Jak oceniacie Meksyki na wtrysku?

22 lipca 2007, 13:54
Mam pytanie co słyszeliście lub moze ktos jeździ Garbuskiem Meksykiem z lat 1993-1996. Chodzi mi głównie o silnik,jak sprawuje sie montowany w nim wtrysk paliwa i ogólnie czy to udana konstrukcja.
22 lipca 2007, 16:46
podobno sprawóje sie dobrze i bezproblemowo, jednak nie mozna na tym podnieść z rzaden sposób mocy - współpracuje tylko z orginalnym osprzętem
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 lipca 2007, 22:37
Jezdzilem, calkiem fajny. Pomagalem w zakupie kolezance, ktora chciala sobie kupic pierwszy samochod a podobal jej sie wyglad Garbusa. Jak sie domyslacie, pasjonatka dlubania sie w mechanice nie jest ;). Od miesiecy (roku?) jezdzi i nie slyszalem zeby miala jakikolwiek problem.
Aha, ten egzemplarz ma falujace obroty poki sie nie rozgrzeje. MA tak od lat, nikomu to nie szkodzi
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 lipca 2007, 12:29
qubek napisał(a):Aha, ten egzemplarz ma falujace obroty poki sie nie rozgrzeje. MA tak od lat, nikomu to nie szkodzi

Ja przy swoim meksie z 81 tez nieraz mam fale w silniku ;)
www.garbi.pl - Ogólnopolski Garbaty Portal
23 lipca 2007, 15:27
jeździłem garbem z 97 na wtrysku podczas zlotu w Wilnie.
na początku nie zauważyłem nawet różnicy, no byc może trochę lepiej się wkręca ...

← Pytania i problemy