Moze problem to złe słowo bardziej pasuje raczej określenie wqrw.... problem.
Nie wiem czy jest to odosobniony przypadek czy nie ale macie może jakiś patent co zrobić żeby to "dziadostwo" nie skrzypiało? Dzwięk jest tak nie przyjemny i głośny, że uszy więdną.
Przy montowaniu uretanów nasmarowałem je tym "smarem" i przez 10 tys wszystko było ok aż do pewnego dnia kiedy zaczęło mi coś strasznie skrzypieć w tylnym zawieszeniu. Po oględzinach okazało się, że dźwięk wydobywa się właśnie z okolić drążka skrętnego. Postanowiłem popsikać to WD40 i odzwiwo zaczęło skrzypieć jeszcze bardziej
idąc dalej wpuściłem tam olej, który też nie pomógł. Myślałem, ze może olej się tam nie dostał i postanowiłem odkręcić "osłone" i nasmarować to smarem. Po odkręceniu okazało się, ze zarówno zewnętrzny jak i wewnętrzny uretan są mocno naoliwione. Wyczyściłem je z oleju i piasku nasmarowałem skręciłem i..... skrzypiało dalej!!!! Niestety nie miałem więcej czasu ani pomusłów zmuszony byłem pojechać tak skrzypiącym garbem.. i tak sobie jadac wpadłem na pomysł polania tego zwykłą H2O i odziwo problem zniknął jak ręką odjął. Ale woda ma tą wadę ze wysycha po jakiś 50 km :/
Macie jakieś pomysły? czy może trzeba to posmrować tym smarem, który był w zestawie z uretanami? Jeśli tak to co to jest za smar? bo na pierwszy rzut oka wygądało to jak wazlina.
jak dla mnie jest to dziwna sprawa że naoliwienie tego nie pomaga a po polaniu wodą problem znika... chwilowo znika.
Nie wiem czy jest to odosobniony przypadek czy nie ale macie może jakiś patent co zrobić żeby to "dziadostwo" nie skrzypiało? Dzwięk jest tak nie przyjemny i głośny, że uszy więdną.
Przy montowaniu uretanów nasmarowałem je tym "smarem" i przez 10 tys wszystko było ok aż do pewnego dnia kiedy zaczęło mi coś strasznie skrzypieć w tylnym zawieszeniu. Po oględzinach okazało się, że dźwięk wydobywa się właśnie z okolić drążka skrętnego. Postanowiłem popsikać to WD40 i odzwiwo zaczęło skrzypieć jeszcze bardziej
Macie jakieś pomysły? czy może trzeba to posmrować tym smarem, który był w zestawie z uretanami? Jeśli tak to co to jest za smar? bo na pierwszy rzut oka wygądało to jak wazlina.
jak dla mnie jest to dziwna sprawa że naoliwienie tego nie pomaga a po polaniu wodą problem znika... chwilowo znika.