Dyskotekowy Garb - Stroboskopy i inne

13 grudnia 2003, 21:32
Szeregowo, czy równolegle... Oto jest pytanie :D
Kabel rzeczywiście jest cienki (to taki kabelek od jednego neona, i to tego kabelka przyczepione są 3 pozostałe).
Nie wiem jak to wytłumaczyć... wygląda jak taka miotełka, heh...
Od każdej lampy wychodzi kabelek tylko z jednej strony, więc chyba nie dałoby się tego podłączyć rónolegle...
Chociaż ten kabelak jest taki jakiś podwójny... Nie wiem, hehehhe :lol: Coś mi się wydaje, że to się skończy wizytą u elektryka :lol:
Lampy oczywiście są niebieskie :D
Jak je zapaliłam wyszedł jeden psikus :? Jeśli stoi się w odległości większej niż jakieś 80-100m od Herberta, to z przodu widać świetlówki (przyczepiłam je do stabilizatora). Będe musiała to kiedyś poprawić :(
A policja... Mijałam wczoraj dwa razy ten sam radiowóz ok.2 w nocy(oczywiście lampy były zapalone) i nie zatrzymali mnie, więc chyba nie jest to aż tak nielegalne...
Poza tym jeden niedoszły policjant powiedział mi, że takie lampy traktowane są jako oświetlenie wewnętrzne (jest tylko jeden warunek: żródło światła nie może byc widoczne). Nie wiem na ile ta teoria jest prawdziwa, w końcu nie bez powodu zostaje sie "niedoszłym policjantem" :lol:
Jak będę miała jakieś zdjęcia, to oczywiście się pochwalę :D
Pozdrawiam!!!
13 grudnia 2003, 23:06
Z każdego neona wychodzą dwa przewody(jeden +, i drugi -).

Równoległe połączenie to takie że każda neonówka podłączona jest bezpośrednio do masy i +12V(pomijając przełączniki i bezpieczniki)


masa(0V)----(neonówka)----\
masa(0V)----(neonówka)-----|---(bezpiecznik,przełącznik)----(+12)
masa(0V)----(neonówka)----/


A szeregowo wygląda tak:


masa(0V)--------(neonówka)-------(neonówka)-------(+12)

myślę że powinno być podłączone równolegle.

Mam nadzieję że to pomoże
powodzenia
czekamy na zdjęcia :!: :!: :D
14 grudnia 2003, 09:59
Z tego co pisałaś mnie też się wydaje że masz podłączone równolegle, czyli prawidłowo... To ta miotełka daje wiele do myślenia.. :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Ale i tak chyba pokaż tą instalację komuś kto się trochę zna na elektryce, bo może tam jest jednak coś nie tak? :lol:
14 grudnia 2003, 21:41
Coś mi się zdaje, że nie będę miała innego wyjścia, hehehhe...
Sama dziwię się, że to świeci :D
Krzysiek zdolna z Ciebie bestia :wink: Właśnie o taką miotełkę mi chodziło :D
Na piątek załatwiłam kogoś do mojej piekielnej stacyjki... Powiem mu, żeby zajrzał też w te kabelki :D
16 grudnia 2003, 23:13
Dzięki, znam się nie tylko na miotełkach :lol: :lol:
Widzę, że Herbert coś próbuje Ci powiedzieć(może czuje sie niedopieszczony?? :wink: )
Na szczęście takie psikusy natury elektrycznej w miare łatwo usunąć.
Trzeba tylko wytropić po przewodzie...(albo jest żle podłączone albo coś przepalone)
napewno się uda :wink:


A tak z ciekawości to jakiej mocy te neonówki :?:
Gdyby nie wytwarzała tyle prądnica(alternator) to chyba wszystkie by ciemniej świeciły(pewnie też światła by przygasły :roll: )
powodzenia i pozdrowienia :D
17 grudnia 2003, 10:52
Sadze ze alternator to wytwarza wystarczajaco duzo pradu gorzej z pradnica. tu takie bajery to kiepska sprawa.
18 grudnia 2003, 00:05
Herbert niedopieszczony?! Co za bzdura :?
Jemu po prostu brakuje męskiej ręki :(
A moc neonówek? 12v? To jest to?
Panowie Herbek ma prądnicę :( Normalne światełka zawsze lekko przygasały...
Ale w tej sprawie już zadziałałam i załatwiłam sobie alternator :D
Jeszcze nie wiem kto mi to założy, ale jestem dobrej myśli (jak zwykle)!
Właśnie... Dużo jest filozofownia przy zamianie prądnicy na alternator?Czy to musi być jakiś specjalny alt? Czy potrzebne są jeszcze jakieś inne urządzenia?
18 grudnia 2003, 08:58
Raczej lepiej żeby alternator był oryginalny, ale podobno pasują też inne.

12V to jest napięcie. :wink: Moc jest zapisywana w Watach czyli W. :wink:
18 grudnia 2003, 09:07
No mozna chyba spokojnie rozne alternatory podopasowywac. Bo oryginał chyba drogi
23 kwietnia 2008, 07:40
garbaty napisał(a):Sma mam u siebie w Garbie stroboskopy w przednich lampach, ale raczej fabrycznie zrobione. Sam raczej nie wiem jak to zrobić.

Ale efekt jest fajny. :lol:

Naprawde? Niigdy nie pokazywales
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Rasowanie