udzielenie pomocy

31 października 2007, 07:35
Jeżeli nie tu to gdzie?
Czy ktoś z okolicy Nowego Sącza podejmie się (cena do uzgodnienia) wyprostowania kół trajki z /-\ na I-I bo denerwuje mnie gdy patrzę na rozkraczoną trajkę. Mam program ale sam się nie podejmę a mechanik nigdy tego nie robił i ja trochę się boję, że jak zaczniemy eksperymentować to zrobimy łunochoda. Jeżeli pogoda dopisze to w tym a jak nie to w przyszłym roku. Półosie mokre. :cry:
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
31 października 2007, 07:50
A dlaczego chcesz w ogole to zmieniac i podnosic Trajke?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
31 października 2007, 10:00
Myślisz że nie trzeba? Widziałem zdjęcia trajek na świecie i wszystkie miały koła prosto a moja rozkraczona. Poza tym nie wiem jak taka pozycja kół wpływa na zużywanie się opon.
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
31 października 2007, 11:35
Nie wiem jak duzy negat masz. Ale jezeli wyglada to w porzadku to zostaw. Jesli dasz za wysoko, to moze Ci sie nie podobac to jak sie trajka zacznie prowadzic. Bardzo nie podobac.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
31 października 2007, 11:55
Tobie to przeszkadza naprawdę ? Czy zasugerowałeś się "obrazkami"Właśnie taka stercząca do góry "terenowa" trajka wygląda kiepsko.W przypadku zawiechy z garba to jest z tym pewien problem- drążki garbowe nie bardzo chcą pasować (w sensie sztywności) do sporo lżejszej trajki -brakuje pośredniego położenia drążków by ustawić coś pośredniego między górą i dołem. Najprościej to opuścić na drążkach i zamontować w miejsce amortyzatorów tylne teleskopy ze sprężynami (najlepiej regulowane)z jakiegoś (dużego) motocykla .
Można też pokombinować z mocowaniem drążka przy "szabli". Można zrobić w miejscu tuleji z wielowypustem kołnierz z otworami (np z dwóch szabli- w jednej wyciąć otwór z drugiej wykorzystać ten element z wielowypustem z kawałkiem blachy) i zrobić dodatkowe mocowanie na śruby (bądź przyspawać ) tak by utrafić coś pośredniego między "kapciem" a "terenówką" Słyszałem też o próbach (nie wiem czy udanych) przerobienia drążków na bardziej miękkie przez zmniejszenie średnicy- toczenie.
A zużyciem opon z powodu pochylenia kół bym się nie przejmował -prędzej dasz im radę "przypalając" nieco :-D
31 października 2007, 12:46
Michal, co Ty za herezje opowiadasz? Regulacja drazkow jest tak dokladna ze prawie ciagla. A wszelkie modyfikacje szabli sa po pierwsze trudne (sprobuj ja przewiercic) a po drugie potencjalnie niebezpieczne.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
31 października 2007, 14:47
Nie wiem czy herezje. Z racji "dojścia" do różnych maszyn i obróbki zdarzało mi się wykonywać różne elementy - kumplom" trajkowiczom "też. Powtarzam com zasłyszał .Zwłaszcza jeden kolega "Koniu " (postać dość znana w środowisku trajkowym i motocyklowym ) parę trajek zrobił . I jak "dziwowałem się" dlaczego np teleskopy ze sprężynami - i czy to tylko taka "ozdópka" to właśnie usłyszałem taką wersję. Biorąc pod uwagę że nie jest on jedyny który coś kombinował z tym zawieszeniem to chyba coś w tym jest.
Osobistych doświadczeń nie mam-przyznaję. Może to bierze się stąd właśnie że traja jednak sporo lżejsza jest ? No chyba nie zmówili się wszyscy żeby mnie akurat w chxxx zrobić...
PS
Szablę przewiercisz bez problemu "lepszym " wiertłem np. kobaltowym
31 października 2007, 18:07
Ale orginalne zawieszenie garbusowe można regulować z dokładnością do 0,5 cm. Nie widzę powodu, dla którego trzeba by zakładać amortyzatory ze sprężynami. Może łatwiej będzie regulować, ale efekt będzie taki sam - skośne koła. Taka uroda mokrych półosi. Jedyne wyjście to zmienić zawieszenie na IRS. Ewentualnie wozić z tyłu kilka worków cementu :-D

Zdjęcie nie zachowało się
sex, bug and rock'n'roll
31 października 2007, 22:40
No właśnie miałem się pytać ile konkretnie daje zmiany w wysokości przestawienie o jednego zęba na drążku. To wspomniane 5 mm ?
Wiem że już gdzieś było, ale leniwy jestem :wink: :-D
1 listopada 2007, 00:47
renegat napisał(a):Taka uroda mokrych półosi. Jedyne wyjście to zmienić zawieszenie na IRS. Ewentualnie wozić z tyłu kilka worków cementu :-D

Wbrew teorii na suchych półosiach też koła idą w negatyw przy obniżeniu. Przykład mojej panoramy obniżonej o 5cm.
1 listopada 2007, 13:23
Michał2 napisał(a):No właśnie miałem się pytać ile konkretnie daje zmiany w wysokości przestawienie o jednego zęba na drążku. To wspomniane 5 mm ?
Wiem że już gdzieś było, ale leniwy jestem :wink: :-D

Na dwóch ząbkach - jednym wewnętrznym i jednocześnie na jednym zewnątrznym. Zerknij na mój programik :-)
RuMuN napisał(a):
Wbrew teorii na suchych półosiach też koła idą w negatyw przy obniżeniu. Przykład mojej panoramy obniżonej o 5cm.

Ale nie tak jak na mokrych. Szkoda że nie widziałeś mojego negatywu kiedy obnizyłem o 5 cm (tylko jeden ząbek) :D
sex, bug and rock'n'roll
3 listopada 2007, 15:44
Dlaczego sprezyny? Odpowiedz jest prosta - ich regulacja jest duzo wygodniejsza i latwiejsza i 48 razy szybsza
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 listopada 2007, 22:27
qubek napisał(a):Dlaczego sprezyny? Odpowiedz jest prosta - ich regulacja jest duzo wygodniejsza i latwiejsza i 48 razy szybsza

Qubek wyjaśnij laikowi o co biega. Czy chodzi o teleskopy ze sprężynami? Jeżeli tak to jakie.
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.

← Pytania i problemy