Aparat zapłonowy...

23 lipca 2007, 22:51
Łysy napisał(a):wszystkie aparaty sa takie same

:roll: Ciekawe dlaczego mają różne oznaczenia....
23 lipca 2007, 23:44
poprawiłem sie - napisałem ze sa współwymienne później, bo różne rzeczywiscie w obrebie jednego rocznika sa. Ale mysle ze 1600 równiedobrze chodziło by na aparacie pochodzacym z 1200 o ile sam aparat był by sprawny i dobrze ustawiony
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 lipca 2007, 23:47
falco napisał(a):Następny DieselMajki, potem bardzo chętnie z Tobą się zmierzę a właściwie Stafanek się zmierzy... ;)


widzę, ze jak najszybciej muszę Ci skopać dupsko bo się rozpedziłeś panie bracie ;)
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
24 lipca 2007, 00:20
Majki napisał(a):widzę, ze jak najszybciej muszę Ci skopać dupsko bo się rozpedziłeś panie bracie ;)

jak dasz radę swą Terenówką gdziekolwiek dojechać bez dzwonienia (np. do fKG), to czemu by nie... lubię od tyłu siostrzyczko... ;););)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
24 lipca 2007, 01:27
falco napisał(a):
Majki napisał(a):widzę, ze jak najszybciej muszę Ci skopać dupsko bo się rozpedziłeś panie bracie ;)

jak dasz radę swą Terenówką gdziekolwiek dojechać bez dzwonienia (np. do fKG), to czemu by nie...

nie matw sie o to ;)
falco napisał(a):lubię od tyłu siostrzyczko... ;););)

w to z kim i jak lubisz nie mieszam się :wink: :-D

EDIT: ale jest cos w tym co piszesz, nawet na ostatniej garbojamie upuściłeś mydło w jeziorze ;) :-D :-D ech... Falco wstydz się :wink:
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
24 lipca 2007, 01:50
Na Słowację Falco nie jadę, ale... to nie jest walkower!!! :D
Może na Monte Garbo pogonię Ci kota? :wink:

Choć Słowa...czki lubię :D Fajne dziewczyny! No i do tego ładne, kontaktowe i zaraz chętnie siadają na kolana :D Przynajmniej ja takie poznawałem :oops:

Teraz merytoryczna część:

Co do aparatów... wydaje mi się, że były jednak "dedykowane". Co nie znaczy, że nie da się ich zamieniać. Tutaj napiszę coś, co proszę fachowców o skomentowanie:
(Długi wstęp) Im mniejszy, słabszy silnik tym... cięższe koło zamachowe, by lepiej pracował. Bezwładność ciężkiego koła pozwala wydatnie wspomóc pracę cylindrów, ale taki silniczek dość wolno się wkręca na obroty.
W większych bokserach, gdzie moc "własna" z pojemności jest większa, nie potrzeba już tak ciężkiego koła. Flywheel'e są lżejsze (odchudzone). Dzięki temu silnik szybciej się wkręca. Ja mam właśnie silnik od transportera z lekkim kołem, ale... aparat zapłonowy "jakby nie nadąża" z wyprzedzeniem. To moja bolączka, ale jest coraz lepiej :D

Jak ktoś ma jeden gaźnik (standartowo), to wie, że zależnie od modelu (rocznika) były różne. Do 1.6 powiedzmy że większe niż do 1.3. A co za tym idzie dawały inne podciśnienia, do sterowania wyprzedzeniem zapłonu w noramlnych podciśnieniowych aparatach zapłonowych. Chyba najoptymalniej jest mieć dobry gaźnik i aparat do danego silnika.

ALE... największy sukces gwarantuję, jeżeli całość będzie "lux" wykończona. Dobra przerwa, nowy palec, węgiel w kopółce dobrze docickany do palca i ... kable!
Proponuję w ciemnym miejscu (bezksiężycowa) noc lub w garażu (na własną odpowiedzialność) zapalić silnik, otworzyć klapę i obserwować czy występują przeskoki iskry z kabli na jakieś elementy stalowe, lub między samymi kablami. Mój kolega nazywa te iskry żartobliwie Ogniami Św. Elma :-D
Jeśli są, to wywalić kable i kupić nowe, dobre. Wzmacniana cewka to też dobry pomysł :D

Aloha,

Dave
VW 1303 '73 email do mnie: (kontakt usunięty)
24 lipca 2007, 09:22
falco napisał(a):Wróciłem przed chwilą z... próby Bałagan vs Stefanek i... zdobyłem laury walkowerem, bo... Qcyk zmiękł i przybył "Tatowozem", więc 1-0 dla Stefanka!!! :D:D:D

:smt043 tak sobie tłumacz :wink: :-D :-D :-D

Bałagan wciągnie Stefanka jedną rurką kolektora 4w1 :wink: :wink: :wink: :wink: :twisted:

sprawdzimy na Monte Garbo :P :wink:
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
24 lipca 2007, 09:22
Dave napisał(a):Tutaj napiszę coś, co proszę fachowców o skomentowanie:
(Długi wstęp) Im mniejszy, słabszy silnik tym... cięższe koło zamachowe, by lepiej pracował. Bezwładność ciężkiego koła pozwala wydatnie wspomóc pracę cylindrów, ale taki silniczek dość wolno się wkręca na obroty.
W większych bokserach, gdzie moc "własna" z pojemności jest większa, nie potrzeba już tak ciężkiego koła. Flywheel'e są lżejsze (odchudzone).

