SILNIK

28 czerwca 2007, 07:14
Mam problem... moj garb wyglada super a jezdzi jak zlom... :( jaki silnik pasuje do garba bez wiekszych przerobek ?? :)
28 czerwca 2007, 08:33
kochanek napisał(a):Mam problem... moj garb wyglada super a jezdzi jak zlom... :( jaki silnik pasuje do garba bez wiekszych przerobek ?? :)

Inny garbowy? :wink: :wink: :wink:

A czemu piszesz, ze jeździ jak złom, co dokładnie jest nie tak ?
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
28 czerwca 2007, 10:17
Garbus seryjny nigdy nie będzie wyścigówką. No sory stary. Możesz mu zapodać motor od golfa,audi b3 albo coś co ci się uda...
Powodzenia.

Za 2 tys masz na allegro motor-dziewica pojemność 1600.
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
28 czerwca 2007, 10:44
może to ten ktoś od pojedynczej wycieraczki?? :-D
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
28 czerwca 2007, 10:47
yrrak napisał(a):Za 2 tys masz na allegro motor-dziewica pojemność 1600.

Nie chce ugolniac ale generalnie dziewice zadko bywaja szybkie. Musza sie najpierw dotrzec. W bialym Maluchu mamy silnik naprawde mocno wyrypany i on ciagnie super, lepiej niz swiezynka z czerwonego.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 czerwca 2007, 15:35
masz rację Kuba ,ale dziewica miałem na myśli ,że nie hulała w garbie ino na moto pompie....to taka pół :-D
ale racja ;1200 Piotrka z Raszyna leciało lepiej jak moje 1300 :shock:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
29 czerwca 2007, 08:01
yrrak napisał(a):Za 2 tys masz na allegro motor-dziewica pojemność 1600.

http://aukcjewp.wp.pl/show_item.php?item=208970651

czy chodzi o ten silnik??

Dawno sie tak nie uśmiałem :lol: np. to "3. nie sprzedam tego silnika za 500 ani za 1000 zł"
Ja swój silnik też z motopompy kupiłem za 300 zł :lol: i jeszcze sprzedałem złom z pompy wodnej (aluminium) za 199 zł.

Albo to: "Do motopompy zamontowany był licznik - ktoś może wierzyć lub nie, ale w momencie kupna przebieg wynosił 83 motogodziny."
Na moim było 17 motogodzin :) to pewnie mógłbym "wołać" 3 tyś zł :!: .

Poza tym domyślam się , że na motopompę szły silniki te które nie spełniały wymogów jakości , Np. w moim po zdjeciu cylindrów okazało sie że jeden jest do wymiany!!! ponieważ miał wyszczerbiony brzeg o tej strony co wchodzi w głowicę , i w zasadzie usczelniło się to miejce nagarem , ale do samochodu już nie mógł być zamontowany :!:

W tym z licytacji tez napewno się cos znajdzie.
Pozatym oblachowanie należy zmienić oraz prądnica 6 voltowa o aparacie zapłonowym nie wspomnę (bo w motopompie jest iskrownik).

A i jeszcze jedno!!! kolektor też "do kubła" ponieważ na tym kolektorze po założeniu pradnicy 12 v nie mieści się garbowy gaźnik (ten z motopompy nie nadaje się do auta).

Tak więc 2000 zł. to troche przesada :lol:
Gościa troche "poniesło".

pozdraVWiam.
"żyje się po to żeby jeździć, jeździ się po to żeby żyć"
"i nie dyskutuj z głupkiem, bo cię opluje"
"zdrada to przedewszystkim brak szacunku dla samego siebie"
http://www.youtube.com/watch?v=54G6VB6cfNU
29 czerwca 2007, 08:43
Ceny nei komentuje, bo dobry garbowe bebechy oryginalne i niemieckie sa nie do przecenienia.
Ale ten silnik wymaga adaptacji, bo sie rozni, tak jak Mikolaj mowil. Jesli nie bardziej.

Aha - jesli cos nie spelnialo wymogow jakosci to nie opuszczalo tak murow fabryki - to nie byl PRL ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 czerwca 2007, 09:27
qubek napisał(a):Aha - jesli cos nie spelnialo wymogow jakosci to nie opuszczalo tak murow fabryki - to nie byl PRL ;)

Nie wiem, napisałem, że sie domyślam.
No ale defekt był!
Po za tym "niemce"może wiedziały że to się uszczelni nagarem i dlatego puscili go na motopompe.
One chodza bez takich ociążeń jak samochód , a przynajmniej chodza na niższych równych obrotach.

