Ma ktos jakas klamke bo nawet nie wiem ile taka kosztuje 
PROBLEM - MASKA 1303 zatrzasnieta po zlocie
Ile klamka kosztuje,to sobie sprawdź w necie,to chyba nie problem?
Nie tnij kątówka-co za idiotyczny pomysł!!Po co ci iskry i opiłki uderzające w lakier ?Przeciałem klamke bez problemu ręcznie piłką do metalu,trwało to chwilkę,to nie jest dluga operacja.
Jesli chodzi o inne sposoby bez dewastowania klamki,to możesz tez odkręcić budę od podwozia;-)
Nie tnij kątówka-co za idiotyczny pomysł!!Po co ci iskry i opiłki uderzające w lakier ?Przeciałem klamke bez problemu ręcznie piłką do metalu,trwało to chwilkę,to nie jest dluga operacja.
Jesli chodzi o inne sposoby bez dewastowania klamki,to możesz tez odkręcić budę od podwozia;-)
stach napisał(a):Jesli chodzi o inne sposoby bez dewastowania klamki,to możesz tez odkręcić budę od podwozia;-)
ale to tez nie pomoze
Wiecman napisał(a):Pesymistastach napisał(a):Jesli chodzi o inne sposoby bez dewastowania klamki,to możesz tez odkręcić budę od podwozia;-)
ale to tez nie pomoze

Zatrzasnieta maska w 1303?? Bułka z masłem. Przerabiałem.
Połóz sie pod auto, wez wiertareczke z wiertłęm 6 lub mm i trzeba wywiercic dziurkę w miejscu po zamkiem, ale nie po srodku. Jakieś 5 cm w lewo patrząc z pozycji kierowcy. Jak już bedziesz miał ta dziurkę to wtedy śrubokrętem odciągniesz zamek i zrobione.
Ciecie klamki też zrobi robotę, ale nie ma szans, zeby nie dotknac lakieru.
Dziurka która zrobisz nie bedzie przeszkadzac w dalszej eksploatacji auta, mam na myśli woda nie bedzie sie lała do środka.
I jeszcze zanim zaczniesz wiercic to wez zobacz w innej 1303 ( z otwierająca sie maską ) jak to wygląda.
Powodzenia
wujek dobra rada
Połóz sie pod auto, wez wiertareczke z wiertłęm 6 lub mm i trzeba wywiercic dziurkę w miejscu po zamkiem, ale nie po srodku. Jakieś 5 cm w lewo patrząc z pozycji kierowcy. Jak już bedziesz miał ta dziurkę to wtedy śrubokrętem odciągniesz zamek i zrobione.
Ciecie klamki też zrobi robotę, ale nie ma szans, zeby nie dotknac lakieru.
Dziurka która zrobisz nie bedzie przeszkadzac w dalszej eksploatacji auta, mam na myśli woda nie bedzie sie lała do środka.
I jeszcze zanim zaczniesz wiercic to wez zobacz w innej 1303 ( z otwierająca sie maską ) jak to wygląda.
Powodzenia
wujek dobra rada
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
YOGI napisał(a):Zatrzasnieta maska w 1303?? Bułka z masłem. Przerabiałem.
Połóz sie pod auto, wez wiertareczke z wiertłęm 6 lub mm i trzeba wywiercic dziurkę w miejscu po zamkiem, ale nie po srodku. Jakieś 5 cm w lewo patrząc z pozycji kierowcy. Jak już bedziesz miał ta dziurkę to wtedy śrubokrętem odciągniesz zamek i zrobione.
Ciecie klamki też zrobi robotę, ale nie ma szans, zeby nie dotknac lakieru.
Dziurka która zrobisz nie bedzie przeszkadzac w dalszej eksploatacji auta, mam na myśli woda nie bedzie sie lała do środka.
I jeszcze zanim zaczniesz wiercic to wez zobacz w innej 1303 ( z otwierająca sie maską ) jak to wygląda.
Powodzenia
wujek dobra rada
A Piter pewnie juz wychastal dziure w masce 2x3 metry :]
Barzant napisał(a):YOGI napisał(a):Zatrzasnieta maska w 1303?? Bułka z masłem. Przerabiałem.
Połóz sie pod auto, wez wiertareczke z wiertłęm 6 lub mm i trzeba wywiercic dziurkę w miejscu po zamkiem, ale nie po srodku. Jakieś 5 cm w lewo patrząc z pozycji kierowcy. Jak już bedziesz miał ta dziurkę to wtedy śrubokrętem odciągniesz zamek i zrobione.
Ciecie klamki też zrobi robotę, ale nie ma szans, zeby nie dotknac lakieru.
Dziurka która zrobisz nie bedzie przeszkadzac w dalszej eksploatacji auta, mam na myśli woda nie bedzie sie lała do środka.
I jeszcze zanim zaczniesz wiercic to wez zobacz w innej 1303 ( z otwierająca sie maską ) jak to wygląda.
Powodzenia
wujek dobra rada
A Piter pewnie juz wychastal dziure w masce 2x3 metry :]
z tego co wiem piter to rozsądny gość i poczeka do najprostrzego rozwiązania
www.garbi.pl - Ogólnopolski Garbaty Portal
YOGI napisał(a):Ciecie klamki też zrobi robotę, ale nie ma szans, zeby nie dotknac lakieru.
Yogi, da sie, przerabialem to dwa razy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
qubek napisał(a):YOGI napisał(a):Ciecie klamki też zrobi robotę, ale nie ma szans, zeby nie dotknac lakieru.
Yogi, da sie, przerabialem to dwa razy.
Nie uczysz sie na bledach

