Fajna stronka

30 kwietnia 2007, 22:54
Ciekawa strona, może w przyszłości się przyda. Dokładnie taka strona o garbusach to kopalnia wiedzy. Jeżeli poczyta sie forum to "coś podobnego" tam się znajdzie.
1 maja 2007, 10:50
Nurek napisał(a):Ciekawa strona, może w przyszłości się przyda..
kupujesz golfa? :wink:
Nieznośna lekkość butów
1 maja 2007, 11:06
Z tego co wiem to garby maja kilka czesci tych samych co golf I. Ja mam np. lampy od golfa w swoim garbie. Troche sie różni ale pasuje
1 maja 2007, 11:21
Niektóre garby mają też lampe od fiata bravo,która
Adamus napisał(a):Troche sie różni ale pasuje
:wink:
Nieznośna lekkość butów
1 maja 2007, 12:32
najbardziej przydatne porady:
Wymiana paska rozrządu
Wymiana świec żarowych

a to sie juz napewno przyda każdemu garbusiarzowi :-D :-D
Porada: rozruch w zimie.
Gdy słyszymy, że rozrusznik raźno kręci wałem, ale silnik nie zaskakuje - nie męczmy akumulatora. Zdejmujemy plastikową obudowę filtru powietrza wraz z filtrem. Do metalowej części wkładamy kawałek zmiętej gazety (1 stronę A2) i podpalamy, po czym biegiem do kabiny i kręcimy aż do skutku. Nie ma mowy, żeby nie zaskoczył. Potem usuwamy popiół i zakładamy filtr. Zamiast stosować takie drastyczne, niemniej skuteczne metody, lepiej zrobić remont silnika
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
1 maja 2007, 12:41
Łysy napisał(a):
Porada: rozruch w zimie.
Gdy słyszymy, że rozrusznik raźno kręci wałem, ale silnik nie zaskakuje - nie męczmy akumulatora. Zdejmujemy plastikową obudowę filtru powietrza wraz z filtrem. Do metalowej części wkładamy kawałek zmiętej gazety (1 stronę A2) i podpalamy, po czym biegiem do kabiny i kręcimy aż do skutku. Nie ma mowy, żeby nie zaskoczył. Potem usuwamy popiół i zakładamy filtr. Zamiast stosować takie drastyczne, niemniej skuteczne metody, lepiej zrobić remont silnika

Hehe , pomysłowe. niemcy kiedyś tak czołgi odplali w zimie pod Stalingradem. No może z tą drobną różnicą , że po prostu rozpalali pod nimi ogniska ...
1 maja 2007, 12:46
stara 28 tez sie tak odpala :wink: ale tu chodziło by raczej o rozgrzenie oleju silikowego w niskiej tem. Porada glfiarza nie wiem na jakiej zasadzie działa, chyba silnikowi łatwiej odpalić jak zaciaga ciepłe powietrze. Nie wiem, nie miałem diesla :wink: ale w sumie mozna by włożyć do garba :-D :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
1 maja 2007, 16:57
ADI napisał(a):
Nurek napisał(a):Ciekawa strona, może w przyszłości się przyda..
kupujesz golfa? :wink:

Może w przyszłości. Coś czuję do tego auta. Był u mnie w rodzinie golf II i bardzo go lubiłem. Jak byłem dzieckiem to golf był naj naj naj ze wszystkich aut oprócz oczywiście garbusa.
1 maja 2007, 18:42
Ja jakoś nigdy nie czułem nic do golfów, ale to rzecz gustu.U mnie pod domem "mieszka" golf I diesel i jakoś niezbyt mi się podoba
Nieznośna lekkość butów
3 maja 2007, 22:09
Jak bylem maly to somsiad wrocil z saksow Golfem I w dizlu i lojejku jaki to byl szpan na cale podworko! Wszyscy sie zachwycali, tylko jakos nie potrafili mi wytlumaczyc dlaczego tak fajny ma byc ten silnik co tak obrzydliwie i glosno klekoce i na dodatek smierdzi. :)
Wczesniej Golfa I mial moj dziadek. Ojciec go namawial na Mirafiori, a ten sie uparl. Okazalo sie ze Golf nie dosc ze bez wyposazenia i ze slabym silnikiem, to rdzewial gozej niz Maluch z 95 roku, mimo ze nowka sztuka byl.
Ale mimo to Golf moze byc fajny, tylko ten przedni naped....
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 maja 2007, 22:26
Mi sie podobaja golfy ale tylko I i benzyna na gaźniku (a wkładali tam wtrysk?) ładnie odremontowana i z silniczkiem na... 2 gaźnikach poziomych :-D
3 maja 2007, 23:01
Felek napisał(a):a wkładali tam wtrysk?

GTI i późniejszych cabrio, ale te do 91-92 roku robili
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 maja 2007, 23:08
Łysy napisał(a):
Felek napisał(a):a wkładali tam wtrysk?

GTI i późniejszych cabrio, ale te do 91-92 roku robili

o właśnie, a cabrio całkiem, całkiem są. Nawet fajnie wyglądają, sąsiad miał takiego i szpanował latem :)
3 maja 2007, 23:13
golf I cabrio? No fakt wygląda interesująco, potocznie nazywano go "koszyk na zakupy" :wink:
Nieznośna lekkość butów

← Luźne dyskusje