Idea Dobrej Wiadomości

9 maja 2004, 11:55
Słuchajcie, przypomniałem sobie o pewnej akcji, o której w chwili obecnej chyba zapomnieli nawet jej twórcy...

W świecie brutalnej przemocy, bandytyzmu itp. wokół nas wszystkie media karmią nas informacjami o panującym wokół źle. :?

A zastanawialiście się czasami, czy na świecie równocześnie nie dzieje się równolegle mnóstwo pozytywnych i bardzo radosnych rzeczy?? Jest ich całe setki więcej od tych rzeczy negatywnych. Ale nikt o nich nie mówi.

Wiecie dlaczego?

Bo dla dziennikarzy: "bad news is good news." A my tak naprawdę jesteśmy ofiarami manipulacji. Dlatego osobiście nie chce mi się poprostu oglądać wiadomości, gdzie wszyscy karmią się krwią ludzką i nienawiścią. Teoretycznie media potępiają takie zachowania, ale z drugiej strony eksponując je - motywują przestępców do działania.

Bo pomyślcie sobie, co by było gdyby gdyby dziennik telewizyjny w godzinach najwyższej oglądalności pokazał 10 minutową relacją ze wspaniałej akcji Garbersów w Radości? O nie!! To by w ogóle nie przeszło, bo to jest właśnie "dobra wiadomość", która tak na prawdę nikogo nie interesuje. Ale czy pokazywanie takiej akcji nie zmotywowało by organizatorów lub innych podobnych klubów/stowarzyszeń do podobnego i bardziej wzmożonego działania w celu propagowania "dobra"! :?: :idea: Z pewnością tak!

A tak 90% czasu wszystkich wiadomości to są informacje o zbrodniach i przestępstwach.

Co nam daje oglądanie tego wszystkiego? :?

Niektórzy mówią, że dzięki temu wiedzą co się dzieje na świecie... Ale zauważcie, że osoby te zostały poddane manipulacji. Bo one wiedzą TYLKO co się dieje na świecie ZŁEGO. Mają informację tylko o marginesie życie ludzi na kuli ziemskiej. :cry:

Tyle gorzkich słów.

Mam nadzieję, że się ze mną zgodzicie, ale warto by było uruchomić coś w stylu serwisu dobrej wiadomości. Bardzo chciałbym propagować taką ideę. Głosić o tym, że szklanka jest pełna do połowy, a nie do połowy pusta... Mówić o tym, że traktor nasz ma sprawne trzy koła, a nie że jedno się urwało... Rozumiecie... :wink:

Poświęćcie 5 minut dziennie w poszukiwaniu jakiejś dobrej wiadomości i zostańcie "Redaktorami Dobrych Wiadomości"...

Ale się rozpisałem, ale chyba było warto... :D
9 maja 2004, 13:07
Idea dobrej wiadomości napewno obca jest Superexpressowi,
jak można żerować na śmierci takiego dziennikarza jak Milewicz??? Nikt tego nie pokazał, tylko oni. Właśnie dlatego, kolejny raz pokazali jaka z nich szmata, a nie dziennik.
9 maja 2004, 15:13
A teraz kilka wiadomości. Zapraszam i was do wyszukiwania takowych. :D Wiem, że ciężko, bo jedna na dwadzieścia jest dobra, ale warto chyba. :D

Uciekł, pomyślał i... wrócił

Zdjęcie nie zachowało się

Uciekinier z zakładu karnego w Kikitach koło Biskupca (woj. warmińsko-mazurskie) sam zgłosił się na policję. Policjantom powiedział, że "przemyślał sprawę" ucieczki i postanowił wrócić do więzienia - poinformowała Anna Siwek z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.

22-letni Artur K., który wczoraj około godz. 15 uciekł z należącego do zakładu karnego w Barczewie oddziału zewnętrznego w Kikitach , tego samego dnia o godz. 22 zgłosił się na policję w pobliskiej miejscowości Jeziorany, skąd natychmiast został odwieziony do zakładu karnego w Barczewie.

Dyrektor barczewskiego więzienia prowadzi postępowanie wyjaśniające okoliczności ucieczki.

Mężczyzna odsiadujący wyrok za kradzież z włamaniem był w zakładzie w Kikitach od dwóch miesięcy. Miał jeszcze do odbycia karę 10 miesięcy pozbawienia wolności.

Oddział zewnętrzny zakładu w Kikitach to więzienie o złagodzonym rygorze. Więźniowie częściej niż w pozostałych zakładach karnych korzystają tam z przepustek i widzeń, wychodzą także pod dozorem funkcjonariusza służby więziennej na zewnątrz zakładu karnego do pracy.

Za ucieczkę z zakładu karnego grozi kara do dwóch lat więzienia.

(PAP) 09.05.2004 11:29
9 maja 2004, 15:18
Lewy do prawego

Tajwański parlament położył kres trwającej od wieków tradycji przyjmując nową ustawę, która stwierdza, że wszystkie oficjalne dokumenty w języku chińskim muszą być pisane tak jak na Zachodzie, czyli od lewa do prawa.

Do tej pory było na odwrót, czyli tekst czytało się od strony prawej do lewej.

Nierzadko tekst był pisany także kolumnami od góry do dołu. Wraz z nową ustawą także piony przeszły do historii i tekst musi mieć pozycję horyzontalną.

