Kupie garbusa - prosze o rade

23 września 2007, 22:35
Witam,
jestem nowy na forum a znalazlem sie tutaj poniewaz nosze sie z zakupem Garbusa co jest moim marzeniem juz od dluzszego czasu.
Na ten cel moge przeznaczyc do ok 8 tys.
Tutaj rodzi sie pytanie, w jakim stanie moge dostac za te pieniadze garbuska, oraz jak bardzo awaryjne one z reguly sa ?
Co do rocznika to interesuje mnie jak najmlodszy poniewaz jak juz napisalem wyzej zalezy mi na jak najmniejszej awaryjnosci.
23 września 2007, 23:20
jak najmłodszy..... kup sobie mexa z lat 90. ale one sa droższe. Wiec jesli do 8 000 to rocznik niewazny, a stan. Bedzie miał i tak minimum 20 pare lat. Na co patrzec było juz kilka razy. Po szukaj na forum. Jak bedziesz miec konkretne pytanie to wal. Ale po 1 zabierz na ogledziny doświadczonego garbusiarza, po2 nie napalaj sie. Za 8 000 mozna kupic niezłego garba wg mnie
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 września 2007, 20:24
Sluchaj nie koniecznie Gaarb z lat 90tych musi mniej niezawodny niz jaki z lat 70tych. Słuchaj po pierwsze znajdz sobie w swoich okolicach jakiegos Garbusiarza. Okresl się dokladnie o jakiego Garba ci chodzi i szukaj powoli. Powiem ci tak na przykladzie moich znajomych. Jeden dal 8 tys i ma co kwile problemy z Garbem ja dalem 5 i nic mi sie nie dzieje a mam z 73r kumpel sciagnal cabrio z niemiec wyszlo go do 7 kolo z garbem kompletnie nic mu sie nie dzieje a pozatym nabyl taki okaz co jest wart na bide z 15tys gosc nie wiedzial co sprzedaje. Pozatym to nie ma reguly czy cos ci sie bedzie dzialo czy nei dzialo garb moze wygladac pieknie a technicznie moze byc porazka. Garb to jest stare auto i z reguly zawsze sie cos z nim dzieje i trzeba robic. Kiedy przeczytalem w Gazecie ze meic garba to tylko na weekendowe wypady i wycieczke bo w tygodniu trzeba go non stop robic co oczywiscie jest nie prawda. Pozdrawiam
24 września 2007, 20:38
Lopez (Maver) napisał(a):Sluchaj nie koniecznie Gaarb z lat 90tych musi mniej niezawodny niz jaki z lat 70tych.

wydaje mi sie ze taki z lat 90 bedzie miec powiedzmy 100 000km, (bo nikt w niemcowie nie kupił takiego garba aby nim smigać na codzień po autobachnie) a taki z lat 70 czy 60 bedzie miec tych kilometrów nakrecone setki tysiecy i napewno częściej beda sie zdazać akcje typu padniete łozysko w kole czy niedajacy sie wyrególować gaźnik.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 września 2007, 21:56
Wiesz Łysy zgodze sie z toba ale z tego co wiem to te mlode sztuki sa ponoc znacznie bardziej awaryjne niz te stare
24 września 2007, 22:25
a ja z tego co wniem to sa równie awaryjne jak i stare -> sa mniej zuzyte -> są mniej awaryjne

Jesliu chcesz powtazac bajki ze mexyki sa gorszej jakości niz niemce to wybacz. Są napewno gorzej zabespieczone antykorozyjnie i to jest prawda.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Kupię/Sprzedam