drgania kierownicy

2 lipca 2007, 12:31
Mój garbik od pewnego czasu cierpi na mocne drgania kierownicy przy prędkości około 70 km/h. Zawieszenie sprawdzone, podejrzane były opony, ale po zamianie tyłu na przód sytuacja nie uległa zmianie. Poradźcie co robić> Co sprawdzić.
2 lipca 2007, 12:34
myszowata napisał(a):Mój garbik od pewnego czasu cierpi na mocne drgania kierownicy przy prędkości około 70 km/h. Zawieszenie sprawdzone, podejrzane były opony, ale po zamianie tyłu na przód sytuacja nie uległa zmianie. Poradźcie co robić> Co sprawdzić.

a felgi wyważone ? moze nie wywazane i tłucze. Jesli zawiecha sprawdzona, bo to objaw jakiegos luzu.
www.kaferklub.com
2 lipca 2007, 12:36
Jaki typ Garbusa?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 lipca 2007, 12:37
sprawdzić felgi, koniecznie, to najczestsza przyczyna.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
2 lipca 2007, 12:44
jak masz garba 1302/1303 to możliwości jescze takie:
-możliwe jednak luzy na zawieszce - rękami nie wyczujesz - tylko stacja diagnostyczna
-drgania objawem "bijących" tarcz/bębnów
-brak zbieżności/geometrii kół przednich

Pozdrawiam
Luke
"Pij, jestem k@#$% pedagogiem!"
2 lipca 2007, 15:03
temat był milion razy ,ja mimo wszystko do tej pory tego nie mogę zrobić , mam 1303 z panoramiczną szybą (piszę to bo Wy wiecie a myszowata może nie wiedzieć o jaki model chodzi).
No i tak się męcząc musze na Garbojamę znowu jechać :(
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
2 lipca 2007, 15:19
a przy 70km/h i przy skreconych kołach tez bije?
2 lipca 2007, 16:09
yrrak napisał(a):temat był milion razy ,ja mimo wszystko do tej pory tego nie mogę zrobić , mam 1303 z panoramiczną szybą (piszę to bo Wy wiecie a myszowata może nie wiedzieć o jaki model chodzi).
No i tak się męcząc musze na Garbojamę znowu jechać :(

W 1302/1303 takie "bicie" na zawieszeniu wymaga kompletnej wymiany wszystkiego! Jest jeden skuteczny sposób. Wymiana silentblocków wahaczy przy samolocie, silentblocków w wahaczu do stabilizatora, gum stabilizatora z przodu, sworzni dolnych macpersona, wymianie łożysk górnych macpersonów, wymiana silentblocka w ramieniu przekładni, wymiana amortyzatora drgań, wymiana sworznia wspornika drażków na przeciwko przekładni... Po kompletnej wymianie musimy udać się powolutku albo lepiej na lawecie na zbieżnosć i geometrię.
Jak nie pojedziesz od razu na zbieżnosć i geometrię dojdzie w bardzo szybkim czasie (50km jazdy) do wybicia sworznia wspornika drążków.

Oczywiście te czynności wykonujemy dopiero po upewnieniu się że nie mamy luzów na samych galkach i ze nasze opony/felgi oraz tarcze/bębny nie "biją"...


Oprócz tego sprawdź stan przekładni kierowniczej i łącznika kardana - to nie sa pozytywne wibracje i nie wpływają korzystnie na stan tych elementów.

Cała zabawa jest kosztowna, razem z prasą i geometrią jets w stanie pochłonąć nawet ponad 1000 zł....

Ale efekt jest.
Pozdrawiam
Luke
"Pij, jestem k@#$% pedagogiem!"
2 lipca 2007, 16:19
Luke napisał(a): Po kompletnej wymianie musimy udać się powolutku albo lepiej na lawecie na zbieżnosć i geometrię.
Jak nie pojedziesz od razu na zbieżnosć i geometrię dojdzie w bardzo szybkim czasie (50km jazdy) do wybicia sworznia wspornika drążków.

Nie nie przesadzaj. Nie wiem jak zle musialbys zlozyc zeby tak sie stalo. Nie widze problemu w wyregulowaniu geometrii samemu, chocby z grubsza. To przeciez nieodlaczna czesc skladania zawieszenia.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 lipca 2007, 09:24
Dziękuję za podpowiedzi, jadę dzisiaj na stację diagnostyczną, posprawdzam co się da i może wreszcie się dowiem , co biedakowi dolega, że tak "drga". Wrocławskie dziurawe drogi na pewno też swoje zrobiły.

← Pytania i problemy