Światła cały rok

25 kwietnia 2007, 21:08
Jest na grupie jakiś elektryk który by podpowiedział jak zrobić żeby światła mijania włączały się po przekręceniu kluczyka,bez udziału przełacznika na desce.
26 kwietnia 2007, 02:15pstryk
Tylko światła powinny gasnąć w chwili włączenia rozrusznika!
Ze wzglęgu na duży pobór prądu.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
26 kwietnia 2007, 19:06
Te moduły powinny być dobre,jeśli włączają światła dopiero po uruchomieniu silnika.Tylko który z nich wybrać to jest pytanie.
27 kwietnia 2007, 01:35nie tak
To nie tak.
Przekręcasz kluczyk światła się zapalają.
Kręcisz dalej w położenie rozruch, światła gasną.
Kluczyk wraca w położenie praca, światła się palą.

Taki układ można wykonać samodzielnie, na jednym przekaźniku.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
27 kwietnia 2007, 09:40
Po co jakieś cuda? Wystarczy przecież przepiąć światła na skrzynce z bezpiecznikami na obieg, który przechodzi przez stacyjkę i trzymać je cały czas włączone - trzeba by sie jednak zastanowić, czy w takiej sytuacji przesuwamy tam również pozycyjne? Wydaje mi sie, ze całe przedsięwzięcie jest całkowicie bezcelowe.
Chyba lepiej ćwiczyć pamięć.

Pozdrawiam
27 kwietnia 2007, 13:43zeszło powietrze
Autor Wiadomość
Whyshchuck
Wydaje mi sie, ze całe przedsięwzięcie jest całkowicie bezcelowe.

Taki to pożyje.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
28 kwietnia 2007, 01:19
Według opisów tych modułów to światła są załączane dopiero po załączeniu prądnicy.Elektryk ze mnie kiepski i trzeba mi to wytłumaczyć nieco dokładniej.A odnośnie pamięci to nie mam ochoty jej trenować na własnej kieszeni bo podobno ta przyjemność kosztuje około 500 zł.
28 kwietnia 2007, 23:08
Odkąd mam prawo jazdy jeżdżę non stop z włączonymi światłami. Jest to dla mnie naturalne: wsiadam, przekręcam kluczyk i włączam światła.
Da się to wykonać i z pominięciem przykrej pamięciowej nauki - wiem, ze niektórym może sprawiać trudność.
Dla mających mniejsze zaufanie do własnej inteligencji pozostają zwierzęce odruchy.
29 kwietnia 2007, 12:17
zgadzam sie z przedmowca... cale zycie zejzdze na swiatlach... czy to garbem czy innym autem...
czsem je wylaczam (jak rzeczywiscie mialyby sie palic bezcelowo) ale to juz po uprzednim odruchowym wlaczeniu...
radze sobie wyrobic taki odruch... najtaniej, najprosciej...
a pobawic sie z czym innym w garbie :) bo jest z czym i nigdy nie brakuje opcji do modow...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
3 maja 2007, 21:21
Whyshchuck napisał(a):Da się to wykonać i z pominięciem przykrej pamięciowej nauki - wiem, ze niektórym może sprawiać trudność.
Dla mających mniejsze zaufanie do własnej inteligencji pozostają zwierzęce odruchy.

No wlasnie ja na tym polegam z przyczyn ktore wspominasz :-)
Gorzej ze zaczynalem od fiatowatych, tam mozesz wcisnac klawisz swiatel i jezdzic tak do usranej smierci, bo gasna po wylaczeniu zaplonu. Oczywiscie powinno sie zapalac silnik na wylaczonych swiatlach, ale ... :wink:
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 maja 2007, 17:23podlączenie świateł
Do odłączenia świateł potrzebujesz 2 przekaźniki światel taki jak w polonezie czy fiacie.
Styk 30 przekaźnika podłączasz na stałe zasilanie z akumulatora, styk 86 z przekaźnika podlączasz na 56 na przełączniku świateł , drugi przekaźnik zasilanie jak w poprzednim tylko 86 podłaczasz na 58 na przełączniku świateł .jeden z końców cewki przekaźnika podłączasz na masę 31 a drugi na x ze stacyjki.
Rozdzielenie na dwa przekaźniki ma zapobiec włączeniu świateł mijania po włączeniu świateł pozycyjnych.
Do mocowania przekaźników najlepiej użyć kostek aby nie latały w bagażniku.
Powodzenia.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,

← Pytania i problemy