"A potem znów zobaczyłem biały dym i to, jak z tego dymu wyłania się czarna beemka. Jak wspina się na stromy betonowy podjazd, traci równowagę i wali się na dach.
- Ja pierdolę... zdachował...
Tłum zadrgał, zafalował i biegiem rzucił się do beemki. Opasał ją ciasnym kręgiem. Rozpalone oczy, ekscytacja."
kretyński tekst, rzucił żone dla jakiejś laski, albo żona go olała, więc żeby następna go nie zostawiła, to "dla niej" kupił wypasa
zresztą facet, który obwiesza się złotem to dużo rozumku mieć nie może (moje prywatne zdanie, którego nie zmienię)