Bakielit w rozsypce... :(

15 czerwca 2007, 16:15
H!

Jak w temacie, czyli...

Robię przekładkę z dwóch silników (osprzęt) z czego jeden leżał kilka lat w szopie i niestety przy próbie wyjęcia bakielitu rozsypał się na kilka kawałków. :( :evil:

Najgorsze jest to, że dolna część nóżki została w bloku i za cholerę nie chce ani drgnąć. Czy ktoś ma pomysł jak to dziadostwo wyjąć, żeby założyć nowy a jego cząstki nie leciały do środka...???? :-k
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
15 czerwca 2007, 22:19
Głupi pomysł, ale zawsze - na końcówkę tego co wyjąłes przyklej super glutem i włóż z powrotem - jest szansa, ze złapiesz to co się urwało, ale tez ryzyko, że bakielit się sklei z blokiem

2) zegnij cienki drucik na pół, końcówki zagnij odrobine na końcach...włóż końcami do bakielitu i próbój wyciągnąć

3) tzreba silnik rozpoławiać bo mogły się kawąłki ukruszyć i wpasc do bloku :?
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
15 czerwca 2007, 23:03
witaj!

U mnie wystarczyl zagiety drucik ale mi sie poprostu zlamala na wie czesci. Renegatowi kiedys sie tez rozsypala i jakos sobieporadzil. Jak nie wiem dokladnie. Ale skutecznie. Jak wroci z urlopu to pewnie Ci odpisze :)

pozdrawiam
15 czerwca 2007, 23:21
ten pod pompa paliwa
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
16 czerwca 2007, 00:30
Rozsypała się w moim silniku, ale poprzedniemu właścicielowi (i tak sobie z tym jeździł). Dolna część została w bloku, resztki spłynęły z olejem. Tą dolną częśc wyciagnąłem za pomocą zgiętego drutu, nie drucika:) taki niej więcej 3-4mm średnicy. Na końcu zrobiłem oczko, w które włożyłem kawałek pręta, który zadziałał jak dźwignia. I udało się wyciągnąć to co zostało w bloku.
sex, bug and rock'n'roll
16 czerwca 2007, 00:47
Mi w spalonym silniku zapiekł się i potem połamał. Musiałem go wybijać od dołu młotkiem i kołkiem.

Pozdrawiam
16 czerwca 2007, 18:35
Dzięki wszystkim za rady.

Zagiętym śrubstakiem próbowałem na samym początku, ale cholerstwo się 3ma jak zespawane. :(

Z klejem nie ma szans za słabe mocowanie. :(

Spróbuję jeszcze z gwintownikiem, mam nadzieję, że puści a resztki na bieżąco próbuję wyssać odkurzaczem. Ech...
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
17 czerwca 2007, 23:01
Na tym innym forum ktoś miał podobny problem i poradzili mu żeby użył kołka rozporowego ze śrubą(taki do montażu różnych rzeczy na ścianach) o odpowiedniej średnicy i długości.Wbić kołek rozpreżyć go srubą i próbować wyciągnąć za pomocą jakiejś dzwigni.
26 czerwca 2007, 22:34
Jumbo... pomysł z kołkiem rozporowym jest beznadziejny :roll:
Dzisiaj z kolega Albinem udało się sie zdemontować cześć bakielitu ktory został w karterze silnika i SUKCESS :-D Urządzenie do wyciągania bakielitu zrobiłem ze stalowego drutu dosyć grubego. Coś na temat pensety zakończonej haczykami. ,,Pensetę,, podparłem trzonkiem od młotka o kolektor tworzać dzwignię. Bakielit ułamał się na wysokości dolnej dziurki i całe szczęście ze był w całości i nie rozsypał się. Udało się i jestem z z tego powodu zadowlony :-D
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
27 czerwca 2007, 06:08
Nie wiem czy beznadziejny bo sam nie stosowałem.Nie mój pomysł,ale przekaże autorowi.

← Pytania i problemy