rozmiar opon w ogórku.

1 sierpnia 2007, 07:03
Witam.
Poradzcie mi proszę jaki jest oryginalny rozmiar opon w ogórku? Ja w chwili obecnej mam dwa różne rozmiary 175r14 i 185r14c, który z nich jest właściwy?
1 sierpnia 2007, 07:24
Bardziej prawidłowy jest 185 r14 i nie musi być koniecznie C. Jeżęli nie wozisz nic strasznie ciężkiego nie są potrzebne Ci opony wzmacniane (C), które są oczywiście droższe.
Zdjęcie nie zachowało się

Ogór - reaktywacja ;-)

1 sierpnia 2007, 09:49
Szczur napisał(a):Bardziej prawidłowy jest 185 r14 i nie musi być koniecznie C. Jeżęli nie wozisz nic strasznie ciężkiego nie są potrzebne Ci opony wzmacniane (C), które są oczywiście droższe.

chyba jednak wsadzę C, zawsze to pewniej. A możesz mi powiedziec coś na temat felgi? rozstaw otworów, ET? może poszukam sobie jakiś fajnych alusków.

pozdro
1 sierpnia 2007, 23:20
wiem ze rozstaw śrób jest taki sam jak w mercedesie i pasuja od nigo alufelgi
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
5 sierpnia 2007, 22:01Rozstaw otworów
W Ogórku standardem jest rozstaw 5x112.
A ta na marginesie jedna uwaga.
Jeśli Ogór jest rejestrowany jako ciężarowy to nie próbuj zakładać alufelg z Merca osobowego i tańszych opon bez C.
Możesz mieć problemy przy przeglądzie.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
7 sierpnia 2007, 11:06Re: Rozstaw otworów
bodzio1600 napisał(a):A ta na marginesie jedna uwaga.
Jeśli Ogór jest rejestrowany jako ciężarowy to nie próbuj zakładać alufelg z Merca osobowego i tańszych opon bez C.
Możesz mieć problemy przy przeglądzie.

Eee,przesadzasz . Po pierwsze praktycznie nikt nigdy tym się nie zainteresuje.Po drugie w ogórze firma dopuszcza używanie innych niż "c" opon -co widać choćby na nalepce na plastiku pod kierownicą. Opona ma mieć odpowiednią nośność -fakt .Ale w tym rozmiarze opon o nieodpowiedniej do ogóra nośności raczej nie znajdziesz :-D Poza tym ta wszystkie wypasione kombi z kratkami, rejestrowane przecież jako ciężarowe, też muszą mieć "c" ?
9 sierpnia 2007, 09:10opony C
Chciałbym zauważyć jedną rzecz jaka jest wpisana w dowodzie rejestracyjnym ogórka.
Cięzarowy albo inaczej furgon blaszak jest rejestrowany na 1t ładunku
i żaden diagnosta nie puści zwykłych kapci z trzema warstwami kordu.
Na fury"wypasione" nie musisz się powoływać bo co to jest za przykład gdy jest to rejestrowane na 300-350kg. nośności.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
9 sierpnia 2007, 10:28Re: opony C
bodzio1600 napisał(a):Chciałbym zauważyć jedną rzecz jaka jest wpisana w dowodzie rejestracyjnym ogórka.
Cięzarowy albo inaczej furgon blaszak jest rejestrowany na 1t ładunku
i żaden diagnosta nie puści zwykłych kapci z trzema warstwami kordu.
Na fury"wypasione" nie musisz się powoływać bo co to jest za przykład gdy jest to rejestrowane na 300-350kg. nośności.

