Fotka przed:
Zrobiona bardziej z dołu ale widać ogromną różnicę. Nie śmiać się z terenówki. I tak Majki ma wyżej
Zdjęcie nie zachowało się
Qubek dopiero co obniżyłem więc geometrii nie mam jeszcze ustawionej. Jak się wszystko ułoży to dopiero zrobię. Generalenie to miałem masakrycznie pozapiekane śruby od popielniczek i te łączące wachacz. Z przodem nie miałem problemów, poszło gładko no i odkryłem kolejne patenty poprzedniego właściciela. Amorki na przodzie to Cofapy olejowe i białe springi (-4-6cm). Z tyłu miałem problem z wbiciem prawego drążka ale jakoś poszło. Amorków nie zmieniałem bo są dobre.
Jak na razie, to zaobserwowałem:
-garb jest sztywny jak beton
-prowadzi się w zakrętach jak gokart
-każdą dziurę i wybój czuć na dupsku
-tył a tym bardziej przód nie dobija (nie śmigałem jeszcze z kompletną załogą)
-tylne koła stoją tak /-\ i będą się darły oponki.
-fajnie tak nisko
Narazie tyle, jak mi się coś przypomni to napiszę i muszę jeszcze obmierzyć ile garb usiadł.