Hamulce.

25 września 2007, 13:34
Siema. Mam taki malutki problemik z hamulcami. Nie zatrzymują mi Garbusika tak jak powinny... Nie pomaga kilkakrotne "pod pąpowanie" pedału hamulca. Gdy wciskam hamulec do końca to hamulce sie nie blokują, a raczej powinny nie ?

P.S : Garb przeszedł pomyślnie przegląd :D:D
25 września 2007, 13:39
Kurcze...a jest jakiś sposób by sprawdzić ta starą pompę ? ?

Tak by można w 100% powiedzieć, że to wina pompy ?
25 września 2007, 14:06
rowerser napisał(a):Siema. Mam taki malutki problemik z hamulcami. Nie zatrzymują mi Garbusika tak jak powinny... Nie pomaga kilkakrotne "pod pąpowanie" pedału hamulca. Gdy wciskam hamulec do końca to hamulce sie nie blokują, a raczej powinny nie ?

P.S : Garb przeszedł pomyślnie przegląd :D:D
jak dla mnie malo precyzyjne...
garb przeszedl przeglad, spradzali mu hamulce, niczego sie nie dopatrzyli i nadal jest tak jak bylo na przegladzie tylko tobie cos sie nie podoba czy historia jest z gola inna?

nie zatrzymuja jak powinny znaczy nie hamuja wcale? a kiedys dzialaly lepiej?

a pompowanie podnosi pedal czy nic sie nie zmienia?

bo moze poprostu pedal jest nisko, bo szczeki sa za daleko od bebna? wtedy tez gorzej hamuje...

albo ta regulacja pedalu jest za bardzo wkrecona?

ja bym nie powiedziala od razu ze to wina pompy, jedno jest jednak pewne jezeli cos jest nie tak to trzeba to naprawic bo z hamulcami nie ma zartow :)
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
25 września 2007, 14:18
Znaczy hamulce jak kupowałem Garba wogóle nie śmigały bo nie było płynu. U mechanika były zdejmowane pedały bo była wymieniana podłoga może on je źle podłączył? Poprzednik się zarzekła, że hamują bardzo dobrze... A przegląd to tak trochę po znajomości :D :P Na razie nie śmigam jeszcze Garbem bo te hamulce. Jeśli by to była zła regulacja samego pedału to mógłbyś mi to jakoś sensownie narysować,opowiedzieć ? bym mógł to sam zrobić? Czy bez mechanika sie nie obejdzie ?
25 września 2007, 15:00
Zacznij może od regulacji odległości szczęk od bębnów, jak masz książke Jeżewskiego to jest tam napisane jak to się robi, nie trzeba nawet zdejmować kół, ale warto podnieść samochód, żeby sprawdzić czy nie zablokowałeś całkowicie kół.Optymalnie jest jak szczęki leciutko, powtarzam leciutko trą o bębny.
Do regulacji służą takie dziurki które są z tyłu tarczy kotwicznej/bębna znaczy się od strony nadkola i tam się wsadza srubokręt i się kręci takimi ząbkowanymi cosiami :), ale nie pamietam teraz w którą stronę się zmniejsza odległość a w którą zwiększa.Można do tego dojść metodą prób i błędów, ale lepiej gdzieś w sieci poszukać albo wspomagać się Jeżewskim.

Pozdrawiam
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
25 września 2007, 15:33
rowerser napisał(a):Znaczy hamulce jak kupowałem Garba wogóle nie śmigały bo nie było płynu. U mechanika były zdejmowane pedały bo była wymieniana podłoga może on je źle podłączył? Poprzednik się zarzekła, że hamują bardzo dobrze... A przegląd to tak trochę po znajomości :D :P Na razie nie śmigam jeszcze Garbem bo te hamulce. Jeśli by to była zła regulacja samego pedału to mógłbyś mi to jakoś sensownie narysować,opowiedzieć ? bym mógł to sam zrobić? Czy bez mechanika sie nie obejdzie ?
no to zacznij od najprostrzych rzeczy, bo dobra pompa to kosztuje pewnie ponad 300...
odleglosc szczek od bebnow jak pisal tomko (najlepiej zaopatrz sie w jezewskiego, bo takie podstawowe info w nim znajdziesz)
sam pedal: miedzy pompa a pedalem jest taki gwintowany bolec z kontrnakretka o ile dobrze pamietam, trzeba nim wyregulowac, z tym ze on generalnie reguluje chyba "jalowosc" ruchu pedalu :)

ps. jestem dziewczyna ;)
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
25 września 2007, 15:36
Książki niestety nie mam :( . Po obiadku sie biorę do roboty... i zobaczę co z tego wyjdzie. Ciężko to widzę :P Czy z lewarka dam radę sięgnąć tam gdzie napisała Karo i tomko ? Bo niestety nie dysponuje kanałem.

P.S : jestem zaskoczony :P mile :P
25 września 2007, 15:47
wiele osob robi hamulce we wlasnym zakresie to nie jest wielka filozofia, trzeba sie jednak do tego przygotowac i lepiej jednak jakas ksiazke miec ;)
nie wszystko da sie jasno opisac.
Bez kanalu powinienes dac rade, przednie kola mozna podniesc na raz podkladajac podnosnik pod rurowisko (mam nadzieje ze mie nasz 1303 czy 1302 bo ta rade bedzie bez sensu ;) ) Z tylu najlepiej podnosic tuz przed kolem pod pokrywa zaslaniajaca drazki. Do regulacji uzywac najlepiej jakiegos nie za wielkiego plaskiego srubokreta :)
szczeki reguluje sie takimi zebatkami, ktore niestety jak dlugo nie ruszane moga sie zastac, wtedy lepiejc chyba zdjac beben zdjac te zebatki wlozyc smaru (tylko w te miejsca) i zlozyc jeszcze raz. Niestety wtedy trzeba uwaznie (najlepiej zapisac co jak bylo) do ten uklad ma troche malych elementow ;) a zdjac trzeba prawie wszystko.
powodzenia
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
25 września 2007, 15:52
lol..... nie wiem. a tak na zaś... to jaka jest mniej więcej cena za założenie nowych szczęk? Jak by jesce ktoś wiedział ile w Łodzi i gdzie to bym po rękach całował :D joke
25 września 2007, 19:02
takie akcesoria kupuje sie w sklepach internetowych. @ dni i masz w domu.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 września 2007, 19:34
W Łodzi jest p.Grzesiek na ul Pabianickiej i Zvolack na Wydawniczej jak chcesz to możesz u nich kupić część doradzą, założą lub sam sobie założysz
25 września 2007, 19:36
nie wiem ktos sie zajmuje garbami w Lodzi, ale pewnie ktos sie zajmuje.
Szczeki mozna wymienic samodzielnie
Najpierw musisz jednak sprawdzic w jakim stanie sa twoje, bo je sie reguluje i poprostu moga byc jeszcze dobre tyle ze ustawione za daleko od bebnow.
Zastanawia mnie troche tylko dlaczego nie bylo plynu hamulcowego? no bo jak go naprawde nie bylo to uklad musisz miec niezle zapowietrzony. Naprawde trudno radzic na odleglosc, tymbardziej jak nie do konca wiadomo o co biega... ;)
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
25 września 2007, 19:50
Nie było płynu bo rurka która leci do pompy odpadla nie wiem dlaczego....teraz płyn jest...a żeby odpowietrzyć układ to co trza ? Nie no w ŁOdzi wiem gdzie robią Garby ale myślałem ze ktos akurat robil to by mi podal przyblizona cene :D

← Pytania i problemy