Po pierwsze kazdy Ogorek ma wpisane w dowodzie co innego
Po drugie zdanie
żaden diagnosta nie puści
polozylo mnie na cyce. Ledwie podciagnalem sie z ziemi do klawiatury, a jeszcze musze wytrzec monitor ze sliny ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 sierpnia 2007, 10:28opony w ogórku.
Myślę że niektórzy mają problemy z czytaniem lub ze zrozumieniem tekstu pisanego dlatego też zanim zaliczy kolejną wypowiedź na forum powinien trochę się zastanowić i zajrzeć do literatury.
Napisałem o wersji ciężarowej a nie kombi lub kempingowej.
Po drugie to szkoda cycków.
Znam znacznie przyjemniejsze dla nich zatrudnienie.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
10 sierpnia 2007, 11:46Re: opony w ogórku.
bodzio1600 napisał(a):Myślę że niektórzy mają problemy z czytaniem lub ze zrozumieniem tekstu pisanego dlatego też zanim zaliczy kolejną wypowiedź na forum powinien trochę się zastanowić i zajrzeć do literatury.
Napisałem o wersji ciężarowej a nie kombi lub kempingowej.
To sprobuj zrozumiec to co ja napisalem. Ogorek, niezaleznie od tego czy "w wersji ciezarowej", "kombi", czy "kempingowej" (cokolwiek rozumiesz pod tym) moze byc zarejestrowany na 1001 sposobow. Poprzegladaj dowody Ogrow na zlocie i mozliwe ze nie znajdziesz dwoch takich samych. Moze byc w nich wpisane wszystko
bodzio1600 napisał(a):Po drugie to szkoda cycków.
Znam znacznie przyjemniejsze dla nich zatrudnienie.
Jesli moje masz na mysli to wara - jestem zajety :-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 sierpnia 2007, 20:59opony w ogórku
Wybacz Qbec ale nie będę ciągnąć jałowej dyskusji co jak jest rejestrowane.
Przepisy są jednakowe dla wszystkich i zgrubsza są przestrzegane przez wszystkich diagnostów w kraju.
Oczywiście trafiają się także ludzie którzy nie powinni się tym zajmować
i stąd taka dowolność w egzekwowaniu przepisów przy rejestracji pojazdów.
Ponieważ dotyczy to bezpieczeństwa nie tylko użytkownika ogórka ale i współuczestników ruchu to Twoje padanie na cycki jest nie na miejscu.
Poza tym nie jestem nimi zainteresowany.
Uważam dyskusję za zakończoną i nie będę więcej odpowiadał.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
13 sierpnia 2007, 21:24
Mozesz nie odpowiadac - twoj biznes. Sek w tym ze sie po prostu mylisz.
Przepisy są jednakowe dla wszystkich i zgrubsza są przestrzegane przez wszystkich diagnostów w kraju.
Oczywiście trafiają się także ludzie którzy nie powinni się tym zajmować
Byloby dobrze gdyby tak bylo, ale tak po prostu nie jest. Jest bezspornym faktem ze wiekszosc diagnostow nalezy wlasnie do tej kategorii "nie powinni sie tym zajmowac". Zdecydowana wiekszosc diagnostow nie przestrzega, lekcewazy, omija i czesto nie zna przepisow. To nie sa wyjatki - to jest norma. Zyjemy w Polsce a nie w Niemczech. Nie chodzi tylko o lapowki, a o zwykle przymykanie oka. Rozejzyj sie w okol.
Dowolnosc przy rejestracji pojazdow jest z tym zwiazana slabo. Czesto wyglada to tak ze przerejestrowujesz ogra a urzedniczka sie pyta "a co ja mam tu wpisac?" bo "nie ma takiej opcji w systemie". Wzglednie cos takiego dzialo sie przy poprzedniej rejestracji. Wzglednie przy obu na raz. Dlatego wiekszosc klasycznych VW w Polsce ma w dowodzie wieksza lub mniejsza dawke bzdur. Moj mial nawet przez lata literowke w nr nadwozia. O kosmicznych pojemnosciach, masach (temat dyskusji), liczbach miejsc itd nie wspomne.
Przestan sie oburzac. To co piszesz to jest sytuacja jaka powinna byc. Tu sie zgadzamy. Problem polega na tym ze rzeczywistosc jest inna. Nie spieraj sie z faktami
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy