Bo kiedys tego bylo na peczki i nikt tego nie chcial bo to stare, brzydkie, psuje sie i w ogole a mozna przeciez sprowadzic z Niemiec Golfa w dizlu po dachowaniu i szpanowac przed somsiadami. Teraz kupic porzadny samochod do jazdy na codzien moze kazdy i tanio, wiec ludzie zaczeli odczuwac potrzebe (czy tez zaczelo ich byc stac na jej realizowanie) posiadania drugiego, ciekawszego samochodu. Najlepiej takiego wzbudzajacego nostalgiczne wspomnienia z mlodosci. W miedzyczasie wiekszosc z tych samochodow poszla na zlom, na przelomie lat 90-tych i 00ych w tempie zastraszajacym. Stad wzrost cen.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.

