no i po kłopocie........
Sprzedaliśmy naszego garba
smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden
)
Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Pytania i problemy
Ania napisał(a):I skończyło się tak, że dzisiaj Garba odpalam na guzik (tak, jak w super nowoczesnych furach, hehehhe...)w moim pierwszym garbie poprzedni własciciel zrobił taki sam petent i tak zostało![]()
