kto lepszy?

20 maja 2004, 09:54
Renifer napisał(a): zapalilo sie wygluszenie silnika (ale byl POZAR :lol: )
a mi sie zapaliło siedzenie od akumulatora i żeśmy gasili wodą z kauży :lol:
:smt026 :smt023 :partyman:
21 maja 2004, 12:12
Bobas napisał(a): a mi sie zapaliło siedzenie od akumulatora i żeśmy gasili wodą z kauży :lol:

Dobre. Woda z kaluzy :mrgreen: :mrgreen:
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
21 maja 2004, 12:54
Bobas napisał(a):
Renifer napisał(a): zapalilo sie wygluszenie silnika (ale byl POZAR :lol: )
a mi sie zapaliło siedzenie od akumulatora i żeśmy gasili wodą z kauży :lol:
i dlatego należy zawsze jakoś odizolować akume od sprężyn tylnej kanapy :!: , najlepiej starą gumową wycieraczką :D :D :D
ja tak mam
Kotek
GG (kontakt usunięty)
21 maja 2004, 18:14
kotek napisał(a):
Bobas napisał(a):
Renifer napisał(a): zapalilo sie wygluszenie silnika (ale byl POZAR :lol: )
a mi sie zapaliło siedzenie od akumulatora i żeśmy gasili wodą z kauży :lol:
i dlatego należy zawsze jakoś odizolować akume od sprężyn tylnej kanapy :!: , najlepiej starą gumową wycieraczką :D :D :D
ja tak mam
Garbusiarz mądry po szkodzie :lol: tera woże wycieraczke na klemach :lol: :P
:smt026 :smt023 :partyman:
21 maja 2004, 22:02
ja też mam wycieraczke na baterii, a co do historii to miałem dwie przykre raz jak ok 22 padła mi pompa paliwa na szybkiego ruchu i mnie scholował ojczulek po którego zadzwoniłem a drugi raz w nocy wracałem z 18-stki qmpeli jakde sobie autostradą naokolo ładne lasy i tylko pomykające światła i sobie jade jade jade a tu nagle gaz wpadł do dechy urwała się linka od gazu na szczęście przy samym pedale więc po ciemku odkręciłem z cięgna ood gaźnika wepchnąłem do tunelu aby wyszła przy pedale (bo byłzapas linki kawałek) przykreciłem potem co zrobić w środku ?? no wiec pożyczyłem niestety kabel z głosnika zorczepiłem linke owinałem na pedale zwiazłem kablem od głośnika i dojechałem do domu jakoś fanie było :)
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
22 maja 2004, 14:05
kojot napisał(a):... jakde sobie autostradą naokolo ładne lasy i tylko pomykające światła i sobie jade jade jade a tu nagle gaz wpadł do dechy urwała się linka od gazu ...
- musiales bardzo szybko jechac :D
Chyba w kazdym Garbusie predzej czy pózniej sie urywa.. :) , w moim tez sie urwala :wink: Z ciekawszych rzeczy to w trakcie ruszania spod swiatel wypadl mi fotel z zaczepu.. zobaczylem kierownice z bardzo bliska :roll: , na szczescie nie stworzylem zadnej niebezpiecznej sytuacji na drodze.
Pozdrawiam :)
++++++++Lublin Air Cooled ++++++++

..:: Käfer macht frei ::.. -> Złoty 1303
GG: (kontakt usunięty)
22 maja 2004, 14:37
To ja tez znam taka historie. Chcialem zmierzyc sie z jednym Garbusem ;) Ktos dal znak, ruszylismy, a ten drugi nagle hrup! i stoi. Co sie stalo? Jak drajwer chcial ruszyc, to mu siedzenie z szyn wyjechalo i fiknal na tylna kanape :)
22 maja 2004, 15:01
Jak drajwer chcial ruszyc, to mu siedzenie z szyn wyjechalo i fiknal na tylna kanape
Miałem coś podobnego - jak mój garb był w trakcie remontu - tzn juz polakierowany ale jeszcze prawie w ogóle nie poskładany to juz nie mogłem zdzierzyć i koniecznie chciałem sie nim przejechać - zamontowałem sobie fotel (tak mi sie przynajmniej wydawało) i hulaj dusza. W pewnym momencie musiałem cofnąć - i po cofnieciu przyhamowałem dość intensywnie - jak sie wyrąbałem razem z fotelem do tyłu (a tylnego fotela jeszcze nie było) to po ciosie w łeb od regulatora napięcia cały nasz układ gwiezdny stanął przede mna otworem. Ale i tak było super.
22 maja 2004, 21:06
ja w czasie składania garba kiedy też był polakierowany i pusty w środku zero czegokolwiek oprócz kierownicy pedałów i drążka od skrzyni (nawet stacyjki jeszcze nie było podpiętej) to wjeżdzałem i wyjeżdzałem z warsztatu (bo na powietrzu latem milej sie pracowało niż w zamkniętym pomieszczeniu jeździłem na ... skrzynce po piwie i też było super
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
23 maja 2004, 15:35
jeśli chodzi o mnie to i tak jestem niepalący a poza tym to u mnie, a właściwie w Gabrysi nie wolno palić jeszcze niedawno nawet była nakleka
teraz jest loozik już ale trochę trwało wietrzenie
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
24 maja 2004, 03:16
qubek napisał(a):To ja tez znam taka historie. Chcialem zmierzyc sie z jednym Garbusem ;) Ktos dal znak, ruszylismy, a ten drugi nagle chrup! i stoi. Co sie stalo? Jak drajwer chcial ruszyc, to mu siedzenie z szyn wyjechalo i fiknal na tylna kanape :)

O ups! ;)

Pozdrawiam
21 czerwca 2004, 13:27
ja kiedys stoje na swiatłach groznie spogladam na kolesia w poldku on na mnie mysle sobie "dam mu popalic" tu nagle pomaraniczowe to ja w pedał a tu zdziwko mnie wzieło poprostu sie ułamał :-D poldon mnie obiechał :evil:


z tylnia szyba tez miałem jaja przygotowywałem garba na zlot w garbach 2001r. zrobiłem, nowa półke na cztery elipsy karzda pod piecem waliło jak :shock: jade sobie na zlot daje głosniej jest mega patrze w lusterko a szyba wisi na kablach od ogrzewnia

← Pytania i problemy