(RMF) 05.05.2004 13:43 (aktualizacja 15:16)
9 maja 2004, 15:21
Pogrzeb po latach

Zdjęcie nie zachowało się

Władze Moskwy wyraziły przekonanie, że wcześniej czy później będzie trzeba pochować ciało wodza rewolucji październikowej Włodzimierza Lenina.

- To trzeba będzie uczynić. Jeśli jesteśmy krajem chrześcijańskim, to ciało człowieka niewątpliwie należy złożyć w ziemi - powiedział agencji Interfax wicemer Moskwy, Michaił Mień.

Przypomniał, że Lenin był ochrzczony, lecz także i o tym, że w sposób bezwzględny walczył z Cerkwią i na jego rozkaz zabito wielu prawosławnych duchownych i zniszczono wiele świątyń.

Zabalsamowane ciało wodza bolszewickiej rewolucji spoczywa w mauzoleum na moskiewskim Placu Czerwonym od jego śmierci w 1924 roku. Eksperci, którzy przeprowadzają rutynowe kontrole zmumifikowanych zwłok, zapewniają, że ciało zachowa się w stanie niezmienionym jeszcze przez co najmniej sto lat.

Wicemer Mień podkreślił, że nie wie, kiedy ciało Lenina zostanie pogrzebane, bo nie jest to najważniejszy problem w kraju, który ma ich wiele, lecz, jak zaznaczył, wcześniej czy później będzie trzeba Lenina pochować kierując się chrześcijańskim punktem widzenia.

(PAP) 04.05.2004 13:20 (aktualizacja 13:25)
9 maja 2004, 15:22
Eurokraci uczą się polskiego

Unijni urzędnicy zasiedli do szkolnych ławek, starając się opanować przynajmniej podstawy naszego - jakby nie było - trudnego języka.

Naukę języka polskiego zorganizowano m.in. dla urzędników Komisji Europejskiej, którzy pracują w centrali telefonicznej. Kurs będzie trwał sześć tygodni, a urzędnicy będą musieli nauczyć się kilkudziesięciu zwrotów, by każdy z operatorów mógł odpowiedzieć, gdy zadzwoni ktoś Polski.

Języka polskiego uczą się też sekretarki, np. Katia, sekretarka przewodniczącego Komisji Europejskiej Romano Prodiego:

Sekretarkom przysługują za darmo dwie godziny nauki języka polskiego, dwa razy w tygodniu w godzinach pracy. Katia wybrała polski, bo ma nadzieję, że kiedyś będzie pracowała z komisarzem z nad Wisły.

Posłuchaj: http://img.interia.pl/wiadomosci/nimg/news471327.ra

(RMF) 04.05.2004 12:59
9 maja 2004, 17:20
No ciekawy pomysl ale na jakiej zasadzie ma to funkcjonowac ? Kazdy ma dobre wiadomosci na forum podawac czy jak ???
10 maja 2004, 07:48
I oto chodzi. :) Można dawać linki lub wrzucać informcję do postów...

:lol:
10 maja 2004, 12:52
Z dosięganiem przez sprawiedliwość to przypomniała mi sie jedna informacja z onetu,z ostatnich dni kwietnia,niestety nie mogłem jej znaleźć,więc streszcze ją w miarę dokładnie - koleś pod blokiem naprawiał rower,a konkretnie hamulce - wymontował je i poszedł po coś do piwnicy. W tym momencie pojawił sie złodziej,który ukradł ten rower - dojechał nim do najbliższego skrzyzowania,gdzie nie wyhamowawszy wycedził w bok małego fiata - artykuł kończył sie tak że jak wyjdzie ze szpitala,a ranny został ciężko,zostana mu postawione zarzuty.
Pewnie że media kreuja taki ponury obraz rzeczywistości - najsłynniejszy przykład w tej materii jest taki - przecież nikt nie napisze o tym,że milion samolotów szczęśliwie wystartowało i wylądowało bo to nie jest chwytliwy temat - napisza o tym jednym który sie rozbił.
A swoja droga to przykre że media bazują na sensacji,nie bacząc na zasady,ani etykę - zamieszczenie w Super Ex. zdjęć zabitego red. Milewicza to był szczyt szczytów - ale coż wszystko na sprzedaż jak widać.
10 maja 2004, 16:43
Modły

Prezydent Nikaragui Enriques Bolanos udał się w niedzielę do katedry katolickiej, gdzie modlił się o deszcz i udane tegoroczne zbiory.
Bolanos modlił się w kościele w miejscowości Masaya, 25 kilometrów na zachód od Managui. W tym samym czasie minister spraw zagranicznych Nikaraui Norman Caldera wznosił podobne modły w kościele w stolicy kraju.

PAP [2004-05-10 04:52]
11 maja 2004, 13:30
To co prawda nie wiadomość prasowa, ale jest dobra :)
W dniach 8-15 maja Centralna Biblioteka Rolnicza ;) nie nalicza kar za przetrzymane książki itp. I tak oto wczoraj uniknąłem kary za 3 miesiące...jakieś 20 zł.
Więc jeśli ktoś coś stamtąd przetrzymuje, w co raczej wątpię :D, może spokojnie i bez obaw teraz oddać, nie wyjdzie chudszy ani o złotówkę :)

← Luźne dyskusje