Twardy zawias i gleba.

2 czerwca 2007, 23:52
Przygotowania do zlotu trwają więc i mój garbi musi jakoś się zaprezentować żeby się nie wstydzić przy innych :wink: Kolejna modyfikacja jaką poczyniłem jest obniżenie i utwardzenie zawieszenia.
Na przód dałem białe sprężyny i nowe amorki.
Tył opuściłem na ząbkach.
Efekt oceńcie sami.

Zdjęcie nie zachowało się
2 czerwca 2007, 23:57
Moze daj dla porownania zdjecia "przed"?
Jakie amortyzatory z tylu?
Klopoty po obnizeniu jakies? Geometria, dobijanie, odkryte wybite odboje czy cos? Z doswiadczenia - nigdy nie idzie tak gladko. Jak u Ciebie bylo?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 czerwca 2007, 00:19
Fotka przed:
Zrobiona bardziej z dołu ale widać ogromną różnicę. Nie śmiać się z terenówki. I tak Majki ma wyżej :-D :-D
Zdjęcie nie zachowało się


Qubek dopiero co obniżyłem więc geometrii nie mam jeszcze ustawionej. Jak się wszystko ułoży to dopiero zrobię. Generalenie to miałem masakrycznie pozapiekane śruby od popielniczek i te łączące wachacz. Z przodem nie miałem problemów, poszło gładko no i odkryłem kolejne patenty poprzedniego właściciela. Amorki na przodzie to Cofapy olejowe i białe springi (-4-6cm). Z tyłu miałem problem z wbiciem prawego drążka ale jakoś poszło. Amorków nie zmieniałem bo są dobre.

Jak na razie, to zaobserwowałem:
-garb jest sztywny jak beton
-prowadzi się w zakrętach jak gokart
-każdą dziurę i wybój czuć na dupsku
-tył a tym bardziej przód nie dobija (nie śmigałem jeszcze z kompletną załogą)
-tylne koła stoją tak /-\ i będą się darły oponki.
-fajnie tak nisko
8)

Narazie tyle, jak mi się coś przypomni to napiszę i muszę jeszcze obmierzyć ile garb usiadł.
3 czerwca 2007, 00:23
No teraz wyglada "ciut" lepiej ;)
Sprawdz czy nie masz dobitego zawieszenia z przodu, tzn czy nie pracuje na odboju. Wtedy wlasnie ejst sztywny, a z czasem sie wszystko rozbija. NA wszelki wypadek.
Ruch w dobrym kierunku generalnie
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 czerwca 2007, 00:24
RuMuN napisał(a):-tylne koła stoją tak /-\ i będą się darły oponki.

nie kumam. trudno rzeby tak stały skoro masz panorame, jak by sie tak składały to własnie nie darły by opon. w rurowcach (poza automatami) mogą tak stać, w 02, 03 i automatach nie, bo mają inna konstrukcje zawieszenia, czyt. koła pracuja cały czas równolegle do nadwozia, chyba ze to jakas wersja na kambodze lub coś.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 czerwca 2007, 00:28
qubek napisał(a):No teraz wyglada "ciut" lepiej ;)
Sprawdz czy nie masz dobitego zawieszenia z przodu, tzn czy nie pracuje na odboju. Wtedy wlasnie ejst sztywny, a z czasem sie wszystko rozbija. NA wszelki wypadek.
Ruch w dobrym kierunku generalnie


Co znaczy ciut? :wink: Masz coś do panoramy? :-D :-D :-D

Z przodem jest wszystko ok. Ugina się ale bardzo twardo i trza dużej siły użyć. Do odboju daleko jest :-) A poza tym to wydaje mi się że odbój by sie nie uginał wcale, założyłem od golfa i one są prawie "nieuginalne" :wink:
3 czerwca 2007, 00:30
Łysy napisał(a):
RuMuN napisał(a):-tylne koła stoją tak /-\ i będą się darły oponki.

nie kumam. trudno rzeby tak stały skoro masz panorame, jak by sie tak składały to własnie nie darły by opon. w rurowcach (poza automatami) mogą tak stać, w 02, 03 i automatach nie, bo mają inna konstrukcje zawieszenia, czyt. koła pracuja cały czas równolegle do nadwozia, chyba ze to jakas wersja na kambodze lub coś.

Też tak myślałem że koła pracują w pionie ale po opuszczeniu okazało się że minimalnie się rozjechały (widać to).
3 czerwca 2007, 00:35
możliwe ze minimalnie mogą, panorame mam dopiero niecały tydzień i na dobra sprawe nie właziłem po nia :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 czerwca 2007, 10:15
W Panoramie tez nie jest to idealnie niezmienne. No i one zawsze maja troche negatywu, podobnie jak wszystkie chyba wspolczesne samochody. To bardzo polepsza prowadzenie i - jezeli zbieznosc jest dobra - nie bedzie powodowalo darcia opon.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 czerwca 2007, 10:43
hmmm no to moje skromne zdanie :-D znacznie ladniej wyglada teraz niz wczesniej :-D wiadomo komfort jazdy i moze sie obnizyl ale zato wyglad 4 razy polepszyl :)
3 czerwca 2007, 10:52
RuMuN napisał(a):Co znaczy ciut?

Ciut + cudzyslow = bardzo :)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 czerwca 2007, 12:13
RuMuN napisał(a):Fotka przed:
Zrobiona bardziej z dołu ale widać ogromną różnicę. Nie śmiać się z terenówki. I tak Majki ma wyżej :-D :-D

Chciałes powiedziec miał :D

U mnie tez się trochę rozjechały z tyłu, to normalne.

Tez myślem, ze moje cofapy sa ok, a teraz po 2 tyg. okazało sie, że wcale nie jest ok. Odbija mi juz i przód i tył (przy 3-4 os. mega odbija). Przy 4 osobach mam problem z przejechaniem nad "leżącym policjantem" bo obcieram kolektorem. Chociaz dzisiaj wyjezdżałem z Qucem i był taki jakby asaltowy zjazd i przytarłem przy 2 osobach.

Dla ciekwostki jak wyglądał moj garb :-D :-D

Zdjęcie nie zachowało się
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast

← Rasowanie