Idea Dobrej Wiadomości

11 maja 2004, 16:22
A propos bibliotek. Tak jest we wszystkich, bo maj jest miesiącem amnestii dla zapominalskich wypożyczających... A więc możęcie bezkarnie oddać książki! :D
11 maja 2004, 21:35dobra wiadomosc
moze to nie dla wszystkich dobra wiadomosc no i wogule nie prasowa ale wkoncu po polrocznej mordedze moge jezdzic moim garbem bez zderzakow calkiem legalnie i to jest wkoncu dobra wiadomosc tak sadze bo wkoncu o jednego garbuska wiecej na szosach!niedługo zamieszcze fotki to sie bede mogl pochwalic moim nabytkiem pozdrawiam !elowki
11 maja 2004, 21:37kojot napisal ja podzielam zdanie
racja duza fura a w gaciach mala skora !hehe jezdzisz garbem i masz big ogora to moze byc nawet chymn hehe niezle brzmi
12 maja 2004, 08:06
Obiad

W Himalajach na wysokości prawie 7 tys. m.n.p.m. siedmiu mężczyzn zjadło obiad składający się z pieczonej kaczki i kawioru. We wtorek wezwali, aby ich osiągnięcie uznać za rekord świata w wysokości spożywania normalnego obiadu.


PAP [05-12 02:42] , Warszawa
14 maja 2004, 06:09
Po porodzie na maturę

Anita Lewińska ze Stróżówki koło Gorlic urodziła wczoraj o godz. 4.30 synka, a cztery godziny później przyjechała ze szpitala do szkoły w Bystrej, by napisać maturę z matematyki. Pracę oddała o godz. 13 i wróciła na oddział ginekologiczno-położniczy w Gorlicach, z którego na kilka godzin wypisała się na własne żądanie - podaje "Dziennik Polski".

20-letnia mieszkanka powiatu gorlickiego jest absolwentką 5- letniego Technikum Rolniczego w Zespole Szkół Agrobiznesu w Bystrej w gminie Gorlice. Tę szkołę kończył również jej mąż - Marcin. Poród odbył się miesiąc przed przewidywanym terminem i być może przyśpieszyły go emocje związane z maturą. Syn państwa Lewińskich jest wcześniakiem. Mierzy 46 cm, a po urodzeniu ważył 2 kilogramy. Teraz przebywa w inkubatorze. Rodzice jeszcze nie uzgodnili do końca, jakie będzie nosił imię - pisze gazeta.

Pani Anita zapewnia, że nic nie wskazywało na wcześniejszy poród. Czuła się świetnie i spokojnie pisała przedwczoraj maturę z języka polskiego. Potwierdzają to dyrektor szkoły Józef Warchoł i nauczyciele. "Zupełnie się nie spodziewałam, że w trakcie matury powiększy się nam rodzina" - mówi Anita Lewińska. "Poród zaczął się tak nagle i nawet się nie obejrzałam, a na świecie witałam syna. Jestem bardzo szczęśliwa. Zaraz po jego urodzeniu postanowiłam, że dokończę maturę pisemną. Bardzo mi na tym zależało. Dobrze się czułam, więc postanowiłam spróbować" - opowiada - informuje dziennik.

Gdy wczoraj pani Anita zjawiła się w szkole, kilkanaście minut po ósmej rano, jej koleżanki i koledzy oraz nauczyciele niemal zaniemówili z wrażenia. "To chyba sytuacja bez precedensu" - przyznaje dyrektor Józef Warchoł - pisze "Dziennik Polski".

(PAP) 13.05.2004 06:42
23 kwietnia 2008, 07:30
d.bois napisał(a):To co prawda nie wiadomość prasowa, ale jest dobra :)
W dniach 15-30 kwietnia Centralna Biblioteka Rolnicza ;) nie nalicza kar za przetrzymane książki itp. I tak oto wczoraj uniknąłem kary za 3 miesiące...jakieś 20 zł.
Więc jeśli ktoś coś stamtąd przetrzymuje, w co raczej wątpię :D, może spokojnie i bez obaw teraz oddać, nie wyjdzie chudszy ani o złotówkę :)

Barzant, moze Daniel zalatwi Ci te ksiazke o inseminacji kurowatych, o ktora pytales?


Zdjęcie nie zachowało się
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 kwietnia 2008, 16:21
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5156369.html?skad=rss
Na drodze lokalnej w miejscowości Trzepowo (woj. mazowieckie) doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Najprawdopodobniej spowodował go kierowca fiata cinqucento, który wymusił pierwszeństwo i najechał na voldzwagena polo. Na skutek uderzenia voldzwagen wypadł z drogi i uderzył w przystanek autobusowy.

Że też są jeszcze ludzie, którzy nie wiedzą jak się pisze Volkswagen... :twisted:

Ale żeby nie było, że to nie dobra wiadomość:
Na miejscu są policjanci, którzy badają przyczyny zderzenia
5 maja 2008, 08:43
http://wiadomosci.onet.pl/1742066,12,item.html
Chaos uliczny wywołany przez gigantyczny biust
Gigantyczne zdjęcie reklamowe, przedstawiające obfity biust, zasłonięty jedynie przez ręce modelki wywołuje od kilku dni poważne utrudnienia w ruchu ulicznym w Neapolu.
Kierowcy na widok fotografii o powierzchni 80 metrów kwadratowych gwałtownie hamują albo tak długo na nią patrzą, że wpadają na inne samochody.

Reklama na rekordowo wielkim billboardzie, ustawionym w dzielnicy Fuorigrotta zachęca do korzystania z usług promowych włoskiego armatora, obsługującego połączenia z Sycylią. Odważnemu zdjęciu towarzyszy hasło: "Wezuwiusz i Etna nigdy nie były tak blisko".

Chaos, jaki powoduje zdjęcie, jest coraz bardziej uciążliwy dla mieszkańców okolicy, sparaliżowanej przez korki.

Alez czy to nie jest duzo lepszy powod do stania w korku niz kolejny pompatyczny przejazd prezydenta albo manifestacja pijanych zwiazkowcow? Z pewnoscia w takim korku stoi sie duzo przyjemniej.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 maja 2008, 10:04
garbaty napisał(a):http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5156369.html?skad=rss
Na drodze lokalnej w miejscowości Trzepowo (woj. mazowieckie) doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Najprawdopodobniej spowodował go kierowca fiata cinqucento, który wymusił pierwszeństwo i najechał na voldzwagena polo. Na skutek uderzenia voldzwagen wypadł z drogi i uderzył w przystanek autobusowy.

Że też są jeszcze ludzie, którzy nie wiedzą jak się pisze Volkswagen... :twisted:

Wszystko w porządku- "voldzwagen" to jest Volkswagen po "dzwonie".... :-D
5 maja 2008, 11:09
"Masz dwie nowe wiadomości"
Nieznośna lekkość butów

← Luźne dyskusje