Barzant napisał(a):qubek napisał(a):YOGI napisał(a):Ciecie klamki też zrobi robotę, ale nie ma szans, zeby nie dotknac lakieru.
Yogi, da sie, przerabialem to dwa razy.
Nie uczysz sie na bledach
Nigdy na swoim Garbie

"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
qubek napisał(a):YOGI napisał(a):Ciecie klamki też zrobi robotę, ale nie ma szans, zeby nie dotknac lakieru.
Yogi, da sie, przerabialem to dwa razy.
załoze sie, ze jakbyś ciął maskę w swoim garbusie to na 100% byś ją porył
Wiercenie dziurki to chyba jednak najlepszy pomysł, praktycznie bezinwazyjny a i dziurka zostanie na nastepny raz
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
YOGI napisał(a):Wiercenie dziurki to chyba jednak najlepszy pomysł, praktycznie bezinwazyjny a i dziurka zostanie na nastepny raz
albo dla "spryciarza" ktory czyta to forum i wie juz jak sie dostac do bagaznika
dobrze, ze z reguły nie wozimy tam nic cennego
No to chzba ta dziurka to najlepsz pomysl. Powalcze z tym mam nadzieje ze dam rade
mrpiter napisał(a):No to chzba ta dziurka to najlepsz pomysl. Powalcze z tym mam nadzieje ze dam rade
mysle, że Grabarz poda Ci pomocną dłoń
www.garbi.pl - Ogólnopolski Garbaty Portal
Małe pytanie:
jak się zakończyła akcja otwierania pokrywy bagażnika???? Jesli się zakończyła
Właśnie dzisiaj pomyślnie z fachowcem od zamków otworzylismy pokrywę bagażnika w moim garbie. Problem polegał na tym, że linka była w porządku i zwalniała ten stożkowy cycek, natomiast naciskanie guzika na klamce nie otwierało pokrywy. Juz widziałem przerżniętą klamkę - ale okazało się, że wystarczy robic jednocześnie dwie rzeczy:
1. wduszać mocno cycek w klamce,
2. doginać klamkę z klapą w kierunku reszty auta.
Przyczyną kłopotu była chyba nowa uszczelka bagażnika, która spowodowała przesunięcie pokrywy o akurat taki kawalątek, że wduszanie cycka w klamce nie zwalniało całkowicie zaczepu z poziomej poprzeczki na masce. Głupota, ale dwa tygodnie jeździłem z zatrzaśnięta klapą.
jak się zakończyła akcja otwierania pokrywy bagażnika???? Jesli się zakończyła
Właśnie dzisiaj pomyślnie z fachowcem od zamków otworzylismy pokrywę bagażnika w moim garbie. Problem polegał na tym, że linka była w porządku i zwalniała ten stożkowy cycek, natomiast naciskanie guzika na klamce nie otwierało pokrywy. Juz widziałem przerżniętą klamkę - ale okazało się, że wystarczy robic jednocześnie dwie rzeczy:
1. wduszać mocno cycek w klamce,
2. doginać klamkę z klapą w kierunku reszty auta.
Przyczyną kłopotu była chyba nowa uszczelka bagażnika, która spowodowała przesunięcie pokrywy o akurat taki kawalątek, że wduszanie cycka w klamce nie zwalniało całkowicie zaczepu z poziomej poprzeczki na masce. Głupota, ale dwa tygodnie jeździłem z zatrzaśnięta klapą.