Acha dodam, że sprzedałem prądnice 6v z tej motopompy za 99 zł. tak wiec koszt ostateczny mojego silnika wynosi UWAGA!!! 2 złote :shock:
"żyje się po to żeby jeździć, jeździ się po to żeby żyć"
"i nie dyskutuj z głupkiem, bo cię opluje"
"zdrada to przedewszystkim brak szacunku dla samego siebie"
http://www.youtube.com/watch?v=54G6VB6cfNU
29 czerwca 2007, 09:38
Mikołaj napisał(a):
qubek napisał(a):Aha - jesli cos nie spelnialo wymogow jakosci to nie opuszczalo tak murow fabryki - to nie byl PRL ;)
Nie wiem, napisałem, że sie domyślam.
Troche za duzo domyslow
Mikołaj napisał(a):No ale defekt był!
Fakt, ale jedyny, a Ty na jego podstawie snujesz juz cale teorie...
Mikołaj napisał(a):Po za tym "niemce"może wiedziały że to się uszczelni nagarem i dlatego puscili go na motopompe.
One chodza bez takich ociążeń jak samochód , a przynajmniej chodza na niższych równych obrotach.
....no wlasnie.

Jedyny fakt to to ze silnik byl uszkodzony, nie wiadomo jak i kiedy. Nie wysnuwaj na tej podstawie domyslow "co niemce myslaly" bo to na niczym nie jest oparte i kompletnie bez sensu. Przeciez rownie dobrze mozemy snuc opowiesc jak to majster Hans Schmitd myslac o czekajacej go upojnej nocy z Helga Jakastam przyrznal mlotkiem w cylinder i nawet tego nie zauwazyl zakladajac glowice. Tez mozliwe :)
Potem ktos przeczyta to na forum niezbyt dokladnie i juz 100 ludzi powtarza teorie o nieudanych podlogach od 1302 z 64 roku na ktore ludzie zakladali budy od 1303 :lol:
Mikołaj napisał(a):Acha dodam, że sprzedałem prądnice 6v z tej motopompy za 99 zł. tak wiec koszt ostateczny mojego silnika wynosi UWAGA!!! 2 złote :shock:

Calkiem niezle. Moze chcesz sprzedac ze 1000% przebiciem? :wink: :-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 czerwca 2007, 10:45
qubek napisał(a):
Mikołaj napisał(a):Acha dodam, że sprzedałem prądnice 6v z tej motopompy za 99 zł. tak wiec koszt ostateczny mojego silnika wynosi UWAGA!!! 2 złote :shock:

Calkiem niezle. Moze chcesz sprzedac ze 1000% przebiciem? :wink: :-D

heh

z moim szczęściem to niemozliwe :(
Ja tę prądnice próbowałem sprzedać chyba rok czasu.
A była godna uwagi, zwłaszcza dla tych co mają koneserskie auta z instalacja 6 v.
Miałem nadzieje ,że jakiś kolekcjoner garbików nieliczacy się z kasą kupi. Ale byłem w błedzie jak ten koleś co wycenił silnik z motopompy na 2000 zł. :lol:

pozdraVWiam
"żyje się po to żeby jeździć, jeździ się po to żeby żyć"
"i nie dyskutuj z głupkiem, bo cię opluje"
"zdrada to przedewszystkim brak szacunku dla samego siebie"
http://www.youtube.com/watch?v=54G6VB6cfNU
29 czerwca 2007, 11:02
również nabyłem silnik z motopompy - poprzedni właściciel kazał sobie go odkręcić od pompy - kupiłem go za 100 zł 8)
- założyłem garbowy aparat zapłonowy, garbową prądnice i garbowy gaźnik
- kupiłem garbowy kolektor za 40 zł
- sprzedałem prądnice z regulatorem 12V/20A za 100 zł
Z ciekawości ściągnąłem głowice, przy okazji wymieniając uszczelki pod osłonami popychaczy - na cylindrach było widać jeszcze honowanie :)
Silniczek śmiga jak się patrzy a całkowity jego koszt wyniósł ok. 100 zł

równiez uważam, że cena 2 tysie jest z deka przesadzona :)
6 lipca 2007, 10:48Odp
Kolego moge zaproponować Ci nowy silnik 1.6 za 4.5tyś zł - calutki nowy :) wiecej na pryw.

← Pytania i problemy