zwykłą made in poland fiatowską i problem zniknął. Razem w połączeniu z elektronicznym modułem (o tym w innym wątku) daje naprawdę mocną iskrę.
11 kwietnia 2007, 07:26
Whyshchuck napisał(a):Ale czy to aby na pewno jest blue coil a nie ...

Jest to 100 % oryginalny Blue Coil Boscha - nie to, co na liku wcześniej, a jak pisałem wcześniej na innym silniku sprawował się bardzo dobrze
11 kwietnia 2007, 13:43co by tu
Jeżeli masz możliwość to podmień kondensator.
Z tego co piszesz, to może tu tkwi problem, gdyż jego zadaniem jest ogólnie wygaszanie iskry (łuku elektr.), która powstaje pomiędzy stykami przerywacza.
Może być to niedopasowanie pojemności, do indukcyjności uzwojenia pierwotnego cewki zapłonowej.
Zorientuj się jak to wygląda w oryginale, jaką pojemność zażyczył sobie wytwórca
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
11 kwietnia 2007, 15:29Re: co by tu
comet napisał(a):Zorientuj się jak to wygląda w oryginale, jaką pojemność zażyczył sobie wytwórca
Pierwsza konkretna odpowiedź ze wskazówką, gdzie szukać przyczyny tego problemu - dzięki. Ale na oryginalnym niemieckim kondensatorze nie ma napianej pojemności - może masz jakieś propozycje ??
Chociaż musze przyznać, że powróciłem już do "oryginalnej" cewki zapłonowej - tej, przy której nie występowały takie problemy.
12 kwietnia 2007, 20:13
Miałem styczność przez kilka lat z różnymi układami zapłonowymi a z moich doświadczeń wynika że kondensator od malucha, poloneza lub dużego fiata o pojemności 25 mikro farada jest praktycznie uniwersalny i będzie chodził tak samo dobrze w maluchu co i w jaguarze (jek ktoś niewierzy niech sprawdzi). Proponuje sprawdzić jeszcze czy cewka jest na pewno do układu przerywaczowego a nie do elektronika.

Ogólnie się zgadzam że kondensator gasi iskre na stykach ale też i służy do wytworzenia drgań napięcia które wytworzy w cewce wysokie napięcie. Cewka jest to najprostszy transformator (transformator Tesli) :twisted:
Niebieskie jest piękne
12 kwietnia 2007, 21:12
Ja tam wiem ze kondensator od Malucha jest swietnym zamiennikiem oryginalnego kondensatora Mallory, tylko trzeba mocowanie troche podpilowac zeby o krzywki nie zachaczal :-D
W przeciwienstwie to oryginalnego nie przepala sie po krotkim okresie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 kwietnia 2007, 07:49
dzieki za zainteresowanie tematem. Cewka na pewno nie jest do elektronika, bo chodziła bez zarzutu przy innym silniku ze standartowym zapłonem.
Zmienie kondensator i będę obserwował platynki - miejmy nadzieję, że to jest to :D
Dzięki wielkie
16 kwietnia 2007, 15:10takie tam ble, ble o cewce
Ponieważ jest to forum techniczne, a nie wróżbiarstwa nie mogę się zgodzić z tym, aby gdy coś co się komuś wydaje, uznane zostało jak pewnik.

i tak kondensator w układzie iskrownikowym, czy tez bateryjnym służy do tłumienia łuku elektrycznego powstającego pomiędzy stykami przerywacza!
Gdyby go nie było, styki zostały by w szybkim czasie wypalone, a ponadto łuk przedłużyłby zanik prądu pierwotnego, a więc i strumienia magnetycznego, co w istocie zmniejszyło by czas potrzebny na powstanie odpowiednio wysokiego napięcia, w obwodzie wtórnym cewki zapłonowej.

Odkrycia nie zrobiłeś cewka zapłonowa jest transformatorem, a dokładniej autotransformatorem, w którym zanikający strumień magnetyczny uzwojenia pierwotnego indukuje w uzwojeniu wtórnym siłę elektromotoryczną, której wzrost indukuje w uzwojeniu pierwotnym sem o zwrocie przeciwnym, by ta itd..
Nie będę dalej przynudzał, bo nie każdy chce to wiedzieć, a zainteresowanych odsyłam do podręczników z elektrotechniki samochodowej.

Kondensator zapłonowy powinien mieć pojemność 0,15-0,3 mikro farada, (najczęściej 0,2-02,5).

Pojemność kondensatora dobiera się w zależności od pojemności cewki zapłonowej. Ze wzrostem pojemności w obwodzie pierwotnym maleje siła elektromotoryczna indukowana w obwodzie wtórnym.

Rozwarcie styków przerywacza ma również wpływ na wartość tej siły.
Im przerwa na stykach jest większa tym czas potrzebny do zaindukowania sem jest krótszy, i napięcie na uzwojeniu wtórnym mniejsze.
Niestety nie można zmniejszać dowolnie przerwy na stykach przerywacza ponieważ nie będziemy w stanie przeciwdziałać zjawisku powstawania łuku
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!

← Pytania i problemy