"Wypas" we wnętrzu garba.

16 maja 2007, 15:42
Prace rozpoczęte.
Na pierwszy rzut poszły boczki. Robię całe nowe bo w starych płyta od wilgoci się już powyginała i się nie nadaje. Teraz tylko muszę matulę zrekrutować do szycia i będzie git :-D . Wieczorem pierwsze fotki.
16 maja 2007, 22:07
No i wklejam fotki.
Mam już gotowy jeden boczek przedni. Wyszło nieźle.

Materiał na szkielet boczków. Płyta pilśniowa 2 lub 3mm grubości.

Zdjęcie nie zachowało się


Tu szkielet obklejony 2 warstwami 2mm pianki takiej jak się kładzie pod panele podłogowe. Przymiarka elementów drzwi aby dopasować linie łączeń kolorów materiału.

Zdjęcie nie zachowało się


Tutaj boczek przygotowany do obklejenia. Materiał odpowiednio zeszyła matula :-D 8)

Zdjęcie nie zachowało się


Proces klejenia i naciągania materiału na szkielet.

Zdjęcie nie zachowało się


Gotowy boczek. Brakuje jeszcze dwóch śrubek na dole. Maskownica głośnika będzie pomalowana na czarno (chyba).

Zdjęcie nie zachowało się


Inne ujęcie (już z kompletnymi śrubkami) pokazujące kierownicę w kolorze.

Zdjęcie nie zachowało się



Jak wam się podoba?

EDIT> Tak teraz patrzę że ten czerwony cosik blado wyszedł na fotkach. W realu jest ostrzejszy.
17 maja 2007, 11:05
Fajnie to wygląda. Dlaczego na śrubki a nie zatrzaski? Jakie materiały użyłeś?
Ja boczki zrobiłem z cieńkiej sklejki wodoodpornej, na to cieńka gąbka tapicerska, i eko skóra+alcantra. Przeszycia będą tak jak w orginale - cztery podwójne szwy (z przodu też) :wink:

boczek z gąbką:
Zdjęcie nie zachowało się

jeszcze nie zszyte (czekam na specjalne nici :wink: ):
Zdjęcie nie zachowało się
sex, bug and rock'n'roll
20 maja 2007, 16:47
renegat napisał(a):Fajnie to wygląda. Dlaczego na śrubki a nie zatrzaski?

Właśnie RuMuN, nie da rady zamontować na orginalnych blaszkachi gumkach? Czy to Twoja inwencja. Moje boczki też są do wymiany i się zasatanawiam...
:wink: [/u]
20 maja 2007, 16:57
jest z tym masę pieprz...... ale zrobic się da ,trzeba jednak zainwestować troszkę kaski w gumki :-D i zatrzaski a nie każdy ma na to ochotę- wyjście zaprzentowane powyżej jest najszybsze i najprostsze.Ale nie jak w oryginale :-D :-D :wink:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
20 maja 2007, 16:59
Znaczy się inwestycja w gumki zawsze się opłaca, amen :-D
no niby te wkręty można czarne kupić, ale orginalne blaszki dają uczucie profesjonalizmu :-)
20 maja 2007, 17:04
dobrze mówisz ,ale proces całych prac ci się wydluża bo masz masę dziureczek do zrobienia....
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
20 maja 2007, 18:54
yrrak napisał(a):jest z tym masę pieprz...... ale zrobic się da ,trzeba jednak zainwestować troszkę kaski w gumki :-D i zatrzaski a nie każdy ma na to ochotę- wyjście zaprzentowane powyżej jest najszybsze i najprostsze.Ale nie jak w oryginale :-D :-D :wink:

Wyjscie najszybsze, najprostsze i do tego kiepskie. Jednym slowem - partactwo.
Takie wkrety nie dosc ze wiejsko wygladaja, to zawsze sie z czasem luzuja, trzeba coraz wieksze wkrety stosowac, w nowych miejscach itd. Poprawianie pomaga na troche, boczek klapie a drzwi maja coraz wiecej dziur.
A mozna to zrobic normalnie...
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 maja 2007, 22:26
zgadzam się :D wkręty wyglądają tragicznie ,tapicerka nie jest zła ale mocowanie po najmniejszej lini oporu
20 maja 2007, 22:42
jacke napisał(a):zgadzam się :D wkręty wyglądają tragicznie ,tapicerka nie jest zła ale mocowanie po najmniejszej lini oporu

ja mam na wkręty i mi to nie przeszkadza. i nie muszą wyglądac tragicznie... ja np. mam czarne zaslepki na wkręty, które kupiłem za 1 zł i wyglądają całkiem fajnie :D
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
20 maja 2007, 23:10
Jak wygladaja - kwestia gustu, ale to, kiedy Ci boczek zacznie klapac (jesli juz tego nie robi) jest tylko kwestia czasu.
Wkrety mozna zakryc zaslepkami zeby to wygladalo w miare estetycznie, ale to nie zmienia faktu ze jak na cos takiego patrzysz to pierwsze co przychodzi Ci do glowy to to ze wlascicielowi nie chcialo sie tego zrobic porzadnie. Nie zyjemy juz w PRL i klipsy mozna normalnie kupic.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 maja 2007, 23:44
Ale mnie pojechaliście :roll: :wink:

Już tłumaczę dlaczego tak jest. Stara tapicerka była właśnie tak zamontowana przez poprzedniego właściciela. Zrobiłem tak samo bo...... nie wiedziałem o istnieniu klipsów i gumek aż do momentu wymontowania tylnego boczka gdzie jeden taki klips pozostał. Było już za późno :x
Ja wcale nie uważam że to partactwo. Docelowo wkręty mogą być czarne żeby się tak nie rzucały w oczy, użyłem po prostu te co miałem z poprzedniej tapicerki. Acha no i chciałem podkreślić że przez prawie rok jazdy na starej tapicerce z takim właśnie montowaniem na wkręty nic mi się nie luzowało i było wsio ok.

PEACE 8)
21 maja 2007, 00:23
No to niezle.
Ale nie boj zaby - zacznie klapac predzej czy pozniej :]

Nauczka na przyszlosc - zanim sie za cos bierze, dobrze jest wczesniej sprawdzic jak to cos powinno wygladac ;)

Korbka i oslona glosnika nie hacza?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 maja 2007, 02:18
qubek napisał(a):No to niezle.
Ale nie boj zaby - zacznie klapac predzej czy pozniej :]

Nauczka na przyszlosc - zanim sie za cos bierze, dobrze jest wczesniej sprawdzic jak to cos powinno wygladac ;)

Korbka i oslona glosnika nie hacza?

Pojeździmy, zobaczymy :-D

Korbka haczy o osłonę ale mam na to już pomysł.
21 maja 2007, 09:29
Doceniam wklad pracy,ale....trzeba było sprawdzic,jak jest oryginalnie mocowany boczek do drzwi.Uważam,że te śruby/z plasikowymi zaslepkami ,czy bez/ wyglądaja po prostu żle/..Ja okleiłem skajem oryginalne boczkki,zamocowałem je na blaszki i trzymalo sie super,bez problemu je zdejmowałem i zakładalem,kiedy chciałem.nigdy nie mocowalbym boczków na wkrety,wolałbym juz kupić uzywane boczki w dobrym stanie i je okleić...A z drugiej strony-jeśli Ci to nie przeszkadza,to właściwie jest super;-)

← Pytania i problemy