zwrotnice

2 października 2007, 08:52
Słuchajcie, byłem u Swojego mechanika zobaczyć jak przebiegają robótki mego garba dziadka. Idzie całkiem nieźle, tylko Mi powiedział, że jakieś luzy na zwrotnicach są (nie wiem, czy dokładnie użył takiego sformułowania, bo się nie znam zbytnio) i przydałoby się je wymienić. Ale z tego co się zorientowałem w sklepach internetowych to MAJĄTEK!!! Jakieś 1000PLN!!! Czy jest jakaś możliwość by je regenerować????
Nowicjusz
2 października 2007, 08:55
Nowicjusz napisał(a):Słuchajcie, byłem u Swojego mechanika zobaczyć jak przebiegają robótki mego garba dziadka. Idzie całkiem nieźle, tylko Mi powiedział, że jakieś luzy na zwrotnicach są (nie wiem, czy dokładnie użył takiego sformułowania, bo się nie znam zbytnio) i przydałoby się je wymienić. Ale z tego co się zorientowałem w sklepach internetowych to MAJĄTEK!!! Jakieś 1000PLN!!! Czy jest jakaś możliwość by je regenerować????
Tak, zwrotnice staruszkow sie regeneruje, tak samo jak zwrotnice Malucha. Czyli wymienia tuleje itd. Drogie zwrotnice na ktore patrzysz to zwrotnice obnizajace. Ale zeby je zalzyc tez musisz pobawic sie z tulejami. Wiec spokojnie i nie boj zaby, tylko znajdz kogos kto sie na rzeczy zna i potrafi skasowac luzy w Garbie starego (wazne - nowsze typy maja zwyczajne, wspolczesne, wymienialne sworznie) typu. Tylko nie jakiegos partacza - kombinatora.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 października 2007, 09:00
qubek napisał(a):Wiec spokojnie i nie boj zaby, tylko znajdz kogos kto sie na rzeczy zna i potrafi skasowac luzy w Garbie starego (wazne - nowsze typy maja zwyczajne, wspolczesne, wymienialne sworznie) typu. Tylko nie jakiegos partacza - kombinatora.

Wow, to się bardzo cieszę, że można to jakoś naprawić. A nie znasz może jakiegoś speca, co by mógł się tym zająć?

I czy jazda z takimi luzami to duże ryzyko wypadku? Bo jak bym musiał jechać gdzieś w Polskę by naprawić , to się trochę obawiam :(
Nowicjusz
2 października 2007, 09:19
Nowicjusz napisał(a):
qubek napisał(a):Wiec spokojnie i nie boj zaby, tylko znajdz kogos kto sie na rzeczy zna i potrafi skasowac luzy w Garbie starego (wazne - nowsze typy maja zwyczajne, wspolczesne, wymienialne sworznie) typu. Tylko nie jakiegos partacza - kombinatora.

Wow, to się bardzo cieszę, że można to jakoś naprawić. A nie znasz może jakiegoś speca, co by mógł się tym zająć?

I czy jazda z takimi luzami to duże ryzyko wypadku? Bo jak bym musiał jechać gdzieś w Polskę by naprawić , to się trochę obawiam :(

ad 1) nie w twojej okolicy, ale to jest normalna czynnosc ktora kazdy stary Garb (i inne samochody) musial regularnie przechodzic, wiec na pewno sa ludzie ktorzy potrafia. Byle taki ktory zrobi to prawidlowo, bo czesci do tego sa, a nie kombinator - racjonalizator

ad 2) zalezy od wielkosci luzow - nie do okreslenia przez internet.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 października 2007, 09:39
qubek napisał(a): Byle taki ktory zrobi to prawidlowo, bo czesci do tego sa, a nie kombinator - racjonalizator

A więc Mój mechanik byłby w stanie je zredukować? Normalnie to on się zajmuje nowymi autkami, ale i parę garbów też miał. Może by dał radę?
A jakie części są do regeneracji potrzebne? I czy są one dostępne np. w sklepach internetowych?? Czyli jak wspomniałeś napewno tuleje.....
Nowicjusz
2 października 2007, 09:45
Co do szczegolow, porozmawiaj z kims kto to robil, ja nigdy nie mialem tak starego Garbusa
http://abcgarbus.pl/garbus/product_info.php?c…amp;products_id=7218
http://abcgarbus.pl/garbus/product_info.php?c…amp;products_id=7849
http://abcgarbus.pl/garbus/product_info.php?c…amp;products_id=5296
Nie wiem czy twoj mechanik potrafi to zrobic i czy zrobi to dobrze
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 października 2007, 09:50
qubek napisał(a):Nie wiem czy twoj mechanik potrafi to zrobic i czy zrobi to dobrze

No nic, zagadam i wywiem się czy da radę. Dzięki za pomoc.
Nowicjusz
2 października 2007, 11:37
a ja miałem przyjemność robic koło takich zwrotnic

nie wiem, jaka jest jakość tych sforzni sprzedawanych w ABCGarbus (ja używałem oryginalnych niemieckich) ale ich wymiana nie stanowi większego problemu - trzeba przyłożyć się do wciskania tulejek i odpowiedniego ich obrobienia po założeniu - całość prac (prawa i lewa strona) zajmują około pół dnia pracy

nie powinno to stanowić wiekszego problemu człowiekowi, który choć troszeczkę zna się na rzeczy - porozmawiaj ze swoim mechanikiem - napewno da radę :)
VW Typ 1 1300 '71
VW Typ 1 1300 '69

GG: (kontakt usunięty)
mail: (kontakt usunięty)
2 października 2007, 12:04sworznie....
A powiedzcie Mi dla Mej wiedzy. Czym się różnia pionowe/poziome sworznie i kiedy (w jakich przypadkach) je należy zakładać. I czy te tuleje to są przy sworzniach, czy to odrębny temat?
Nowicjusz
2 października 2007, 13:22
zwrotnica starego typu w garbusie składa się ze wspornika zwrotnicy mocowanego do wahaczy dwoma sworzniami (poziomymi) i ze zwrotnicy mocowanej do wspornika zwrotnicy przez sworzeń pionowy. Sworzeń pionowy pracuje w dwóch tulejkach nabitych w wspornik zwrotnicy a sworznie poziome na jednej tulejce również nabitej w wspornik. Nadto pod sworznie poziome pomiędzy wspornik zwrotnicy a wahacze zakłada się podkładki do ustawienia kątu pochylenia koła. Jak ktoś już to robił, to będzie to dla niego bułka z masłem a dla laika ciężki orzech do zgryzienia - odsyłam do lektury Jeżewskiego - jest tam to rozrysowane - albo do innej literatury w której są lepsze rysunki techniczne i poglądowe.

życzę powodzenia w pracach :D
VW Typ 1 1300 '71
VW Typ 1 1300 '69

GG: (kontakt usunięty)
mail: (kontakt usunięty)
2 października 2007, 14:42tuleje/podkładki
A czy oprócz sworzni należy zakupić jeszcze jakiś zestaw zawierający wspominane tuleje i podkładki????
Nowicjusz
3 października 2007, 07:43
nie musisz kupować nic innego poza zestawami sworzni :)

no chyba, że wyjdzie coś po drodze
VW Typ 1 1300 '71
VW Typ 1 1300 '69

GG: (kontakt usunięty)
mail: (kontakt usunięty)

← Pytania i problemy