Taka mnie historia spotkała dzisiaj i zastawnawiam się czy da się to jakos zespawać albo zlepić.
Najgorzej denerwuje mnie to że nie wiem jak to się stało, podejrzewam że jakiś debil chciał se jajo zrobić i się włamać i oberwał, bo od otwierania i zamykania to chyba ciężko by było.
Ktoś kiedyś to naprawiał czytrzeba od razu cały lufcik wymieniać ?
Najgorzej denerwuje mnie to że nie wiem jak to się stało, podejrzewam że jakiś debil chciał se jajo zrobić i się włamać i oberwał, bo od otwierania i zamykania to chyba ciężko by było.
Ktoś kiedyś to naprawiał czytrzeba od razu cały lufcik wymieniać ?
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"
www.motobooks.pl
jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
www.motobooks.pl
jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl