Polowanie na W. Jeżewski-ego

28 maja 2007, 22:07
Witam wszystkich.
Dziś znalazłem w czeluściach internetu hurtownię oferującą Jeża (wszyscy chyba wiedzą o jaką książkę chodzi).

Sprawa wygląda następująco:

Może admin lub ktokolwiek z zarządzających stworzył by listę ludzików chcących kupić to jakże zacne wydawnictwo. Przy odrobinie szczęścia i większej ilości może udało by się kupić je w cenie hurtowej (15zł). Jutro zadzwonię do tej hurtowni i dowiem się jak sprawa wygląda i czy nadal jest aktualna (i ile tego mają).

Link do hurtowni:

http://www.ewa.bytom.pl/ksiazka/100631/jezdze…volkswagen_wkl_.html

PS. Zastanawialiśmy się kiedyś z Adi-m czy Jeżu miał własnego garba :? ktoś coś wie?
29 maja 2007, 00:07
Vw_RaF napisał(a):PS. Zastanawialiśmy się kiedyś z Adi-m czy Jeżu miał własnego garba :? ktoś coś wie?

Myślę, że inż Wiesław miał garba i cykał mu "nówka". :D
29 maja 2007, 07:37
ja sie pisze bo moja sie spalila :P
29 maja 2007, 07:50
Nie wiem czy ta ksiazka nie jest juz w duzej mierze wyprzedana, bo ani na stronie wydawnictwa jej nie widze ani w wiekszosci sklapow gdzie zawsze byly (brak na stanie sie wyswietlal jak ostatnio patrzylem). Tak ze dowiedz sie ile maja na stanie, moze jakas inicjatywa wypali.
Z drugiej strony, jesli braki w zaopatrzeniu rynku w Jeza stana sie zbyt dotkliwe dla mas robotniczochlopskich to WKL moze po prostu wypuscic dodruk i zalac nim rynek. Na dodatek niektorzy klubowicze maja zle doswiadczenia z inwestowaniem w ksiazki - takie inicjatywy juz byly i srednio wypalily.
Tak czy siak dowiaduje sie - mysle ze warto rozwazyc.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 maja 2007, 08:02
Ja się piszę jeśli mają go na stanie :wink:
Nieznośna lekkość butów
29 maja 2007, 08:35
Co do posiadania garbusa przez autora to śmiem wątpić , bo jestem w posiadaniu orginalnej książki serwisowej (wersja włoska) dla nabywców VW w roku 1968 no i okazuje się, że jest to dość dokładne tłumaczenie, a nie wydaje mi się żeby wtedy to p. Jeżewskiego tłumaczono na inne języki, poza tym książka jest firmowana VW, no chyba że to nasz rodak tworzył ją na zamówienie koncernu :D
garbaci górą!!!
29 maja 2007, 08:43
Jezewski pisal tego typu ksiazki po prostu. Do roznych marek..
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 maja 2007, 09:57
Już kiedyś kupowaliśmy Jeżewskiego w cenach hurtowych, bezpośrednio w Wydawnictwie w Warszawie na Wiśniowej. Tylko żeby tam kupować trzeba mieć zarejestrowaną firmę z handlem książkami w zakresie działalności gospodarczej.

Ale tak czy inaczej, żeby dowiedzieć się czy nakład się nie wyczerpał warto zadzwonić do wydawnictwa WKŁ na Wiśniową.
29 maja 2007, 10:13
Strona im padla. Ma ktos Panorame Firm pod reka? Moge zadzwonic
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 maja 2007, 11:39
garbaty napisał(a):Już kiedyś kupowaliśmy Jeżewskiego w cenach hurtowych, bezpośrednio w Wydawnictwie w Warszawie na Wiśniowej. Tylko żeby tam kupować trzeba mieć zarejestrowaną firmę z handlem książkami w zakresie działalności gospodarczej.

H!

Myślę, że Tomko będzie miał coś więcej do powiedzenia... ;) Tomko...? ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
29 maja 2007, 14:24
No wiadomo co, a za ile to sie sam dowiedz prosze :)
Ilosc nie bylaby pewnie oszalamiajaca.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 maja 2007, 16:32
Wiemy, gadalem z nimi wczesniej. Na razie dajcie siana z WKŁ, coby nagle 10 osob nie zaczelo do nich dzwonic.
Szczegoly potem ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 maja 2007, 16:41
Swego czasu obdzwoniłem większość hurtowni ksiązek w PL.... Nigdzie nie ma...
Luke
"Pij, jestem k@#$% pedagogiem!"

← Luźne dyskusje