No i padł mi blok w 1835... może ktos by odkupił części ?

15 czerwca 2007, 16:27
d.bois i S-ka wzieli malloryego, wał, korby, głowki + pierdółki (szpilki, etc)
Został kpl 92mm tłoki i cyl (stan super, niech chłopaki potwierdza: paluszkiem wypychałem sworznie tłoków - a jest zero luzów).
Aaa... i jest jeszcze ten nieszczesny wałek C20 - moze do Ogóra.

pzdrw

Kuba
15 czerwca 2007, 17:11
Mozna powiedziez ze tloki sa lepsze od nowych. Nie dosc ze nie sa zuzyte, to jeszcze wywazone.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 czerwca 2007, 23:56
paluszkiem wypychałem sworznie tłoków - a jest zero luzów
Fajnie to bylo zobaczyc ;), tloki na pewno warte są ceny którą zaproponuje Kuba, a wiem że jest dobra :)

← Rasowanie