"Wypas" we wnętrzu garba.

21 maja 2007, 10:09
wg mnie mocowane na zatrzaski oryginalne tez nie jest rewelacyjne. Bo tez odpada jak raczka nie jest na srubach bo mimo to ciagle zamykasz i otwierasz. Mi to zawsze odpadało wiec nie wiem czym sie tak podniecac w oryginale. Wkrety Rumun bys rzeczywiscie zaslepil bo jak na moj gust lipowato. Poza tym jest spoko :wink:
www.kaferklub.com
21 maja 2007, 10:18
Renifer, prawidlowo zalozony boczek nie wypada chocbys zamknal i otworzyl milion razy. Co sie w sumie pewnie podczas zycia Garbusa dzieje.
Jesli nie przyczepisz raczki do niczego, tak jak byc powinno, a bedzie sie ona trzymala tylko boczka, to zawsze go wyrwiesz przy zamykaniu. To chyba oczywiste.

Tak wiec nie wiem czy oryginalne rozwiazanie jest rewelacyjne, ale wytrzymuje kilkadziesiat lat bez wypadania. Wiec chyba jest niezle?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 maja 2007, 10:40
qubek napisał(a):Renifer, prawidlowo zalozony boczek nie wypada chocbys zamknal i otworzyl milion razy. Co sie w sumie pewnie podczas zycia Garbusa dzieje.
Jesli nie przyczepisz raczki do niczego, tak jak byc powinno, a bedzie sie ona trzymala tylko boczka, to zawsze go wyrwiesz przy zamykaniu. To chyba oczywiste.

Tak wiec nie wiem czy oryginalne rozwiazanie jest rewelacyjne, ale wytrzymuje kilkadziesiat lat bez wypadania. Wiec chyba jest niezle?

mi tam nie wytrzymalo kilku lat :-D nie przesadzaj. Mam zalozone tak jak powinno byc. Nie mowie ze od razu wypada ale tapicerka sie niszczy i coraz słabiej bedzie trzymac zapewne jesli ja jakas wilgoc złapie
www.kaferklub.com
21 maja 2007, 10:42
Jesli po dykcie splywa woda to ona po prostu gnije. Powinno sie od tylu zaklejac otwor w drzwiach (zanim zalozysz boczek) folia.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 maja 2007, 12:52
Moje boczki powyginały się ze wszystkich stron, ale trzymają się na tych blaszkach. Czyli jak wstawie owe to folia najpierw... A te metalowe spinki moża stare zamontować czy trzeba nowe kupić, no i gumki jeszcze?
21 maja 2007, 13:22
W zaleznosci od tego czy stare sie kupy trzymaja czy nie. Mozesz przeprowadzic test organoleptyczny
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 maja 2007, 14:08
Ja zrobiłem ze sklejki wodoodpornej. Folia nie uchroni przed wilgocią w powietrzu. Fakt, ze niektóre płyty wytrzymywały długo, ale i tak w końcu się powyginały. Zobaczymy jak zareaguje sklejka.
sex, bug and rock'n'roll
21 maja 2007, 14:27
fakt folia może to nie jest najlepszy pomysł ale jakby maznąć farbą olejną to by spływało jak po"kaczce"(bez skojarzeń proszę), ja tak nie zrobiłem ale tak se tera wymyśliłem.
Poza tym trzeba mieć dobre uszczelki przy szybie a nie gówno sparciałe za przeproszeniem.... :wink:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
21 maja 2007, 14:48
Jasne że można pomalować. Ja miałem na myśli nie wodę spływającą z szyb, ale wilgoś unoszącą się w powietrzu. Wystarczy trochę mgły, lekka mżawka, i mimo że po płycie nic nie spływa, to pobiera wilgoć z powietrza. Płyty pilśniowe szczególnie są chłonne, a jak wyglądają po kilku latach to widać. Dlatego postanowiłem zrobić wszystkie boczki ze sklejki wodoodpornej. Tył boczków pomalowałem kilka razy farbą. Koszt arkusza sklejki to 50 zł, a jeszcze sporo zostało po wycięciu.
sex, bug and rock'n'roll
22 maja 2007, 22:53
Jak ja ma zrobiony u siebie boczek widac kilka stron wcześniej.
Ja się bawiłem 3 dni w dopasowywanie spinek, jak i kształtu samego boczka(czku?:wink: ) ponieważ nie mój garb nie posiadał tapicerki.
Robilem to dobre 4 lata temu, kupiłem nowe spinki ( jeśli ktoś się zabiera za robienie tapicerki na spinki to nich kupi sobie z dobre 10 sztuk więcej na zapas) i gumeczki. Boczek został obity najpierw pianką na, którą naciągnołem materiał ( materiał zszywał mi tapicer ponieważ zwykła maszyną bardzo ciężko jest zszyć taką "S"
Oczywiście w drzwiach jest folia, która chroni panel przed woda przedostającą się przez uszczelkę (przed wilgocią chroni pianka)

Co do głosnika to nie ma siły żeby korbka nie haczyła o głośnik i wątpię aby dało się coś z tym zrobić, ja przeniosłem głośnik niżej. Ale korbki i tak nie zakładałem (nie chcialem robić dziury w tapicerce, bo w głowe miałem już plan założenia elektrycznych szyb, które pózniej założyłem)
www.JazdaGarBusem.pl
22 maja 2007, 22:59
Royce powiedz mi proszę jak się sprawuje konsola na tunelu, którą jak widziałem na fotach masz zamontowaną. Zaczy czy się nogi normlnie mieszczą i czy jest niby orginalna czy może jakas inna, no i czy jest przydatna...
:wink:
22 maja 2007, 23:14
Felek napisał(a):Royce powiedz mi proszę jak się sprawuje konsola na tunelu, którą jak widziałem na fotach masz zamontowaną. Zaczy czy się nogi normlnie mieszczą i czy jest niby orginalna czy może jakas inna, no i czy jest przydatna...
:wink:

Nie przeszkadza ona jest dość wąska jest to konsola chyba z golfa I a czy jest potrzebna to musisz sobie sam odpowiedzieć czy potrzebujesz dodatkowe miejsce na desce. Ja mam na niej zamontowane przełączniki od el. szyb wskaźnik temp. oleju i temp. cieczy ( i jeszcze kilka rzeczy ale najpierw muszę zrobic wykladzine podlogi i w końcu przykręcić elegancko konsole pochować ładnie wszystkie kable poprostu zrobic to tak jak powinno byc )
:wink:
www.JazdaGarBusem.pl
23 maja 2007, 07:57
Jeden z forumowiczow ma taka konsole i on twierdzi ze sie przyzwyczail, ale jak sie w siada z normalnego Garba to tam nie ma miejsca na prawa noge i trzeba jakiejs ekwilibrystyki sie uczyc. Jak dla mnie swobodny dostep do pedalow jest wazniejszy niz IMO szpetna ;) tjuningowa konsola
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy