o... pedale...

19 lipca 2007, 18:54
...gazu... ;)

Dawno temu w Hameryce... przydarzyła mi się przykra sytuacja z... pedałami (ale o tym było w osobnym wątku) ;)
W jej następstwie zmieniłem swoją... pedalierę... ;) i od dawna śmigałem zadowolony, że wszystko działa i i pedały dają się... wciskać... ;)

Byłem jednak mocno zdziwiony czemu Stefanek kończy swą maksymalną na 70 (a dokładnie 112 km/h)... :(
Zmieniałem różne rzeczy, regulowałem i takie tam modły uprawiałem i stwierdziłem, że wina leży li tylko po stronie reduktora. Ostatnia rzecz jakiej nie wymieniałem, więc siłą rzeczy... ;)

Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu wczoraj gdy działaliśmy sobie u Qcyka okazało się, że... moja... pedaliera otwiera przepustnicę w gaźniku raptem na 3/4 albo i 3/5... ;)
Okazało się, że pedał był tak zakonserwowany... ;), że się blokował. Po... nasmarowaniu powyższego, skorygowaniu naciągu linki, znów mogę się delektować... płynnym wciskaniem... pedałów i... otwieraniem gardzieli na maksa... ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
19 lipca 2007, 20:34
mwchanik :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
19 lipca 2007, 22:37
i tak to jest z pedałami... jak nie smarują to się zapiekają :-D
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
19 lipca 2007, 23:31
DEDHI napisał(a):i tak to jest z pedałami... jak nie smarują to się zapiekają :-D

i jeszcze... gardzieli otwierać nie chcą... ;););)

łysy nie podskakuj, nie podskakuj... ;););)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
19 lipca 2007, 23:52
Renifer napisał(a):Kolejna udana naprawa w fKG :-D :-D :-D :-D

"...ale działa..." :D:D:D
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi

← Pytania i problemy