Piszczenie Hamulcow

3 października 2007, 20:43
Wtam,

"blaszki", o ktorych piszecie (oba wykonania) sa po to aby zapewnic prawidlowa prace wkladka cierna/powierzchnia tarczy. Wynika to z tego, ze zacisk uzyty w garbie to konstrukcja stala, dwu tlokowa a do tego symetryczna dla strony L i R (redukcja kosztow). Normalnie w zaciskach stosuje sie przsuniecie (ok. kilku mm) osi tloka wzgledem srodka wkladki celem takiego rorkladu nacisku materialu ciernrego na tarcze aby uzyskac rownomierne zuzycie calego klocka. Ta czesc wkladki, ktora jest po stronie "atakujacej" tarczy zuzywa sie mocniej. Blaszka musi byc (w garbie) na gorze, czyli w miejscu gdzie tarcza, niejako opuszcza klocek podczas obrotu. Takie samo zjawisko zachodzi w hamulcu bembnowym, gdzie zuzycie szczeki wspolbieznej (tej, ktora ma zgodny kierunek obrotu a bembnem) jest wieksze/szybsze niz przeciwbiznej. Dlatego, najczesciej w przypadku pojazdow uzytkowych na szczece wspolbieznej stosuje sie okladzine o wiekszej grubosci. Sprawa halasu to inny problem (choc blaszki moga pomoc, bo uklad pracuje optymalnie) i wynika z uzytego matrialu ciernego i matrialu tarczy. Na etapie konstrukcji dowolnego typu hamulca, a szczegolnie podczas konkretnej aplikacji temat halasu to jeden z dluzszych procesow. Trzeba znalesc kompromis miedzy kwestia skutecznosci (wspolczynnik tarcia), temperatura pracy a zywotnoscia. Czasami wystarczy zmienic material cierny, czasami trzeba zmienic mase ktoregos z elementow aby zmienic czestotliwosc drgan wlasnych ukladu co eliminuje powstawanie halasu. W przypadku konktnego juz, zoptymalizowanego pod wzgledem generowanych drgan ukladu hamulcowego pozostaje tylko zastosowanie optymalnej konfiguracji materiali wkladki i tarczy. Polecam stosowanie markowych produktow, ktore przechodza badania i homologacje rowniez pod katem emisji halasu, nawet te na AM. Choc nie jes to regula. Ja sam tez mialem kiedys potworny problem z piszczeniem. To byl 1993 rok, wiec troche inne czasy, kiedy dostepnosc czesci nie byla tak oczywista jak teraz. Kupilem tarcze brembo (nowe) i klocki Pagid, producenci jak najbardziej markowi, ale elementy te wspolpracujac ze soba generowaly taki pisk jak...hamujacy pociag osobowy na dworcu. Problem ustapil dopiero po zastosowaniu klockow VAG...

Pozdrawiam
"Bujo"
3 października 2007, 20:47
mądrego aż miło posłuchać :wink:
Widać, zę inzynier od hamulców
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
3 października 2007, 20:58
taaa... no i wytłumaczył.
Wobec tego ,czy układ 2 tłoczkow ma jakies zalety?
3 października 2007, 21:19
oczywiscie, ze tak. Po pierwsze rownomierne zuzycie obu wkladek i obu stron tarczy, mniejsze obciazenie mechaniczne tarczy, wieksza niazawodnosc (nie ma elementow ruchomych - prowadnic podatnych na zuzycie mechaniczne i korozje), itd. Wada sa koszty produkcji - 2 cylindry, tloki, uszczelki, oslony tloka. W ukladach wielotloczkowych to co uzyskuje sie z pomoca magicznej blaszki (czasem rowiez konstrukcja samego tloka, ktory nie styka sie z wkladka calym obeodem), realizowane jest poprzz zastosowanie tlokow o roznej srednicy (mniejsze od strony natarcia tarczy)/

pzdr
"Bujo"
3 października 2007, 22:39
dzieki, ale mam juz dobra posade :-)

a' propos zalet zaciskow stalych to jeszcze dochodzi do tego fakt, ze tzw.moment szczatkowy (opor wyrazony w Nm, ktory pozoztaje po zwolnieniu pedalu hamulca) jest zwykle nizszy niz w przypadku zaciskow plywajacych, a to ma bezposredni wplyw na zywotnosc wkladek i opory toczenia
"Bujo"
3 października 2007, 22:58
Czyli te blaszki służą do równomiernego zużycia powierzchni ciernej klocka, większej skuteczności hamulcy i mniejszego rezonansu tarcza, klocek i tłoczek. Coś mi podobnego chodziło po głowie, ale nie wziołem pod uwagę podziału na stronę aktywną i mniej aktywną okładzin ciernych przy tak małych rozmiarach tych klocków. Teraz wszystko jasne blaszki moga pomóc w zniwelowaniu tych pisków w małym stopniu, ale ich nie wyeliminują, Jedyna rada zmiana klocków.
4 października 2007, 09:43
Klocki juz zmienialem i po 5 hamowaniach znowu piszczalo.
Wiec to chyba wina tarczy:/

Jest plan dorobienia tych blaszek:]
Wszystkie sa takie same czy sa lewe i prawe (te polksiezyce w jedna czy w dwie strony)
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/

← Pytania i problemy