oto mój list jaki wysłałeem do Gino, aby załagodzić spór jaki rozpoczałem...
"Witaj, przemyślałem całą sprawę i chcę Cię przeprosić za moje zachowanie. Fakt przedtem zdążyłem palnąć jeszcze kilka głupich słów, ale chyba nie ma błędu, którego nie można naprawić... generalnie wyszedłem na strasznego idiotę i przyznaję się do tego.
Ale... musisz mnie również zrozumieć, ze nie działałem bez powodu. Nikt chyba nie lubi jak jego dziewczyna jest obrażana i przez to płacze... a ja jestem w gorącej wodzie kąpany i wyszło, jak wyszło...
Podsumowując nasza znajomość nie rozpoczęła się zbyt dobrze (delikatnie mówiąc), ale postaram się to jakoś naprawić. Przy następnej okazji masz ode mnie browarki lub flaszeczkę jak wolisz Wink i osobiste przeprosiny. W końcu wszyscy kochamy te stare rupiecie, którymi jeździmy i ta pasja powinna nas łączyć, a nie dzielić!
Pozdr. Majki"
jeszcze raz wszytskich przepraszam za całą sytuację, obiecuję poprawę
p.s. Gino dostaniesz całą zgrzewkę

(nie piw, nie szerzymy alkoholizmu

)