ja generalnie znam tą trasę bardzo dobrze, jest jak na polskie drogi dobra i na pewno nie jade przez wiochy
i tak czy siak jadę w nocy, bo skwary ostatnio panujące dobijają mnie (nawet jeżeli nie będzie gorąco to jadę w nocy) mniejszy ruch, mniej policji itp.
Choczewo - 27-29.07.2007r.
poza tym, to co mówił Qcyk... od rana nad morze pokąpać się i browara sączyć. Na Garbojamie przez późny dojazd w sumie jeden dzień stracony.
dla mnie choczewo jest zdecydowanie za daleko jak na mozliwości $
Kas napisał(a):w piątek 27/07 o godz.5 rano -ODWOLUJE!!!
5 RANO? NO WAY
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
qubek napisał(a):Kas napisał(a):w piątek 27/07 o godz.5 rano -ODWOLUJE!!!
5 RANO? NO WAY
dlatego wolę jechać w nocy i się nie kłaść, niz zrywać o 4 w środku nocy
ja bym najbardziej chciala jechac w czwartek i to nie za pozno, my juz od tej soboty mamy urlop 
Dlatego ja wole wyjechac po poludniu. OCzywiscie dojedzie sie w nocy, ale bez sensu czekac na noc w wyjazdem. Poza tym zgadzam sie z twoimi argumentami
Wyjezdzamy o jednej porze, ty swoja trasa glownymi drogami a ja swoja i porownamy koncepcje?
Wyjezdzamy o jednej porze, ty swoja trasa glownymi drogami a ja swoja i porownamy koncepcje?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
qubek napisał(a):Dlatego ja wole wyjechac po poludniu. OCzywiscie dojedzie sie w nocy, ale bez sensu czekac na noc w wyjazdem. Poza tym zgadzam sie z twoimi argumentami
Wyjezdzamy o jednej porze, ty swoja trasa glownymi drogami a ja swoja i porownamy koncepcje?
che che jestem za
Majki napisał(a):zatrzymuję sie tylko z powodu braku benzyny
.. ropy Majk, ropy

a tak na powaznie jeżeli mowisz, że twoja trasa jest lepsza to może pojedziemy razem? dużo dołów poprezcznych?
generalnie mamy od środy wolne więc wyjazd godzinowo no problem, byleby nie popołudniem bo jeszcze za goraco...
generalnie mamy od środy wolne więc wyjazd godzinowo no problem, byleby nie popołudniem bo jeszcze za goraco...Renifer napisał(a):Majki napisał(a):zatrzymuję sie tylko z powodu braku benzyny
.. ropy Majk, ropy

Renifer napisał(a):Majki napisał(a):zatrzymuję sie tylko z powodu braku benzyny
.. ropy Majk, ropy
Mja Karolina to wytrzymuje to twoja ma nie wytrzymac?
Musze Cie tylko namowic na wymiane skrzyni na krotka wczesniejl, bo nie moge tak dlugo jak ty jechac z wieksza predkoscia
cos wymysleWiesz ze jak ruszales ze swiatel wtedy to strasznie sie kiepsko zbieral? Paluch tez mowil ze gdyby nie skrzynia to by twoj garb byl calkiem szybki
-----------------------------------------
edit
Ja jechalem przez Grudziadz, Koscierzyne i Bory Tucholskie i bardzo mi sie podobalo. Drogi byly od calkiem swezych do normalnych, ale dobrej jakosci. Przez dwa lata moglo sie zmienic bo duzo lokalnych drog jest remontowanych z funduszy unijnych. Pamietam ze mialem duzo frajdy z szalenia po zakretach.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
qubek napisał(a):Renifer napisał(a):Majki napisał(a):zatrzymuję sie tylko z powodu braku benzyny
.. ropy Majk, ropy
![]()
Mja Karolina to wytrzymuje to twoja ma nie wytrzymac?
Musze Cie tylko namowic na wymiane skrzyni na krotka wczesniejl, bo nie moge tak dlugo jak ty jechac z wieksza predkosciacos wymysle
Wiesz ze jak ruszales ze swiatel wtedy to strasznie sie kiepsko zbieral? Paluch tez mowil ze gdyby nie skrzynia to by twoj garb byl calkiem szybki
spoko spoko ja w trasie nie szaleję (kolektor + nasze polskie drogi
a co do tych swiateł... he he widziałeś jaki tam był asfalt
zrolowany wręcz, to się nie dziw, że nie wcisnąłem gazu moja Karolina to pewnie będzie przez całą drogę spać
--------------------------
EDIT: juz niedługo ta skrzynia bardzo się przyda
Majki napisał(a):poza tym, to co mówił Qcyk... od rana nad morze pokąpać się i browara sączyć. Na Garbojamie przez późny dojazd w sumie jeden dzień stracony.
heh, ja nie wiem czy myśłimy o tym samym choczewie, ale z tego co pamiętam to z choczewa nad morze to jest niezły kawałek drogi

„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
ENTER napisał(a):Majki napisał(a):poza tym, to co mówił Qcyk... od rana nad morze pokąpać się i browara sączyć. Na Garbojamie przez późny dojazd w sumie jeden dzień stracony.
heh, ja nie wiem czy myśłimy o tym samym choczewie, ale z tego co pamiętam to z choczewa nad morze to jest niezły kawałek drogi
No wienc pewnie dlatego nie bedziemy spedzac jakos bardzo duzo czasu na terenie zlotowym
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.