Problem z uretanami.

23 maja 2007, 12:08
Moze problem to złe słowo bardziej pasuje raczej określenie wqrw.... problem.

Nie wiem czy jest to odosobniony przypadek czy nie ale macie może jakiś patent co zrobić żeby to "dziadostwo" nie skrzypiało? Dzwięk jest tak nie przyjemny i głośny, że uszy więdną.

Przy montowaniu uretanów nasmarowałem je tym "smarem" i przez 10 tys wszystko było ok aż do pewnego dnia kiedy zaczęło mi coś strasznie skrzypieć w tylnym zawieszeniu. Po oględzinach okazało się, że dźwięk wydobywa się właśnie z okolić drążka skrętnego. Postanowiłem popsikać to WD40 i odzwiwo zaczęło skrzypieć jeszcze bardziej :shock: idąc dalej wpuściłem tam olej, który też nie pomógł. Myślałem, ze może olej się tam nie dostał i postanowiłem odkręcić "osłone" i nasmarować to smarem. Po odkręceniu okazało się, ze zarówno zewnętrzny jak i wewnętrzny uretan są mocno naoliwione. Wyczyściłem je z oleju i piasku nasmarowałem skręciłem i..... skrzypiało dalej!!!! Niestety nie miałem więcej czasu ani pomusłów zmuszony byłem pojechać tak skrzypiącym garbem.. i tak sobie jadac wpadłem na pomysł polania tego zwykłą H2O i odziwo problem zniknął jak ręką odjął. Ale woda ma tą wadę ze wysycha po jakiś 50 km :/

Macie jakieś pomysły? czy może trzeba to posmrować tym smarem, który był w zestawie z uretanami? Jeśli tak to co to jest za smar? bo na pierwszy rzut oka wygądało to jak wazlina.

jak dla mnie jest to dziwna sprawa że naoliwienie tego nie pomaga a po polaniu wodą problem znika... chwilowo znika.
www.JazdaGarBusem.pl
23 maja 2007, 13:19co się wydaje
Do tworzyw są stosowane smary o innych właściwościach i składzie.
Pomogła by i tu wazelina techniczna, jeżeli nie masz tej oryginalnej tuby ze smarem.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
23 maja 2007, 22:58
Podepnę się i zapytam.

Które to elementy "popielniczki" w tylnej belce IRS?
23 maja 2007, 23:52
zrobiles najgorsza rzecz jaka mogles zrobic, posmarowales uretan czyms innnym niz to co bylo w zestawie (mowie o WD itp) Poliuretan jest samosmarujacy... a skrzypienia raczej nie wyeliminujesz chyba ze tak jak comet napisal wazelina techniczna, moze i smarem maszynowym ale to tez chyba wazelina techniczna jest.
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
24 maja 2007, 11:39
Zielony TYKA napisał(a): Poliuretan jest samosmarujacy...
Chyba właśnie nie jest skoro skrzypi :wink: :-D
Co to jest smar maszynowy ? :shock:
Smarów wszelakich na rynku jest cho cho ...albo i jeszcze więcej..
To może też być smar silikonowy -których też jest parę rodzajów.
Smar nie pomoże na długo jeśli powierzchnie pracujące z poliuretanem będą przyrdzewiałe. Miałem podobny problem z gumą - pomogło wyczyszczenie +wazelina.
25 maja 2007, 13:11ciatim
Ze znanych smarów do tworzyw, miałem sposobność używania sowieckiego smaru CIATIM (lotnictwo).
W wyszukiwarce wyskoczyło mi takie coś http://www.jota.net.pl/index.php?idkat=39
Tak dla ciekawości.
AeroShell Grease 15
Smar pracujący w ekstremalnych temperaturach, produkowany na bazie oleju silikonowego, zagęszczany teflonem. Charakteryzuje się najwyższą stabilnością mechaniczną, posiada zdolność wypierania wody. Zakres temperatur pracy: -73 do +232 st. C. Zastąpił AeroShell Grease 15A. Spełnia wymagania norm MIL-G-25013, DEF STAN 91-55, zastępuje kilka smarów CIATIM.

Smarach chroni połączenie przed przedostawaniem się do niego wody i zanieczyszczeń. Jeżeli powłoka styku jest skorodowana, to ulega ona uszkodzeniu na wskutek tarcia.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!

← Pytania i problemy