PROBLEM - MASKA 1303 zatrzasnieta po zlocie

7 sierpnia 2007, 13:38
Ma ktos jakas klamke bo nawet nie wiem ile taka kosztuje :(
7 sierpnia 2007, 15:08
Ile klamka kosztuje,to sobie sprawdź w necie,to chyba nie problem?
Nie tnij kątówka-co za idiotyczny pomysł!!Po co ci iskry i opiłki uderzające w lakier ?Przeciałem klamke bez problemu ręcznie piłką do metalu,trwało to chwilkę,to nie jest dluga operacja.
Jesli chodzi o inne sposoby bez dewastowania klamki,to możesz tez odkręcić budę od podwozia;-)
7 sierpnia 2007, 15:41
stach napisał(a):Jesli chodzi o inne sposoby bez dewastowania klamki,to możesz tez odkręcić budę od podwozia;-)

ale to tez nie pomoze :roll:
7 sierpnia 2007, 15:42
Wiecman napisał(a):
stach napisał(a):Jesli chodzi o inne sposoby bez dewastowania klamki,to możesz tez odkręcić budę od podwozia;-)

ale to tez nie pomoze :roll:
Pesymista :-D
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
8 sierpnia 2007, 11:53
Zatrzasnieta maska w 1303?? Bułka z masłem. Przerabiałem.
Połóz sie pod auto, wez wiertareczke z wiertłęm 6 lub mm i trzeba wywiercic dziurkę w miejscu po zamkiem, ale nie po srodku. Jakieś 5 cm w lewo patrząc z pozycji kierowcy. Jak już bedziesz miał ta dziurkę to wtedy śrubokrętem odciągniesz zamek i zrobione.
Ciecie klamki też zrobi robotę, ale nie ma szans, zeby nie dotknac lakieru.
Dziurka która zrobisz nie bedzie przeszkadzac w dalszej eksploatacji auta, mam na myśli woda nie bedzie sie lała do środka.
I jeszcze zanim zaczniesz wiercic to wez zobacz w innej 1303 ( z otwierająca sie maską ) jak to wygląda.
Powodzenia
wujek dobra rada
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
8 sierpnia 2007, 11:57
YOGI napisał(a):Zatrzasnieta maska w 1303?? Bułka z masłem. Przerabiałem.
Połóz sie pod auto, wez wiertareczke z wiertłęm 6 lub mm i trzeba wywiercic dziurkę w miejscu po zamkiem, ale nie po srodku. Jakieś 5 cm w lewo patrząc z pozycji kierowcy. Jak już bedziesz miał ta dziurkę to wtedy śrubokrętem odciągniesz zamek i zrobione.
Ciecie klamki też zrobi robotę, ale nie ma szans, zeby nie dotknac lakieru.
Dziurka która zrobisz nie bedzie przeszkadzac w dalszej eksploatacji auta, mam na myśli woda nie bedzie sie lała do środka.
I jeszcze zanim zaczniesz wiercic to wez zobacz w innej 1303 ( z otwierająca sie maską ) jak to wygląda.
Powodzenia
wujek dobra rada

A Piter pewnie juz wychastal dziure w masce 2x3 metry :]
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
8 sierpnia 2007, 12:31
Barzant napisał(a):
YOGI napisał(a):Zatrzasnieta maska w 1303?? Bułka z masłem. Przerabiałem.
Połóz sie pod auto, wez wiertareczke z wiertłęm 6 lub mm i trzeba wywiercic dziurkę w miejscu po zamkiem, ale nie po srodku. Jakieś 5 cm w lewo patrząc z pozycji kierowcy. Jak już bedziesz miał ta dziurkę to wtedy śrubokrętem odciągniesz zamek i zrobione.
Ciecie klamki też zrobi robotę, ale nie ma szans, zeby nie dotknac lakieru.
Dziurka która zrobisz nie bedzie przeszkadzac w dalszej eksploatacji auta, mam na myśli woda nie bedzie sie lała do środka.
I jeszcze zanim zaczniesz wiercic to wez zobacz w innej 1303 ( z otwierająca sie maską ) jak to wygląda.
Powodzenia
wujek dobra rada

A Piter pewnie juz wychastal dziure w masce 2x3 metry :]

z tego co wiem piter to rozsądny gość i poczeka do najprostrzego rozwiązania ;)
www.garbi.pl - Ogólnopolski Garbaty Portal
8 sierpnia 2007, 12:33
YOGI napisał(a):Ciecie klamki też zrobi robotę, ale nie ma szans, zeby nie dotknac lakieru.

Yogi, da sie, przerabialem to dwa razy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 sierpnia 2007, 12:34
qubek napisał(a):
YOGI napisał(a):Ciecie klamki też zrobi robotę, ale nie ma szans, zeby nie dotknac lakieru.

Yogi, da sie, przerabialem to dwa razy.

Nie uczysz sie na bledach :-D
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
8 sierpnia 2007, 12:35
Barzant napisał(a):
qubek napisał(a):
YOGI napisał(a):Ciecie klamki też zrobi robotę, ale nie ma szans, zeby nie dotknac lakieru.

Yogi, da sie, przerabialem to dwa razy.

Nie uczysz sie na bledach :-D

Nigdy na swoim Garbie :-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 sierpnia 2007, 12:42
qubek napisał(a):
YOGI napisał(a):Ciecie klamki też zrobi robotę, ale nie ma szans, zeby nie dotknac lakieru.

Yogi, da sie, przerabialem to dwa razy.

załoze sie, ze jakbyś ciął maskę w swoim garbusie to na 100% byś ją porył :-D
Wiercenie dziurki to chyba jednak najlepszy pomysł, praktycznie bezinwazyjny a i dziurka zostanie na nastepny raz :D
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
8 sierpnia 2007, 13:07
No to chzba ta dziurka to najlepsz pomysl. Powalcze z tym mam nadzieje ze dam rade
8 sierpnia 2007, 13:23
mrpiter napisał(a):No to chzba ta dziurka to najlepsz pomysl. Powalcze z tym mam nadzieje ze dam rade

mysle, że Grabarz poda Ci pomocną dłoń ;)
www.garbi.pl - Ogólnopolski Garbaty Portal
1 września 2007, 20:35
Małe pytanie:
jak się zakończyła akcja otwierania pokrywy bagażnika???? Jesli się zakończyła :-D
Właśnie dzisiaj pomyślnie z fachowcem od zamków otworzylismy pokrywę bagażnika w moim garbie. Problem polegał na tym, że linka była w porządku i zwalniała ten stożkowy cycek, natomiast naciskanie guzika na klamce nie otwierało pokrywy. Juz widziałem przerżniętą klamkę - ale okazało się, że wystarczy robic jednocześnie dwie rzeczy:
1. wduszać mocno cycek w klamce,
2. doginać klamkę z klapą w kierunku reszty auta.

Przyczyną kłopotu była chyba nowa uszczelka bagażnika, która spowodowała przesunięcie pokrywy o akurat taki kawalątek, że wduszanie cycka w klamce nie zwalniało całkowicie zaczepu z poziomej poprzeczki na masce. Głupota, ale dwa tygodnie jeździłem z zatrzaśnięta klapą. :oops:

← Pytania i problemy