Nie no. Chyba jednak nie tak :)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 lipca 2007, 11:12
Majki napisał(a):nie matw sie o to ;)

EDIT: ale jest cos w tym co piszesz, nawet na ostatniej garbojamie upuściłeś mydło w jeziorze ;) :-D :-D ech... Falco wstydz się :wink:

ja się wcale nie martwię, najwyżej... nie odbiorę... ;););)

hmm... z uwagi na to, że na Forum mogą być dzieci... nie powiem... kto... długo i namiętnie... schylał się po rzeczone mydło... ;););););););)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
24 lipca 2007, 11:13
Qcyk napisał(a):Bałagan wciągnie Stefanka jedną rurką kolektora 4w1 :wink: :wink: :wink: :wink: :twisted:

Może i wciągnie, ale... kto/co Cię... zatrzyma...? :D:D:D
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
24 lipca 2007, 11:49
Dave
Gażnik nie daje podciśnienia-podciśnienie wytwarza silnik (a dokładnie tłoki w cylindrach.)
Reszta mniej więcej tak (w dużym uproszczeniu :wink: )
Co do masy koła zamachowego to bardziej skomplikowane ale rozumujesz dobrze. Koło zamachowe nie dodaje energi ono je magazynuje.Z tym że da się manewrować masą w pewnych granicach- bo nie jest tak że im lżejsze/cięższe to lepiej/gorzej .To bardziej skomplikowane . Im cięższe tym praca silnika łagodniejsza płynniejsza ale bardziej mułowata- bo ciężkie koło żeby oddać energię to musi ją najpierw pobrać. Np przy ruszaniu :tu ważna jest też masa pojazdu a dokładniej stosunek mocy , a raczej momentu do masy pojazdu.
Im lżejsze tym silnik łatwiej wchodzi na obroty-prawda, ale szybciej z nich schodzi. Gozej ruszyć , wcześniej zmienić bieg pod górę itp, zakres użytecznych obrotów będzie mniejszy i wyżej. Zawsze będzie coś kosztem czegoś.
29 lipca 2007, 17:07
qubek napisał(a):
Dave napisał(a):Tutaj napiszę coś, co proszę fachowców o skomentowanie:
(Długi wstęp) Im mniejszy, słabszy silnik tym... cięższe koło zamachowe, by lepiej pracował. Bezwładność ciężkiego koła pozwala wydatnie wspomóc pracę cylindrów, ale taki silniczek dość wolno się wkręca na obroty.
W większych bokserach, gdzie moc "własna" z pojemności jest większa, nie potrzeba już tak ciężkiego koła. Flywheel'e są lżejsze (odchudzone).

Nie no. Chyba jednak nie tak :)


Ano prawda.

Po to jest skrzynia.
Ja odchudziłem koło o ok 1kg, dla poprawy dynamiki silnika.
Koła w silnikach 1.2 , 1.3 są takie same.
Wiec logicznie na to patrząc, masa w moim silniku powinna być niższa, bo mam mniejszą moc.

Co do samych aparatów, to jest ich kilka, samej firmy BOSCH.
Były one stosowane różnie, czasami wbrew logice: np. w silniku 1200 i 1500.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
30 lipca 2007, 13:31
a na koniec dodam, że gdyby nie "danie pu...py" podczas wyścigów na Słowacji, czyli... niezauważenie gdzie jest... meta... ;):):D (w połowie trasy była linia a ja myślałem, że to koniec) :D:D:D to w klasie 1.3 (+LPG) ;););) zająłbym 2 miejsce.

Gratuluję Bartkowi 74, który zajął 2 miejsce, więc wszystko zostało w rodzinie (i tak świętowaliśmy jak za 1) :D:D:D
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
30 lipca 2007, 14:13
Napisał falco
Dzisiaj zmieniłem w Stefanku aparat zapłonowy na seryjny, ale dedykowany do 1.6, dla przypomnienia ja mam 1.3 AB+gaz.

I...

Jestem w SZOKU!!!
Stefanek tak ZAPINDALA, że głowa mała...

Podaj kod cyfrowo literowy ap. wg BOSCHA, to zobaczymy do czego to ustrojstwo było przeznaczone.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
14 sierpnia 2007, 22:51
comet napisał(a):Podaj kod cyfrowo literowy ap. wg BOSCHA, to zobaczymy do czego to ustrojstwo było przeznaczone.

ciągle zapominam spisać nr, bo sam jestem ciekaw jaką przyszłość cyferki nam przepowiedzą... ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi

← Pytania i problemy