Bestya666 napisał(a):ta ja w takim razie ciemny jestem, jezeli w std masz korby i wal w std to odleglosc od krawedzi cylindra do plszczyzny tloka w GMP jest 1-2 mm, jezeli dam dlusze korbu tlok wyjedzie w cylindra , tak czy nie ? Tak wiec jezeli dasz wiekszy wal a zostawisz cylindry, tloki i korby w std, czyli pod 69, to tlok ci wyjdzie z cylindra w GMP , tak czy nie ? jezeli masz cylindy tloki korby pod wiekszy wal, i czcesz dac dlusze korby, to sytuacja j.w, jezeli dasz korby krotsze, zwiekszasz komore spalania ( przenosi sie ona w glab cylindra , tak czy nie ? co za tym idzie, kompresja spada , tak czy nie ? wydawalo mi sie ze prawidlowe jest zeby komora spalania byla jak najbardziej w glowicy , a jak najmniej w cylindrze, co niektorzy zreszta sugeruja podtaczanie tych stopni w glowicy, tych stykow glowicy z tlokiem.Myslisz prawidlowo, z dwoma zastrzezeniami
Nie produkuje sie wedle mojej wiedzy korbowodow krotszych niz standartowe
Rzeczy o ktorych wspominasz (wychodzenie tloka w GMP i stopien sprezania) nie reguluje sie dlugoscia korbowodu, a stosujac dluzsze cylindry, stosujac podkladki pod cylindy i podcinajac cylindry (plus zmieniajac wielkosc komory spalania w Garbusie). Jest za maly wybor dlugosci korbowodow zeby mozna bylo je sobie zmieniac w tym celu.
Karol, predkosc krotszego korbowodu jest taka sama jak dluzszego, ale tylko srednia. Przyspieszenia i predkosci chwilowe krotszego beda wieksze.
Stosuje sie standartowe korbowody przy wiekszych walach i dzialaja, ale nie kazdy, nie zawsze i nie wszedzie. Sporo osob uzywa dluzszych, a przy duzych walach jest to juz mus. A roznica podobno jest - trudno mi powiedziec jaka bo nigdy nie jezdzilem z silnikiem ktory ma dluzsze korbowody (przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo).
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.